Chaos + dezinformacja + AI = potrzeba zaufania własnej inteligencji
Gdy w czasach chaosu i dezinformacji wkracza sztuczna inteligencja, warto zaufać własnej inteligencji. Ja tak zrobiłam dawno temu, w sierpniu 1980 roku. W konsekwentnym trzymaniu się tej decyzji, zwłaszcza po 13 grudnia 1981 roku, pomógł mi Ksiądz Jerzy Popiełuszko. Uważam, że to była dobra decyzja.
19 października przypada 42 rocznica zamordowania Księdza Jerzego Popiełuszko. To księdzu Jerzemu zawdzięczam decyzję o tym, że chcę być katoliczką. Z czasem, po pracach w feministycznym Komitecie Pekińskim i uczestnictwie w IV Światowej Konferencji w sprawie Kobiet pod egidą ONZ w 1995 roku w Pekinie zaczęłam deklarować się jako feministka katolicka.
Poniższy tekst jest próbą przedstawienie procesu decyzyjnego, który toczył się w mojej głowie pod wpływem mojej własnej inteligencji i wiedzy zdobywanej w szkole i w czasach studiów na archeologii pradziejowej i wczesnośredniowiecznej, na wydziale organizacji i zarządzania i w Szkole Nauk Społecznych IFIS PAN. Tekst ten jest więc zarówno hołdem składanym Księdzu Jerzemu, jak i wyrazem wdzięczności moim nauczycielom i wykładowcom składanym z okazji Dnia Nauczyciela.
Od urodzenia mieszkam na Starym Żoliborzu, niedaleko od kościoła św. Stanisława Kostki. Chodziłam na religię do kościoła w znaczącym stopniu z przyczyn towarzyskich – moi koledzy chodzili. Przeciętność. Byłam wychowana w rodzinie i środowisku, gdzie w tamtym czasie oczywistym było chrzczenie dzieci czy branie ślubu kościelnego. W czasach mojej młodości taka była norma. Nawet wojskowi potajemnie potrafili tak czynić. Nietypowe w mojej rodzinie było to, że jedna moja babcia była protestantką z kościoła ewangelicko-reformowanego. Pamiętam, jak się oburzyłam, gdy katechetka na religii określiła protestantów mianem heretyków. Pewno w tym leży moja otwartość na inne religie, nie tylko chrześcijańskie, ale także judaizm, islam czy buddyzm. A także zainteresowanie religiami pierwotnymi. Na studiach czytałam Mircau Eliade i poznałam termin „homo religiosus”. Człowiek z natury jest religijny, szuka sacrum i potrzebuje transcendencji.
Wielki wpływ na moje myślenie miały wykłady antropologa profesora Andrzeja Wiercińskiego. Był wizjonerem pokazującym pułapkę cywilizacji technicznej prowadzącej do regresu w wykorzystaniu możliwości mózgu ludzkiego i, w dalszej konsekwencji, zagrożenia istnienia homo sapiens na ziemi. Uważam, że przygotowywał on swoich studentów do zrozumienia dziejącego się już wtedy przełomu cywilizacyjnego, którego głębokość czy radykalizm porównywał do tego, co się działo między paleolitem i neolitem. Uważał, że opis grzechu pierworodnego i wygnania z raju z Genesis z pierwszej Księgi Starego Testamentu jest zmitologizowanym zapisem tamtych wydarzeń. Podkreślał, że zbliżamy się do apogeum, w którym, jego zdaniem, albo ludzkość dokona zwrotu i bardzo głębokiego przeorganizowania całej cywilizacji, albo homo sapiens wymrze jako gatunek i życie na ziemi będzie się toczyło dalej bez nas.
Czas końcówki moich studiów zbiegł się z powstaniem Solidarności, 10 milionowego związku zawodowego. To był znacznie większy ruch społeczny zjednoczony wspólną ideą zbudowania nowego państwa opartego na konkretnych wartościach i konkretnych postulatach, niż tylko związek zawodowy. Od czasu wprowadzenia stanu wojennego, pisałam o tym na początku, chodziłam do Kostki na Msze za Ojczyznę odprawiane w każdą ostatnią niedzielę przez Księdza Jerzego. Te msze pomogły mi w byciu konsekwentną po studiach. I w dalszym korzystaniu z własnej inteligencji i wiedzy wypracowywanej i przekazywanej przez dziesiątki tysięcy lat przez niezliczone rzesze naukowców i nauczycieli.
Tych, którzy zechcą odwiedzić Żoliborskie Sanktuarium, by pomodlić lub zadumać się przy grobie Księdza Jerzego, a potem pójdą odwiedzić Muzeum Błogosławionego Jerzego Popiełuszki, zachęcam do chwili przy grobie ojca duchowego Księdza Jerzego, proboszcza Teofila Boguckiego i poświecenia uwagi ścianie pamięci Martyrologii 6 milionów Polaków ofiar II wojny światowej. Modlitwa Bezimiennej Więźniarki Ravensbruck w połączeniu z nauką głoszoną przez Księdza Jerzego „Zło Dobrem zwyciężaj” ułatwia znalezienie własnej drogi do budowania lepszej Polski i lepszego świata kierującego się ideą solidarności międzyludzkiej.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Stowarzyszenie Nowoczesnej Edukacji Prawnej
-
Ela Bajda, Stowarzyszenie Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo w Sopocie
-
Dorota Setniewska, ngo.pl
-
Justyna Dziuma