Komisja Europejska prowadzi konsultacje publiczne (Have Your Say) ws. nieuczciwych praktyk handlowych w łańcuchu dostaw żywności. Green REV Institute przedstawił stanowisko, w którym wskazuje, że problem ma charakter systemowy i konsekwencje dla osób konsumenckich oraz zdrowia publicznego.
Jak pokazują analizy, kilka największych sieci ma silną pozycję negocjacyjną wobec producentek i producentów, co wpływa na funkcjonowanie całego rynku żywności. Konsultacje potrwają do 27 lutego 2026 roku. REV wzywa do realnych zmian przepisów UE.
Sieci handlowe rządzą rynkiem żywności
Jak zaznacza REV w przesłanym do KE stanowisku, nieuczciwe praktyki w łańcuchu żywnościowym nie są efektem pojedynczych nadużyć. To wynik silnej pozycji negocjacyjnej kilku dużych sieci handlowych wobec producentek i producentów. W praktyce to one decydują, kto ma dostęp do osób konsumenckich, ustalają ceny i kształtują popyt poprzez promocję i ekspozycję produktów.
Skala koncentracji rynku
Dane z 2025 roku pokazują, jak silną pozycję mają największe sieci. W rankingu popularności wśród osób konsumenckich Lidl osiągnął 38,55% udziału w listach zakupowych, Biedronka 36,90%, Kaufland 5,29%, a Auchan 5,07%. Oznacza to, że dwie sieci, Lidl i Biedronka, obsługują trzy czwarte osób konsumenckich.
Pod względem liczby placówek dane są następujące: Żabka posiada około 11 000 sklepów (Raport „Ranking popularności sieci handlowych w Polsce 2025", Listonic Ads; Raport „Franczyza w Handlu i HoReCa 2025") i planuje wzrost do 14 500 placówek w 2028 roku („Grupa Żabka przyspiesza tempo ekspansji i deklaruje gotowość do wypłaty dywidendy", Żabka Group). Biedronka ma ponad 3700 sklepów, Dino 2933 (Komunikat „Dino Polska podsumowuje działalność w pierwszych trzech kwartałach 2025 r."), a Lidl około 930. Poziom usieciowienia rynku spożywczego w Polsce przekroczył 82%, co oznacza, że zdecydowana większość sklepów działa w ramach sieci (Raport „Franczyza w Handlu i HoReCa 2025").
W raporcie Green REV Institute z 2023 roku pt. „Meat us half way" przeanalizowano działania najważniejszych sieci. Wnioski są jednoznaczne: sieci handlowe przejęły rolę faktycznych regulatorów rynku żywności, aktywnie sterując całym rynkiem i maksymalizując własne marże kosztem producentek, producentów i konsumentek, konsumentów.
W raporcie Green REV Institute „Meat us half way" przeanalizowano działania najważniejszych sieci w Polsce, Żabki, Lidla, Biedronki, Kaufland i Dino. Wnioski są jednoznaczne. Sieci handlowe przejęły rolę faktycznych regulatorów rynku żywności. Nie tylko pośredniczą w sprzedaży, lecz aktywnie sterują całym rynkiem, maksymalizując własne marże kosztem producentek, producentów i konsumentek, konsumentów.
Producenci nie mają realnych kanałów sprzedaży
Rolniczki, rolnicy i mniejsi producenci są pozbawieni alternatywnych kanałów sprzedaży. W efekcie przyjmują warunki narzucone przez sieci, nawet jeśli oznacza to sprzedaż poniżej kosztów produkcji. Boją się zgłaszać nadużycia, bo odmowa współpracy oznacza wykluczenie z rynku. Ten „efekt mrożący", jak określił go przedstawiciel UOKiK podczas posiedzenia Podkomisji Sejmowej we wrześniu 2024 roku, jest powszechny w całej Unii Europejskiej i stanowi główną barierę w egzekwowaniu prawa.
Żywność roślinna szczególnie zagrożona
Producentki i producenci żywności roślinnej, kluczowi dla realizacji celów klimatycznych i zdrowotnych Unii Europejskiej, są w szczególnie trudnej sytuacji. To często małe, innowacyjne firmy, kapitałowo słabsze i niemal całkowicie zależne od sieci handlowych. Nie mają wypracowanych relacji rynkowych ani silnych pozycji negocjacyjnych, jakie czasem mają więksi, wieloletni dostawcy. Obecne przepisy UE ich nie chronią, bo nie nadążają za transformacją rynku żywności. Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych koncentruje się głównie na tradycyjnych produktach rolnych, podczas gdy sektor żywności roślinnej, mimo swojego znaczenia dla Europejskiego Zielonego Ładu, pozostaje niewidoczny w ramach prawnych.
"Komisja Europejska musi jak najszybciej odejść od obecnego podejścia i wprowadzić zmiany, które faktycznie wyrównują szanse. Kluczowe jest rozszerzenie ochrony na producentki i producentów żywności roślinnej, czyli żywności przyszłości oraz zapewnienie mechanizmów, które pozwolą zgłaszać nadużycia bez żadnych obaw" – zaznacza Morgan Janowicz, Green REV Institute.
Czego domaga się REV?
Green REV Institute wzywa Komisję Europejską do odejścia od minimalistycznego podejścia i podjęcia odważnej reformy, która:
- Uznaje koncentrację w handlu detalicznym za główne źródło problemu. Bez zrozumienia, że nierówność władzy jest wpisana w strukturę rynku, żadne przepisy nie będą skuteczne.
- Rozszerza ochronę na wszystkich słabszych uczestników rynku, niezależnie od wielkości obrotów. Obecne progi wykluczają z ochrony wiele producentek i producentów, w tym innowacyjne przedsiębiorczynie i przedsiębiorców w sektorze żywności roślinnej.
- Wprowadza skuteczny zakaz sprzedaży poniżej kosztów produkcji. Systematyczne zmuszanie producentek i producentów do sprzedaży ze stratą uderza w lokalną produkcję i prowadzi do zamykania gospodarstw.
- Zapewnia realną anonimowość zgłoszeń i obowiązek proaktywnych dochodzeń. UE musi wprowadzić mechanizmy aktywnego monitorowania rynku przez organy nadzoru, bez oczekiwania na skargi ofiar.
- Uwzględnia producentki i producentów żywności roślinnej w systemie ochrony. Sektor ten jest kluczowy dla transformacji systemu żywnościowego zgodnie z celami klimatycznymi i zdrowotnymi.
- Zwiększa przejrzystość podziału wartości w łańcuchu dostaw, w tym marż sieci handlowych. Osoby konsumenckie i producentki, producenci mają prawo wiedzieć, kto ile zarabia na żywności.
Link do prowadzonych konsultacji
Pełne stanowisko Green REV Institute
Źródło: Green REV Institute