„W pani wieku to normalne” jak ageizm wpływa na życie Polaków i jak mu przeciwdziałać
Choć często pozostaje niezauważony, ma realne konsekwencje: wpływa na jakość życia, zdrowie i relacje społeczne zarówno osób starszych, jak i młodszych. Czym jest ageizm i jak mu przeciwdziałać?
Ageizm rzadko objawia się wprost. Częściej ukrywa się w języku i codziennych sytuacjach – w protekcjonalnych komentarzach czy automatycznych założeniach dotyczących wieku.
– Ageizm to sposób myślenia, który redukuje człowieka do jego metryki i przypisywanych jej ograniczeń – mówi Marlena Kondrat, prezes Krajowego Instytutu Gospodarki Senioralnej, autorka publikacji przygotowanej dla Stowarzyszenia mali bracia Ubogich.
Przykłady takich postaw pojawiają się zarówno w życiu prywatnym („Babcia się pogubiła”, „Dziadek znów marudzi”), jak i w instytucjach publicznych. W gabinecie lekarskim zdanie „w Pani wieku to normalne” może prowadzić do bagatelizowania objawów i obniżenia jakości leczenia.
Konsekwencje ageizmu wykraczają poza język – wpływają na decyzje, relacje i poczucie własnej wartości. Wyobraźmy sobie 70-letnią panią Marię, która przestaje wychodzić na spacery z powodu bólu kolana. Słysząc, że to „naturalne w jej wieku”, rezygnuje z dalszej diagnostyki i stopniowo wycofuje się z życia społecznego. Tymczasem odpowiednia rehabilitacja mogłaby przywrócić jej sprawność i samodzielność. Ta bariera jest widoczna także na rynku pracy: osoby 50+ napotykają niewidzialną ścianę w rekrutacjach, pomijane są w awansach czy szkoleniach.
Ageizm dotyka także młodszych – ich kompetencje bywają podważane, a potrzeby, np. związane z elastycznością pracy, interpretowane jako brak zaangażowania.
– Osoby starsze, które doświadczają protekcjonalnego traktowania, zaczynają wierzyć, że ich głos się nie liczy. To prowadzi do wycofania, izolacji i rezygnowania z aktywności w życiu społecznym. Skutki potrafią być dramatyczne – mówi Joanna Mielczarek, członek zarządu i dyrektor operacyjna Stowarzyszenia mali bracia Ubogich.
Skąd się biorą stereotypy?
Jednym z kluczowych źródeł uprzedzeń jest ograniczony kontakt między pokoleniami. Jeszcze niedawno relacje międzypokoleniowe były częścią codzienności – wspólne domy, sąsiedztwa i naturalne interakcje budowały wzajemne zrozumienie. Dziś światy młodszych i starszych często funkcjonują równolegle. Brak kontaktu sprzyja powstawaniu uproszczeń i stereotypów, które z czasem przekładają się na społeczne wykluczenie i rosnącą samotność osób starszych – według statystyk Stowarzyszenia mali bracia Ubogich, ponad jedna czwarta osób powyżej 80. roku życia jest dziś zagrożona osamotnieniem.
Relacja zamiast stereotypu
Jednym z najskuteczniejszych sposobów przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na wiek jest bezpośredni kontakt i budowanie relacji między pokoleniami. Wolontariat międzypokoleniowy działa, ponieważ opiera się na realnym doświadczeniu drugiej osoby i przełamuje stereotypy. Osobom starszym przywraca poczucie sprawczości i bycia potrzebnym, a młodszym daje dostęp do doświadczenia i perspektywy, których nie znajdą w edukacji formalnej. To nie są jednorazowe działania, ale więzi, które rozwijają się w czasie.
W Stowarzyszeniu mali bracia Ubogich wolontariat opiera się na długofalowej relacji – regularnych spotkaniach i budowaniu więzi między wolontariuszem a seniorem. Badanie przeprowadzone w 2025 roku wśród wolontariuszy Programu „Obecność” pokazuje co stoi za trwałością tego zaangażowania: aż 79% wskazuje relację z seniorem jako główną motywację, a 77% mówi o satysfakcji i poczuciu sensu.[1] Wyniki te potwierdzają, że wolontariat nie jest jedynie formą pomocy – staje się doświadczeniem, które zmienia obie strony.
– Wartość tej międzypokoleniowej wymiany jest nie do przecenienia. Dla osoby starszej uznanie jej kompetencji, zaproszenie do współdzielenia historii czy umiejętności to akt przywracania podmiotowości i godności. To skuteczna odpowiedź na samotność i wykluczenie. Dla osoby młodszej to z kolei dostęp do wiedzy i doświadczenia, których nie da się zdobyć w inny sposób oraz rozwój empatii, cierpliwości i uważności – podkreśla Marlena Kondrat.[2]
[1] Badanie wolontariuszy Stowarzyszenia mali bracia Ubogich, Grudzień 2025, Research Collective dla Stowarzyszenia mali bracia Ubogich
[2] „Nie tylko od święta: jak codzienna obecność tworzy mosty między pokoleniami”, Marlena Kondrat, Prezes Krajowego Instytutu Gospodarki Senioralnej, Stowarzyszenie mali bracia Ubogich, Warszawa, 2026 r.