Triathlon dla Januszy i Grażyn właśnie się zakończył
Ponad 160 zawodniczek i zawodników na rowerze, biegiem i wpław pokonało prawie 23 kilometry, żeby zdobyć zaszczytny tytuł Grażyny lub Janusza Triathlonu! W sobotę nad zalewem Sulistrowickim zakończył się zorganizowany już po raz czwarty triathlon dla Januszy i Grażyn.
Drugiej takiej imprezy w całej Polsce nie ma! Triathlon dla Januszy i Grażyn to – po pierwsze – zawody sportowe. Zawody dla amatorów, na luzie i bez spiny, ale jednak wyzwanie jest nieprzeciętne: Janusze i Grażyny pływają (300 m), jeżdżą na rowerze (17 km), a później jeszcze biegną (5 km). To aż 1/8 dystansu IronMan!
Liczy się też kreatywność – żeby stać się prawdziwą Grażyną czy Januszem Triathlonu nie wystarczy dobrze biegać. Warto zadbać o odpowiedni strój: jak na przykład różowe, tiulowe spódniczki dla Grażynek i odpowiednio „januszowo” przystrzyżone brody i wąsy u Januszy. Poza tym kółka dmuchane, kultowe klapki i skarpetki. W tym roku najbardziej pomysłowi zawodnicy otrzymali nawet nagrody za modową kreatywność!
Jednak to nie wszystko, bo wydarzenie ma jeszcze jeden wymiar. Co roku organizatorzy do aktywności fizycznej zachęcają osoby z niepełnosprawnościami. W tym roku w zawodach wystartowało pięć duetów z udziałem osoby z niepełnosprawnością.
Od początku istnienia imprezy jej organizatorka – Monika Jackiewicz z Fundacji Aktywni Ślężanie – do współpracy zaprasza też wspierającą osoby z niepełnosprawnościami Fundację „Potrafię Pomóc”. „Potrafię Pomóc” partneruje wydarzeniu sportowemu, organizując równolegle imprezę z animacjami dla dzieci – dmuchańcami, bańkami mydlanymi, układaniem klocków. W strefie animacji wolontariusze opowiadają też o Fundacji. Tegorocznym celem Fundacji „Potrafię Pomóc” jest zebranie funduszy na wyposażenie gabinetu stomatologicznego dostosowanego do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Pomóc może każdy, na przykład wspierając charytatywną zrzutkę.
Można też wziąć udział w licytacji za pośrednictwem Allegro Charytatywni. Plecaki – które były częścią pakietów w czasie międzynarodowych zawodów triathlonowych – na licytację przekazał triathlonista – Jacek Marciniak.
https://allegro.pl/oferta/plecak-ironman-tallinn-2020-10966832097
https://allegro.pl/oferta/plecak-ironman-lanzarote-2021-10966995407 .
Jacek właśnie otrzymał informację, że zakwalifikował się do tegorocznych Mistrzostw Świata IronMan, które w październiku odbędą się na Hawajach! Triathlonista jest ambasadorem Fundacji „Potrafię Pomóc”. W tym roku wspólnie z drugim ambasadorem Fundacji – Andreyem Tikhonovem, który jest osobą niewidomą, reprezentował Fundację w czasie triathlonu. Startowali z numerem 7. Na pytanie o to, czy to była szczęśliwa siódemka, Andrey odpowiada, śmiejąc się:
– „W biegu – tak, na rowerze – tak, ale w pływaniu – już nie”.
Jacek i Andrey w czasie pływania połączeni byli linką.
– „W pewnym momencie Jacek, który płynął przede mną, zrobił dużą falę, a ja wtedy nabrałem oddechu i woda dostała mi się do płuc” – opowiada Andrzej. „Nie wiedziałem, czy dam radę płynąć dalej, ale Jacek powiedział – dawaj, jeszcze tylko 50 metrów – i dałem radę”.
A Jacek dodaje: „Rower poszedł nam rewelacyjnie, bieganie też super, mimo bardzo trudnej trasy: szutrowa leśna droga, korzenie, kamienie. Dla osoby niewidomej, jaką jest Andrzej, to ogromne wyzwanie. Najtrudniejsze okazało się pływanie”.
Tegoroczny triathlon już za nami, a część zawodników pewnie zaczyna przygotowania do kolejnego. Jak opowiada organizatorka wydarzenia, Monika Jackowicz, są uczestnicy, którzy na linii startu nad Zalewem Sulistrowickim zjawiają się co roku.
– „Na przykład Darek, któremu w startach pomaga dmuchana żyrafka. Albo Sylwester – w kultowych klapkach, skarpetkach i z reklamówką” – mówi Monika.
Żyrafki, klapki i reklamówki okazały się dla zawodników świetnym wsparciem. Wszystkim, którzy w tym roku stanęli na linii startu, udało się ukończyć triathlon i uzyskać zaszczytny tytuł Grażyny lub Janusza triathlonu. Gratulujemy!
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Beata Kubiszyn-Puka
-
●Katarzyna Garbowska
-
●Aneta Maria Pawelczyk-Piłat dla ngo.pl