Zmień historię dziecka z Akademii Przyszłości! To ostatni moment, by w tym pomóc
Setki dzieci wciąż czekają na swojego darczyńcę w Akademii Przyszłości. Tylko do 13 lutego możesz sprawić, że poczują się dostrzeżone i ważne. Na www.akademiaprzyszlosci.org.pl znajdziesz ich historie, marzenia i trudności. Wejdź na stronę i zdecyduj, komu pomóc. Wybierając konkretne dziecko, fundujesz mu Indeks Sukcesów – symboliczną książeczkę, w której zapisuje swoje osiągnięcia. W ten sposób dajesz dziecku impuls, by uwierzyło w siebie.
– Zawsze wydawało mi się, że jestem głupia i że nie potrafię. A okazało się, że po prostu potrzebowałam kogoś, kto mi pokaże, że też dam radę. Że też mogę usiąść, przeczytać i się nauczyć, bo tego nie potrafiłam, chyba przez brak wiary w siebie – wspomina obecnie 20-letnia Ania, absolwentka Akademii Przyszłości. – Wydaje mi się, że całe to zaplecze pewności siebie, jakie teraz mam, jest właśnie zakorzenione przez panią Monikę (przyp. red. to Wolontariuszka Akademii, która spotykała się z Anią raz w tygodniu).
Dominika, absolwentka Akademii Przyszłości, przegląda swój Indeks Sukcesów, który 8 lat temu wypełniała z nią Wolontariuszka. Dziewczyna była wtedy nieśmiałą 10-latką. Patrząc na jedną ze stron Indeksu, wymienia zapisany w nim sukces: – Opowiedziałam o swoich uczuciach. Następnie Dominika wyjaśnia, jaka historia kryje się za tym sukcesem:
Miałam taki trudny okres i to, że mogłam powiedzieć komuś o swoich uczuciach, emocjach, wygadać się, to od razu było tak lżej po prostu na sercu. Nauczyło mnie to, że nie wolno trzymać w sobie tych negatywnych emocji i że warto pójść po pomoc, radę.
Akademia Przyszłości działa od ponad 20 lat i co roku wspiera dzieci w całej Polsce, które nie wierzą w siebie. W tej edycji na pomoc darczyńcy czeka jeszcze prawie 400 dzieci.
Dziecko jakie jest, nie każdy widzi
Wśród dzieci czekających na swojego darczyńcę jest m.in.: 8-letni Tomek. Na co dzień nieśmiały i wstydliwy. Niewiele osób wie, że marzy o tym by, jak dorośnie, stworzyć grę, z której każdy będzie się cieszył. Ma bardzo dobrą pamięć, która pomaga mu rozwiązywać skomplikowane zagadki. Jaki obraz siebie zapamięta z dzieciństwa? To zależy również od nas, dorosłych.
11-letnia Amelia na pierwszy rzut oka wydaje się niepokorna i krzykliwa. Wobec zwierząt jest jednak cierpliwa. Chce być behawiorystką – ma już pierwsze sukcesy w uczeniu nowych sztuczek psa swojej babci. Potrzebuje kogoś kto pokaże jej, jak twórczo można wykorzystać swoją energię. Taką możliwość ma dzięki wsparciu Akademii Przyszłości i indywidualnym zajęciom z Wolontariuszem.
Czym jest Akademia Przyszłości?
Akademia Przyszłości to ogólnopolski program społeczny, który co roku pomaga ok. 2000 dzieci odzyskać wiarę w siebie. Dzieje się to dzięki spotkaniom dziecka z Wolontariuszem lub Wolontariuszką, ale też dzięki wsparciu darczyńcy lub darczyńczyni – osób takich jak Ty. – Dzięki darczyńcom ten wolontariat się w gruncie rzeczy może kręcić – zauważa Wolontariusz Arek. Darczyńcy fundując Indeks Sukcesów, pokazują konkretnemu dziecku, że nie jest samo, że dostrzegli jego historię, trudności i mu kibicują. Darczyńcy otrzymują relacje z mniejszych i większych postępów dziecka, dzięki którym mogą śledzić jego rozwój.
Jak działa ten program społeczny?
Wolontariusz lub Wolontariuszka Akademii Przyszłości podczas indywidualnych spotkań, które odbywają się raz w tygodniu, daje dziecku całą uwagę. Odkrywa przyczyny braku wiary w siebie dziecka, towarzyszy mu w budowaniu pewności siebie i inspiruje do realizacji marzeń. Dzięki regularnym spotkaniom z Wolontariuszem lub Wolontariuszką dziecko zaczyna dostrzegać swój potencjał i wierzyć w swoje umiejętności.
Jak wesprzeć dziecko?
Do 13 lutego pokaż konkretnemu dziecku, że nie jest samo. Zostań darczyńcą lub darczyńczynią:
1) do 13 lutego wejdź na stronę www.akademiaprzyszlosci.org.pl;
2) wybierz dziecko, któremu chcesz pomóc – poznaj jego historię;
3) ufunduj Indeks Sukcesów (możesz też otworzyć zbiórkę lub dołączyć się do już otwartej);
4) śledź postępy dziecka dzięki informacjom od Akademii.
Nie pozwól, by jakiekolwiek dziecko czuło się samo w budowaniu wiary w siebie.
Źródło: Stowarzyszenie WIOSNA