Fundacja „Krwinka” z Fundacją Gajusz zorganizowały dla dzieci onkohematologicznie chorych oraz ich bliskich świąteczne niespodzianki. Na uczestników czekał uroczysty, zdrowy i pyszny poczęstunek, upominki od wesołej kurki oraz warsztaty kreatywne Dla dzieci, które ze względu na stan zdrowia spędziły święta w szpitalu, spotkanie stało się namiastką domowej atmosfery. Realizacja inicjatywy możliwa dzięki zaangażowaniu wolontariuszy i darczyńców.
Święta Wielkanocne to czas, który naturalnie kojarzy się z domem, bliskością i poczuciem bezpieczeństwa. Dla wielu dzieci przebywających na oddziałach onkologicznych i hematologicznych jest to jednak rzeczywistość niedostępna – świąteczne dni spędzają w szpitalnych salach, z dala od codzienności, którą znają i kochają.
Dlatego Fundacja dla Dzieci z Chorobami Nowotworowymi „Krwinka” i Fundacja Gajusz stworzyły dla nich oraz ich bliskich choć odrobinę prawdziwych świąt – z ciepłem, uważnością i obecnością drugiego człowieka. Spotkanie rozpoczęło się uroczystym poczęstunkiem. Wyjątkową niespodzianką była wizyta wesołej kurki wielkanocnej, która obdarowała dzieci prezentami, w tym mięciutkimi poduszko-przytulankami w kształcie owieczek, wywołującymi wiele radości i uśmiechów na twarzach małych pacjentów. Dodatkową radość sprawiły kreatywne zestawy wielkanocne, przygotowane z inicjatywy uczniów i wolontariuszy Szkoły Podstawowej im. Jana Długosza w Rzgowie. Znalazły się w nich materiały do twórczych działań, rozwijających zdolności manualne i wyobraźnię dzieci, a także piękne, własnoręcznie wykonane kartki z życzeniami pełnymi ciepłych słów wsparcia.
– Taki gest, jak własnoręcznie przygotowana laurka z życzeniami, ma ogromne znaczenie dla osób zmagających się z chorobą. Szczególnie w przypadku dzieci, którym często trudniej jest zachować siłę i wytrwałość w codziennych zmaganiach. Świadomość, że ktoś o nich pamięta i okazuje wsparcie płynące prosto z serca, jest niezwykle ważna – podkreśla Alicja Pietraszczyk, Wiceprzewodnicząca Samorządu Uczniowskiego w Szkole Podstawowej w Rzgowie. – Wiem, że uczniowie włożyli w przygotowanie tych kartek dużo serca. Tworzyli je z myślą o chorych dzieciach, pisząc pełne życzliwości słowa i starannie je ozdabiając. To piękny wyraz empatii i solidarności – dodaje Kamil Woźniak, Przewodniczący SU w Rzgowie.
Gdy uśmiechy po upominkach i kartkach rozświetliły przestrzeń, która wypełniła się radością dzieci, rozpoczęły się kreatywne warsztaty o tematyce wielkanocnej. Młodsze dzieci, pod opieką wolontariuszy Fundacji „Krwinka”, wykonywały ozdoby świąteczne – jajeczka, zajączki i kurczaczki z filcu, drewna i kolorowych pianek, które później ozdobią miejsca w szpitalu, wnosząc w nie świąteczny nastrój.
Młodzież wzięła udział w warsztatach hand-made zorganizowanych przez pracowników i wolontariuszy Fundacji Gajusz. Twórczość jest ważnym elementem codziennej terapii. Pozwala oderwać się od tu i teraz, od rzeczywistości naznaczonej poważną chorobą. W świątecznym czasie ma dodatkowy wymiar – łagodzi ból rozstania z najbliższymi. Pozwala choć na chwilę zapomnieć o tym, że tegoroczne święta nie będą zdrowe. Ale dzięki takim wydarzeniom mogą być choć odrobinę weselsze.
Realizacja wydarzenia była możliwa dzięki hojności wielu partnerów. Fundacja „Krwinka” kieruje szczególne podziękowania do uczniów i wolontariuszy Szkoły Podstawowej im. Jana Długosza w Rzgowie, Lidl sp. z o.o. sp.k za podarowanie artykułów spożywczych na śniadanie wielkanocne, Cukierni „Bajkowa” za słodkie wypieki, firmy Green Print s.r.o za wysokiej jakości torby na upominki oraz firmy „SUN-Day” Sp. z o.o. za rabat na maskotki. Materiały do warsztatów przekazały także przedszkolaki z Przedszkola Miejskiego nr 116 i nr 62 w Warszawie, wnosząc swój wkład w radosną atmosferę spotkania. Fundacja kieruje również podziękowania do Kółka Szydełkowego przy Bibliotece nr 4 w Pabianicach, Klubu Seniora EMERITA z Łodzi oraz Grupy „Darcie Pierza” za wspaniałą inicjatywę i stworzenie pięknych, własnoręcznie wykonanych, kolorowych czapeczek dla dzieci.
Wspólna inicjatywa Fundacji dla Dzieci z Chorobami Nowotworowymi „Krwinka” oraz Fundacji Gajusz miała jeden cel, wnieść do szpitalnych sal więcej uśmiechu, nadziei i poczucia bliskości.Takie chwile są niezwykle ważne – pomagają dzieciom i rodzicom oderwać myśli od leczenia, wzmacniają psychicznie oraz przypominają, jak wielką rolę odgrywają wolontariusze i darczyńcy, którzy z zaangażowaniem i sercem niosą wsparcie najmłodszym – mówi Wioleta Pawlik-Nowacka, Dyrektor operacyjna Fundacji „Krwinka”.
Źródło: Fundacja Krwinka