Będziemy działać, póki jesteśmy potrzebni dzieciom
– Różnorodność przychodów zapewnia nam większą niezależność. Funkcjonowanie Centrum Pomocy Dzieciom w takim, jak dziś, zakresie nie byłoby możliwe bez indywidualnych darowizn i wsparcia naszych partnerów biznesowych – mówi Beata Wojtkowska z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
Hanna Frejlak: – Gdzie się znajdujemy?
Kto trafia do Centrum Pomocy Dzieciom?
W jaki sposób docieracie do potencjalnych klientów?
Jakie założenia stoją za funkcjonowaniem Centrum?
Pod jednym dachem dziecko i opiekun dostają pomoc i uczestniczą w przyjaznych procedurach karnych.
Pierwsza taka placówka – Child Advocacy Center – powstała w Stanach Zjednoczonych w 1985 roku. W Europie uruchomiono pierwsze centrum dwadzieścia lat temu w Islandii pod nazwą Barnahus, czyli w dosłownym tłumaczeniu „Dom Dziecka”. Sieć Barnahusów zaczęła się rozwijać również w innych krajach skandynawskich, obecnie jest ich tam ponad pięćdziesiąt. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę stara się realizować standardy Barnahusów i Child Advocacy Centers, dostosowując je do polskiego kontekstu społecznego i prawnego.
Co w praktyce oznacza „polski kontekst”?
Kolejną różnicą między polskimi a skandynawskimi realiami jest to, że Barnahusy nie muszą się martwić o dofinansowanie, bo są placówkami rządowymi lub finansują je władze lokalne. Gwarantowana jest dzięki temu ciągłość świadczeń, bo środki na funkcjonowanie placówki są odgórnie zabudżetowane.
Jakie rozwiązania z Barnahusów staraliście się zastosować w Centrum?
W naszej placówce przestrzegamy standardów polityki ochrony dzieci przed krzywdzeniem. Sprawdzamy niekaralność wszystkich pracowników, mamy też określone procedury interwencji w przypadku, gdy istnieje podejrzenie krzywdzenia dziecka przez rodzica lub pracownika.
Ważnym standardem jest przyjazne przesłuchiwanie dziecka. Oferujemy dzieciom i ich opiekunom przygotowanie do przesłuchania.
Jeden z naszych psychologów rozmawia z dzieckiem, drugi rozmawia w tym samym czasie z rodzicem i mówi mu, jak takie przesłuchanie będzie wyglądało, odpowiada na wszystkie pytania. Dziecko jest przesłuchiwane w przyjaznym pokoju, a po wszystkim może dostać w Centrum kompleksową pomoc.
Na czym ona polega?
W zespole Centrum Pomocy Dzieciom pracuje dziewięciu terapeutów, którzy oferują pomoc krótko- lub długoterminową – czasem konieczne jest jednorazowe wsparcie kryzysowe, a czasem kilkuletnia terapia. Ważne, by pomoc była systemowa, dlatego w razie potrzeby proponujemy także wsparcie terapeutyczne i psychoedukacyjne dla rodzica. Współpracuje z nami dwóch psychiatrów dziecięcych. Od niedawna zatrudniamy także pediatrę. Zarówno do psychiatry, jak i pediatry, dziecko kierowane jest przez pracującego z nim psychologa. W Centrum są także cztery prawniczki, które pomagają rodzicom, nieraz zagubionym w prawnych procedurach. Sprawy naszych podopiecznych często są bardzo skomplikowane, nie tylko z psychologicznego, ale i z prawnego punktu widzenia, gdy na przykład jeden z rodziców jest osobą krzywdzącą dziecko i obok procedury karnej toczy się postępowanie cywilne o opiekę nad dzieckiem, czy o rozwód.
Interdyscyplinarność to także współpraca z innymi instytucjami.
Od niedawna do naszego zespołu dołączyła pracowniczka socjalna oddelegowana z OPS Bielany. Jej zadaniem będzie sprawdzenie, jakiego wsparcia może udzielić danej rodzinie OPS. W przyszłości chcielibyśmy porozumieć się z OPS-ami z innych warszawskich dzielnic, aby wyznaczyły koordynatorów do współpracy z nami. Zależy nam także, by podpisać porozumienia formalne o współpracy z sądami, prokuratorami oraz policją.
W tym roku Ministerstwo Sprawiedliwości odrzuciło wniosek Fundacji o dofinansowanie pomocy małoletnim ofiarom przestępstw…
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji od 2016 roku nie ogłasza zaś konkursu na prowadzenie Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111. Wcześniej resort ten wspierał działania takiej linii pomocowej od momentu powierzenia Fundacji jej prowadzenia. Ministerstwo Edukacji Narodowej współfinansowało w latach 2014-2016 program wdrażania standardów ochrony dzieci przed krzywdzeniem w placówkach oświatowych. Nie został ogłoszony konkurs na kontynuację tego programu, Ministerstwo się wycofało z patronatu nad nim.
Skąd zatem pozyskujecie środki na utrzymanie Centrum?
Zapraszamy do współpracy innych partnerów biznesowych i namawiamy indywidualnych darczyńców na wsparcie pomocy dzieciom.
Działanie Centrum finansują środki pozyskane przez biegaczy, którzy startują w maratonach i półmaratonach organizowanych przez Fundację Maraton Warszawski. Na pomoc dzieciom przeznaczamy także środki z 1% przekazywane naszej fundacji przez podatników.
Jak widać, źródła finansowania placówki są zróżnicowane. Wiemy, że musimy bardzo dbać o to, by nie polegać na jednym, czy dwóch źródłach finansowania. Dywersyfikacja przychodów zapewnia nam większą niezależność. Funkcjonowanie Centrum Pomocy Dzieciom w takim, jak dziś, zakresie nie byłoby możliwe bez indywidualnych darowizn i wsparcia naszych partnerów biznesowych.
Czy współpraca z biznesem czymś się różni od współpracy z innymi grantodawcami?
Czy w tej trudnej sytuacji otrzymujecie jakieś wsparcie ze strony innych urzędów, na przykład Rzecznika Praw Obywatelskich?
Centrum w Starogardzie Gdańskim już działa, w Białymstoku i w Głogowie lada moment się otworzy. Macie jeszcze jakieś plany na przyszłość?
Manual miałby być adresowany do innych organizacji?
Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę chce inspirować i wspierać takie inicjatywy. Opracowujemy podręcznik, organizujemy konferencje i szkolenia, tworzymy zasoby narzędzi wspomagających pomoc dzieciom krzywdzonym i ich rodzinom. Działamy już dwadzieścia siedem lat i na pewno będziemy działać tak długo, jak będziemy potrzebni dzieciom i jak długo będziemy potrafili przekonać do wspierania naszych działań partnerów – instytucje publiczne, biznes i indywidualnych darczyńców.
Dowiedz się, co wydarzyło się w III sektorze. Śledź wydarzenia ważne dla NGO, przeczytaj wiadomości dla organizacji pozarządowych.
Odwiedź serwis wiadomosci.ngo.pl.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz