Amnesty International: jesteśmy w najtrudniejszym momencie naszych czasów
Tegoroczny „Raport o stanie praw człowieka na świecie” to nie ostrzeżenie przed zbliżającym się załamaniem, a dokumentacja trwającego upadku i ujawnienie jego zgubnych konsekwencji dla praw człowieka, globalnej stabilności oraz życia milionów ludzi. Amnesty International wzywa państwa na całym świecie do pilnego odrzucenia polityki ustępstw, przezwyciężenia strachu oraz przeciwstawienia się budowaniu porządku świata opartego na przemocy i nierównościach.
Raport jest oceną sytuacji praw człowieka w 144 państwach. Amnesty International od lat potępia stopniowy rozpad prawnoczłowieczego porządku we wszystkich częściach świata, ostrzegając przed konsekwencjami łamania zasad przez rządy i korporacje. Publikacje z zeszłych lat pokazywały również, jak podwójne standardy i wybiórcze przestrzeganie prawa międzynarodowego osłabiły system wielostronny i poczucie odpowiedzialności.
– To, co sprawia, że obecna sytuacja jest zasadniczo inna, to fakt, że nie dokumentujemy już tylko erozji na obrzeżach systemu. Jest to bezpośredni atak na fundamenty praw człowieka i międzynarodowy porządek oparty na zasadach, przeprowadzany przez najpotężniejsze podmioty w celu uzyskania kontroli, bezkarności i zysku – powiedziała sekretarzyni generalna Amnesty International, Agnès Callamard.
Aktualną sytuację na świecie nazywa „najtrudniejszym momentem naszych czasów”. Ludzkość jest atakowana przez ponadnarodowe ruchy łamiące obowiązujące prawa oraz brutalne rządy, zdeterminowane, by umocnić swoją dominację poprzez bezprawne wojny i cyniczny szantaż gospodarczy.
Bezwzględne ataki przyspieszają upadek prawa międzynarodowego
„Raport o stanie praw człowieka na świecie” oraz inne analizy Amnesty International z bieżącego roku szczegółowo opisują naruszenia prawa międzynarodowego i nasilające się ataki na międzynarodowy system wymiaru sprawiedliwości, które podważają fundamenty praw człowieka na całym świecie.
Pomimo porozumienia o zawieszeniu broni z października 2025 r., Izrael kontynuuje ludobójstwo wobec Palestyńczyków i Palestynek w Strefie Gazy, a także system apartheidu wobec ludności palestyńskiej, jednocześnie przyspieszając rozbudowę nielegalnych osad na okupowanym Zachodnim Brzegu, w tym we Wschodniej Jerozolimie oraz podejmując kroki w kierunku aneksji tego terytorium.
Stany Zjednoczone Ameryki dokonały ponad 150 pozasądowych egzekucji poprzez bombardowanie łodzi na Karaibach i Pacyfiku oraz przeprowadziły akt agresji przeciwko Wenezueli w styczniu 2026 r. Rosja zintensyfikowała ataki lotnicze na kluczową infrastrukturę cywilną w Ukrainie, a wojsko Mjanmy zrzucało w ubiegłym roku amunicję wybuchową na wioski, zabijając dziesiątki cywilów, w tym dzieci.
Zjednoczone Emiraty Arabskie podsycały konflikt w Sudanie, dostarczając zaawansowane chińskie uzbrojenie Siłom Szybkiego Reagowania, które dopuściły się masowych mordów na ludności cywilnej oraz aktów przemocy seksualnej. W Demokratycznej Republice Konga (DRK) grupa zbrojna M23, przy aktywnym wsparciu Rwandy, zajęła miasta Goma i Bukavu oraz zabijała cywilów i torturowała zatrzymanych.
Na początku 2026 r. bezprawne użycie siły przez USA i Izrael przeciwko Iranowi, z naruszeniem Karty Narodów Zjednoczonych, wywołało irańskie ataki odwetowe na Izrael i kraje Rady Współpracy Zatoki Perskiej, podczas gdy Izrael nasilił swoje ataki na Liban. Konflikt ten zagroził życiu i zdrowiu milionów ludzi, może też wyrządzić długotrwałe szkody społeczne i humanitarne, wpływając na dostęp do energii, opieki zdrowotnej, żywności i wody w całym i tak już niespokojnym regionie.
W Afganistanie talibowie zaostrzyli swoją bezwzględną politykę wobec kobiet, wprowadzając kolejne zakazy dotyczące edukacji, pracy i swobody przemieszczania się, podczas gdy w Iranie władze dokonały masakry protestujących w styczniu 2026 r., co było prawdopodobnie najbardziej śmiercionośną represją tego typu od dziesięcioleci.
Posłuchaj Anny Błaszczak-Banasiak, dyrektorki Amnesty International
Polityka ustępstw to „moralna porażka”
W ubiegłym roku Stany Zjednoczone, Izrael i Rosja jeszcze bardziej osłabiły międzynarodowe mechanizmy odpowiedzialności, a w szczególności Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK). Administracja Trumpa nałożyła sankcje na pracowników MTK, podczas gdy rosyjskie sądy wydały wobec urzędników MTK nakazy aresztowania. Kilka innych państw wycofało się lub ogłosiło zamiar wycofania się ze Statutu Rzymskiego oraz traktatów zakazujących stosowania amunicji kasetowej i min przeciwpiechotnych (m.in Polska).
– Światowi przywódcy wykazali się zbytnią uległością w obliczu ataków na prawo międzynarodowe i system multilateralny. Jest to moralna porażka, która zniweczy ciężko wywalczone osiągnięcia w dziedzinie praw człowieka.
Ustępowanie agresorom oznacza dolewanie oliwy do ognia, który spali nas wszystkich i zniszczy przyszłość kolejnych pokoleń
– powiedziała Agnès Callamard.
Zdecydowana większość państw nie potępiła agresywnych działań USA, Rosji, Izraela czy Chin, nie wypracowano też rozwiązań dyplomatycznych. Unia Europejska i większość państw europejskich przymykała oko na ataki USA na prawo międzynarodowe i mechanizmy wielostronne. Inne państwa nie podjęły znaczących działań, aby powstrzymać ludobójstwo Izraela lub położyć kres nieodpowiedzialnemu transferowi broni i technologii, który napędza zbrodnie prawa międzynarodowego na całym świecie. Włochy i Węgry odmówiły aresztowania na swoim terytorium osób objętych nakazami MTK, podczas gdy Francja, Niemcy i Polska dały do zrozumienia, że postąpią tak samo.
– Polityczni i gospodarczy agresorzy ogłaszają śmierć systemu multilateralnego nie dlatego, że jest on nieefektywny, ale dlatego, że nie służy ich hegemonii i kontroli. Odpowiedzią nie jest ogłaszanie go iluzją lub czymś nie do naprawienia, ale zmierzenie się z jego porażkami, położenie kresu jego wybiórczemu stosowaniu i dalsze przekształcanie go tak, aby był w pełni zdolny do obrony wszystkich ludzi z równą determinacją – dodaje Callamard.
Nasilenie ataków na społeczeństwo obywatelskie
W grudniu minionego roku irańskie władze w sposób brutalny i bezprecedensowy stłumiły antyrządowe protesty, dokonując masakry protestujących. Władze w Nepalu i Tanzanii wykazały się szczególną bezwzględnością, stosując bezprawne użycie siły w celu stłumienia protestów wyrażających niezadowolenie polityczne i społeczno-gospodarcze. Rządy Afganistanu, Chin, Egiptu, Indii, Kenii, Stanów Zjednoczonych i Wenezueli również brutalnie stłumiły protesty, wykorzystując do uciszania sprzeciwu przepisy antyterrorystyczne, stosowały także wymuszone zaginięcia lub egzekucje pozasądowe.
W Wielkiej Brytanii władze zakazały działalności sieci protestacyjnej Palestine Action, a także aresztowały ponad 2 700 osób za pokojowy sprzeciw wobec tego zakazu. W lutym 2026 r. brytyjski Sąd Najwyższy orzekł, że było to niezgodne z prawem. Rząd odwołuje się od tej decyzji.
Władze tureckie zatrzymały setki pokojowych demonstrantów po aresztowaniu burmistrza Stambułu i kandydata na prezydenta Ekrema İmamoğlu, który jest jedną z ponad 400 osób, wobec których toczy się postępowanie o podłożu politycznym pod zarzutem rzekomej korupcji.
Władze amerykańskie rozpoczęły bezprawne represje wobec migrantów, uchodźców i osób ubiegających się o azyl, dopuszczając się niepotrzebnego i nadmiernego użycia siły, profilowania rasowego, arbitralnych zatrzymań oraz praktyk, które stanowiły tortury i wymuszone zaginięcia.
W Ameryce Łacińskiej państwa takie jak Ekwador, Salwador, Nikaragua, Paragwaj, Peru i Wenezuela przyjęły lub zreformowały prawo, które nakłada nieproporcjonalne ograniczenia na organizacje społeczeństwa obywatelskiego, bezpośrednio wpływając na ich zdolność do działania, dostępu do zasobów, wspierania społeczności i obrony praw człowieka.
Wiele rządów, m.in Serbii i Kenii, przy wsparciu korporacji, wykorzystywało oprogramowanie szpiegowskie i cenzurę cyfrową do ograniczania wolności wypowiedzi i prawa do informacji. Władze USA wykorzystywały narzędzia nadzoru oparte na sztucznej inteligencji, aby aresztować i deportować zagranicznych studentów wyrażających solidarność z Palestyńczykami i Palestynkami.
Stany Zjednoczone, Kanada, Francja, Niemcy i Wielka Brytania, a także inne kraje, ogłosiły lub wprowadziły w życie radykalne cięcia w budżetach pomocy międzynarodowej, mimo świadomości, że prawdopodobnie doprowadzi to do milionów śmierci na całym świecie, jednocześnie zobowiązując się do ogromnego wzrostu wydatków wojskowych. Miało to katastrofalny wpływ na działania organizacji pozarządowych na rzecz wolności prasy, odporności klimatycznej i sprawiedliwości płciowej, ochrony uchodźców, migrantów i osób ubiegających się o azyl oraz zapewnienia opieki zdrowotnej, praw seksualnych i reprodukcyjnych.
Wiele państw nadal nie rozwiązało problemu unikania i uchylania się od płacenia podatków przez miliarderów i korporacyjnych gigantów, jednocześnie pozwalając na coraz większe wpływy korporacji. W USA pozwy przeciwko organizacjom pozarządowym wywarły efekt mrożący na społeczeństwo obywatelskie.
Zlekceważone wyzwania klimatyczne
W czasie gdy prezydent USA określa zmiany klimatyczne jako „oszustwo”, rządy nie zajęły się problemem przesiedleń klimatycznych, odejściem od paliw kopalnych i odpowiednim zwiększeniem finansowania działań na rzecz klimatu. Sytuacji nie zmieniło nawet ogłoszenie przez Program Narodów Zjednoczonych ds. ochrony środowiska, że świat zmierza ku wzrostowi temperatury o 3°C powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej do 2100 roku.
Sprzeciw milionów ludzi na całym świecie
Protesty pokolenia Z przetoczyły się w 2025 r. przez kilkanaście krajów, w tym Indonezję, Kenię, Madagaskar, Maroko, Nepal i Peru, a około 300 000 osób sprzeciwiło się węgierskiemu zakazowi organizacji marszu równości w Budapeszcie, aby bronić praw osób LGBTI. Na początku 2026 r. demonstranci od Los Angeles po Minneapolis organizowali się ulica po ulicy, aby przeciwstawić się brutalnym i silnie zmilitaryzowanym nalotom amerykańskich służb imigracyjnych.
W zeszłym roku na całym świecie rozprzestrzeniły się masowe demonstracje przeciwko ludobójstwu dokonywanemu przez Izrael, a działacze humanitarni z ponad 40 krajów wysłali flotyllę statków, aby okazać solidarność z Palestyńczykami i Palestynkami. Globalny aktywizm przeciwko przepływowi broni do Izraela rozszerzył się, a pracownicy portowi we Francji, Grecji, Włoszech, Maroku, Hiszpanii i Szwecji starali się zakłócić trasy transportu broni. Aktywizm i presja prawna doprowadziły również do tego, że kilka państw ograniczyło lub zakazało eksportu broni do Izraela (m.in Słowenia, Belgia i Hiszpania).
Swoje zaangażowanie na rzecz multilateralizmu i praworządności wykazało też kilka rządów. Uznały one m.in., że Izrael dopuszcza się ludobójstwa i dołączyły do Grupy Haskiej – kolektywu dążącego do pociągnięcia Izraela do odpowiedzialności za naruszenia prawa międzynarodowego. Tworzą go: Boliwia, Kolumbia, Kuba, Honduras, Malezja, Namibia, Senegal.
Filipiny przekazały byłego prezydenta Rodrigo Duterte do Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK), gdzie odpowie on za zarzuty zbrodni przeciwko ludzkości w postaci morderstwa, a Trybunał wydał nakazy aresztowania wobec dwóch przywódców talibów za prześladowania ze względu na płeć. Rada Europy i Ukraina uzgodniły utworzenie Specjalnego Trybunału ds. zbrodni agresji przeciwko Ukrainie, a sąd hybrydowy w Republice Środkowoafrykańskiej skazał sześciu byłych członków grupy zbrojnej za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.
Rada Praw Człowieka ONZ ustanowiła niezależny mechanizm śledczy dla Afganistanu oraz misję rozpoznawczą i komisję śledczą ds. wschodniej części DRK, a także rozszerzyła mandat swojej misji rozpoznawczej w Iranie. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości i Międzyamerykański Trybunał Praw Człowieka wydały przełomowe opinie doradcze potwierdzające obowiązki państw w zakresie praw człowieka dotyczące reagowania na szkody klimatyczne.
– Od ulic miast po fora międzynarodowe – rok 2025 przyniósł imponujące przejawy oporu i solidarności ze strony protestujących, dyplomatów, przywódców politycznych i wielu innych osób na całym świecie.
Musimy czerpać z ich przykładu i odwagi oraz tworzyć odważne koalicje, aby na nowo wyobrazić sobie, odbudować i ponownie skoncentrować globalny porządek wokół praw człowieka, praworządności i uniwersalnych wartości
– powiedziała Agnès Callamard.
Niech rok 2026 będzie rokiem, w którym potwierdzimy naszą sprawczość i pokażemy, że historia nie jest jedynie czymś, co nam narzucono – to my ją tworzymy. A dla dobra ludzkości czas na tworzenie historii jest właśnie teraz.
Raport w pełnej wersji jest już dostępny na naszej stronie internetowej.
Źródło: Amnesty International