We czwartek, 2 kwietnia 2026 r. przedstawiciel Fundacji uczestniczył w Sądzie Okręgowym w Gliwicach w kolejnej rozprawie, która dotyczyła pozwu o naruszenie dóbr osobistych w związku z publicznymi wypowiedziami pani Magdaleny na temat działalności Quality Institute, sprzedającej certyfikaty jakości prywatnym przedsiębiorcom.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla Fundacji Science Watch Polska?
Ponieważ z Quality Institute jest związany Przemysław Ruta, który w grudniu 2024 r. złożył pozew przeciwko Fundacji o naruszenie dóbr osobistych. W pozwie żąda usunięcia opracowanego przez Fundację Raportu w sprawie zakupu certyfikatów przez publiczne uczelnie.
Przypominamy: w Raporcie wykazano, że w publiczne uczelnie przelały na konto Przemysława Ruty ponad 2 miliony zł za zakup certyfikatów „Uczelnia liderów” i „Studia z przyszłością”.
Kolejny milion złotych P. Ruta otrzymał ze sprzedaży certyfikatów od urzędów gmin w organizowanym konkursie „Samorządowy Lider Edukacji”. Podane przez Fundację kwoty są mocno zaniżone, ponieważ nie analizowaliśmy zakupu certyfikatów przez wszystkie gminy w Polsce, a jedynie przez 50 losowo wybranych urzędów.
Powódka
Powódką jest Quality Institute sp. z o.o. sp. k. Obecnie jest spółką w likwidacji. Zgodnie z informacją zawartą na stronie internetowej: „jest spółką audytorsko-doradczą specjalizującą się w działalności konsultingowej na rzecz instytucji publicznych, organizacji pozarządowych i prywatnych przedsiębiorstw. Firma prowadzi działania na rynku międzynarodowym, współpracując z przedstawicielami świata nauki oraz praktykami zarządzania i oferując swoim klientom usługi najwyższej klasy specjalistów zajmujących się problematyką menadżerską w biznesie, administracji publicznej i sektorze ochrony zdrowia”.
Również ze strony internetowej można dowiedzieć się, że jest organizatorem konkursów:
- „Firma na Medal”
- „Europejski Lider Jakości”
- „Przyjazny Urząd”
- „Laur Eksperta”
- „Wysoka Jakość w Ochronie Zdrowia”.
Oprócz konkursów Quality oferuje różne rodzaje audytów firm: Audyt komunikacyjny, Audyt HR, Audyt etyczny, Audyt CSR, Audyt innowacyjności.
Prezesem spółki był Piotr Celej. Komandytariuszami natomiast: Halina Przeniosło (obecnie likwidator spółki) i Kamila (Ruta) Przeniosło.
Piotr Celej, Przemysław Ruta i Michał Kaczmarczyk to pracownicy Akademii Humanitas w Sosnowcu. Ruta i Kaczmarczyk są powiązani z Fundacją Rozwoju Edukacji i Szkolnictwa Wyższego z Sosnowca, w której prezesem jest Grażyna Kaczmarczyk – mama Michała K.
Pozwana
Pozwaną jest pani Magdalena, przedsiębiorczyni z Gliwic. W 2021 r. firma w której pracuje, wzięła udział w międzynarodowym konkursie „Europejski Lider Jakości”. Konkurs organizowała Quality Institute.
Po na początku 2022 r. jej firma otrzymała mailową informację, że została laureatem w II edycji konkursu. Do maila dołączonych było około 20 załączników, a wśród nich faktura na 3100 euro netto. Firma zapłaciła należności po otrzymaniu prawomocnego wyroku.
Zaskoczona przebiegiem wydarzeń, pani Magdalena zaczęła przyglądać się uważniej sprzedaży certyfikatów przez Quality. Przeanalizowała kolejne edycje konkursów, sprawdziła listy uczestników, zaczęła śledzić zmiany pojawiające się na stronie internetowej związanej z konkursem.
Z czasem w sieci zaczęła natrafiać na relacje innych osób, krytykujące działalność Quality (zob. https://www.gowork.pl/opinie_czytaj%2C21647479).
Z czasem osoby, które czuły się pokrzywdzone nieuzasadnioną odpłatnością za udział w konkursie, zaczęły nawiązywać ze sobą kontakt i dzielić się doświadczeniami. Część z nich zdecydowała się również publicznie opowiedzieć o swoich sprawach, występując w programach telewizyjnych, takich jak TVP „Magazyn Śledczy” czy Polsat „Interwencja”:
Kilka osób udzieliło wywiadów dziennikarzom prasowym, a publikacje zostały opublikowane na łamach portali internetowych:
Wśród osób udzielających wywiadów była pani Magdalena, która wypowiadała się na temat wprowadzania uczestników konkursów w błąd co do odpłatności za certyfikat czy zastraszania osób, które za certyfikaty nie zapłaciły. Mówiła również, że certyfikat okazał się bublem i w jej odczuciu ma do czynienia z oszustami.
Za jej wypowiedzi Quality złożyła pozew do sądu Okręgowego w Gliwicach.
Drugi pozew Quality złożyła przeciwko pani Magdalenie, ponieważ na opublikowanej w artykule w Dzienniku Zachodnim fotografii trzyma w ręku certyfikat „Europejski Lider Jakości”.
Zeznania pani Magdaleny przed Sądem Okręgowym w Gliwicach
W listopadzie lub grudniu 2021 r. do firmy, w której jest zatrudniona przyszedł mail z informacją o konkursie „Europejski Lider Jakości”. W mailu napisane było, że w konkursie nagradzane są usługi wyróżniające się jakością i nowoczesnością na tle konkurencyjnych produktów oraz, że wyróżnione produkty to Top of the Top w swoich branżach.
W imieniu firmy wysłała ankietę aplikacyjną i już w styczniu 2022 r. otrzymała kolejnego maila od Quality, że zgłoszona przez nią firma została laureatem konkursu. Wśród przesłanych przez Quality załączników, które w większości zawierały logo certyfikatu, znalazła się również faktura na kwotę 3100 euro netto.
Od razu zadzwoniła do Quality oraz wysłała maila, aby złożyć rezygnację. Kilka minut później otrzymała odpowiedź, która zawierała wyjaśnienia dotyczące odpłatności. Do wiadomości dołączono także odnośnik do podstrony internetowej Quality, na której były informacje o obowiązku i wysokości opłat.
Sprawdziła. Informacje o opłatach widniały na stronie. Natomiast jest pewna, że w dniu kiedy zgłaszała firmę do konkursu informacji o opłatach nie było. Jest pewna, że zakładka pojawiła się później.
W sądzie zeznaje, że do zgłoszenia firmy do konkursu nie trzeba było przedstawiać żadnych dokumentów, sprawozdań. Myślała, że osoba reprezentująca grono ekspertów przyjedzie do firmy, że będzie audyt sprawdzający informacje podane w ankiecie zgłaszającej firmę. Myślała, że będą kolejne etapy konkursu…
Kolejnych etapów nie było. Była za to faktura.
Pani Magdalena kilka razy podczas zeznań potwierdza, że jej firma nie wzięłaby udziału w konkursie, gdyby wiedziała, że polega on na zakupie certyfikatu. Jej współpracownicy też nie byli zainteresowani zakupem certyfikatu. Chcieli, aby ekspert w ich dziedzinie potwierdził jakość ich specjalistycznych usług. Chcieli zdobyć nagrodę, uzyskać prestiż. Chcieli być docenieni na rynku przez ekspertów z uczelni. Ekspertów, którzy się znają na wytwarzanej technologii.
Europejski wizerunek Quality
Strona internetowa konkursu wyglądała bardzo wiarygodnie. Jest na niej logo Unii Europejskiej, znak jakości na którym jest imitacja godła UE, którego nie można używać w celach komercyjnych. Na stronie były informacje, że eksperci zdobywali doświadczenie pracując na prestiżowym Paris X University Nanterre oraz że Quality posiada biuro w Berlinie a rozstrzygnięcie konkursu jest organizowane corocznie w Brukseli. Podczas sprawy o zapłatę Quality poinformowało, że jednym z ekspertów był prof. Bruno Latour.
Jak się okazało B. Latour zmarł w październiku 2022 r. Zatem jego związków z firmą Quality nie można sprawdzić.
Żadnemu z uczestników konkursów organizowanych przez Quality, z którymi miała kontakt, nie przyszło do głowy, że osoby związane z konkursem, w tym eksperci i organizatorzy są powiązane wyłącznie z Akademią Humanitas w Sosnowcu.
Ekspertami byli Grażyna i Michał Kaczmarczyk, Kamila (Ruta) Przeniosło, Piotr Celej, B. Latour – nikt związany z branżą pani Magdaleny.
Sprawdziła również czy którykolwiek z ekspertów współpracował z Uniwersytetem Paris Nanterre. Po jej wiadomości na uczelnię, ze strony internetowej konkursu „Europejski Lider Jakości” logo zniknęło…
Weryfikacja innowacyjności przez Quality
Pani Magdalena zeznaje, że uznanie usług wytwarzanych przez jej firmę za innowacyjne wymaga wiedzy eksperckiej i weryfikacji danych zawartych w ankiecie. Możliwe to jest wyłącznie poprzez bezpośredni kontakt z pracownikami firmy. Natomiast z firmą nikt się nie kontaktował. Jak się dowiedziała, Quality wskazała, że innowacyjność produktów została potwierdzona poprzez kontakt z klientami firmy. Tymczasem firma pani Magdaleny nie udostępnia danych swoich klientów…
Do innej firmy biorącej udział w innym konkursie organizowanym przez Quality faktycznie przyjechał ktoś z organizatorów. Wypił kawę z kierownikiem firmy, porozmawiał, zrobił zdjęcia. Potem okazało się, że to był audyt. A zdjęcia posłużyły jako dowód w sądzie.
Nieistniejące firmy i produkty nagrodzone w konkursie
W II edycji konkursu, w której brała udział było czterech laureatów. Dwie firmy europejskie: jedna z Niemiec a jedna z Włoch. Przeszukała internet. Żadnej z tych firm nie znalazła. Nikt z Laureatów nie pochwalił się „wygranym” znakiem jakości.
W tej edycji konkursu brała też udział duża firma z Wrocławia. Oni fakturę zapłacili. Wiedząc z kim mają do czynienia nie chcieli wchodzić w spory sądowe z Quality.
W innych konkursach organizowanych przez Quality brały udział firmy, które nigdy nie zgłaszały udziału w konkursach.
Jeden z przedsiębiorców zgłosił produkt, który był w fazie koncepcyjnej. Fizycznie produkt jeszcze nie istniał, ale też został oceniony pozytywnie a przedsiębiorca musiał zapłacić za certyfikat…
W Quality nikt nie sprawdzał, czy firmę zgłasza pracownik, szef firmy czy inna osoba upoważniona. Ważne, że jeżeli ktoś wysłał zgłoszenie do udziału w konkursie musi za certyfikat zapłacić.
Jeżeli po uzyskaniu informacji o wygraniu konkursu i odebraniu certyfikatu firma nie opłaciła faktury, rozpoczynało się zastraszanie. Fakt, nie było to zastraszanie kijami bejsbolowymi, ale postępowaniami sądowymi.
Quality wysyłała do firm maile i wyroki wskazujące na to, że inne firmy przegrały batalię sądową.
W przypadku gdy uczestnicy konkursów zgłaszali zastrzeżenia, składali reklamacje lub odmawiali zapłaty, Quality twierdziła, że obok korespondencji mailowej kontaktowała się z nimi również telefonicznie. Jednak po upływie dwóch lat uzyskanie billingów telefonicznych nie jest możliwe, co uniemożliwia weryfikację czy takie telefony faktycznie miały miejsce.
Bruksela i Berlin – wrażenie międzynarodowości
Do Brukseli pojechała kapituła ekspertów aby otworzyć koperty i omówić wyniki konkursu. Quality nie ma swojego biura w Brukseli. Przedstawiciele Quality pojechali na wycieczkę krajoznawczą do Brukseli.
Podobnie z biurem Quality w Berlinie. To jest tylko wirtualne biuro. Fizyczne biuro Quality ma tylko w Katowicach, ale i tam nikt nie przebywa. Sprawdzili to dziennikarze realizujący reportaże.
To typowy chwyt marketingowy, żeby czytający stronę mieli wrażenie że Spółka ma powiązania z Brukselą czy Berlinem
Gale konkursowe
Quality chętnie udostępnia zdjęcia z gal konkursowych, które organizuje w prestiżowych lokalizacjach. Później te zdjęcia wykorzystywane są jako dowody w sprawach sądowych. Na galach wszyscy uczestnicy są uśmiechnięci, dobrze się bawią. Bardzo często Quality wysyłała faktury do uczestników dopiero po gali…
Przypadek czy celowe działanie?
Jak zeznaje pani Magdalena, jej przypadek nie był jednostkowy. Po rozmowach z innymi osobami poszkodowanymi każdemu na początku wydawało się, że to on jest winny, że czegoś nie doczytał, że coś przegapił. Jednak kilkadziesiąt osób, które czują się pokrzywdzone w konkursach sprawia, że nie można mówić o niedopatrzeniu.
Wszystkie osoby, z którymi miała kontakt uważają, że konkurs to bubel a certyfikat jest bezwartościowy Nie przynosi żadnych korzyści firmie. Uważa, że konkurs jest pozorowany.
Logo konkursu może być używane przez rok. Firma, która jest laureatem, możne je zamieścić na wyróżnionym produkcie na okres jednego roku. Po tym czasie należy logo zdjąć. Niektórzy pokrzywdzeni byli wzywani do zapłaty za wykorzystywanie logotypu konkursu po upływie roku. Jeden z przedsiębiorców, który posługiwał się logiem dłużej niż rok, jest winny Quality 120 tys. zł.
Coraz trudniej dotrzeć do regulaminów i opłat
Quality cały czas wprowadza nowe mechanizmy wprowadzając uczestników konkursów w błąd. Niedawno rozsyłane były wiadomości mailowe do przedsiębiorców, w których link w mailu kierował na stronę internetową. Każdy, kto otworzył stronę myślał, że jest na stronie konkursu. Ale to nie była strona konkursu, tylko strona, z której dopiero wchodziło się na stronę „Europejski Lider Jakości”. Linki podane w wiadomościach mailowych i na stronie odsyłają w różne miejsca. Coraz trudniej znaleźć konkretne informacje.
Likwidacja Spółki i nowa Spółka
Spółka Quality ogłosiła likwidację. Natomiast w Krakowie utworzono kolejną spółkę pod nazwą „Europejskie Centrum Badań nad Jakością”. Na pierwszy rzut oka w KRS nie można znaleźć powiązań pomiędzy Quality a nową Spółką. Natomiast strona ma podobny układ graficzny, ekspertem w Spółce jest Kaczmarczyk a telefony odbiera Ruta. Nowa Spółka adresuje swoje konkursy do szkół, bibliotek, przedszkoli czy placówek służby zdrowia…
Zakończenie
Pomimo opracowania przez Fundację raportu wskazującego na skalę środków publicznych przeznaczanych na certyfikaty, proceder ten nadal jest kontynuowany.
Certyfikaty w dalszym ciągu kupują uczelnie publiczne i niepubliczne. Urzędy, szkoły, przedszkola, biblioteki i inne organy publiczne i prywatni przedsiębiorcy.
W internecie można znaleźć informację o nowej Spółce „Europejskie Centrum Badań nad Jakością”, o której wspominała podczas zeznań pani Magdalena. Na stronie można znaleźć propozycję udziału w konkursach:
- „Lider Zaufania Pacjentów”
- „Lider Zaufania Mieszkańców”
- „Lider Usług Prawnych”
- „Lider Zaufania Studentów
- „Wysoka Jakość w Ochronie Zdrowia"
- „Samorząd Promujący Zdrowie"
Tylko czy my jako podatnicy chcemy takich liderów?
Źródło: Fundacja Science Watch Polska