Retoryka - współsprawstwa Polski za II Wojnę Światową
Wiedza historyczna - to najpierw zimne i suche fakty o przeszłych wydarzeniach i z tych faktów i na ich podstawie należy opowiadać najpierw o przyczynach a potem o skutkach historycznych wydarzeń.
W ramach cyklu kulturalnego Łambinowickie Spotkania Muzealne – 4 marca 2026 – odbyło się (pierwsze w tym roku) – spotkanie – opowiadające o kontekście badań archeologicznych prowadzonych w latach 2022-2024 w Miejscu Pamięci Narodowej w Łambinowicach.
Bohaterami spotkania byli: Dawid Kobiałka i Marek Michalski współautorzy (bo wszystkich autorów jest czterech) książki pt. Archeologia i społeczeństwo w Miejscu Pamięci Narodowej w Łambinowicach – jako pokłosie realizacji projektu, który został dofinansowany (w roku 2022) ze środków budżetu państwa w ramach programu Ministra Edukacji i Nauki pod nazwą „Nauka dla Społeczeństwa”, nr NdS/545193/2022/2022. Kwota dofinansowania: 560.740,00 zł, całkowita wartość 560.740,00 zł.
Książka ta opowiada i uświadamia nam – co także podkreślali prelegenci-referenci, że archeologia to nie tylko starożytność i wieki średnie, że archeologia współczesna (w tym przypadku dotycząca dorobku wieku XX), bardzo konkretnie przez swój merytoryczny-zimny opis stanu zastanego (w miejscu badań) – przyczynia się do pokazywania wydarzeń historycznych – zmierzonych (domierzonych na nowo) – według tego co pokazuje nam i pozwala odczytać na nowo – wykopalisko archeologiczne.
W części III. tej (ww.) książki ARCHEOLOGIA WSPÓLNOTOWA w rozdziale 9. Zamieszkując pośród zranionych krajobrazów: społeczność lokalna Łambinowic – na stronie 192 jest napisane cyt.
„Wreszcie w niektórych wypowiedziach pojawiała się kwestia potencjalnego instrumentalnego wykorzystania historii tego miejsca. Świadczy o tym poniższe stwierdzenie:
Zważywszy na to, że teraz takie ruchy narodowościowe stają się, coraz bardziej popularne, osobiście obawiam się, żeby to miejsce nie zostało wykorzystane do jakiegoś nurtu, który pokazuje, jacy to Polacy byli pokrzywdzeni w II Wojnie Światowej, i żeby był bardziej wyeksponowany, np. wątek powojennych obozów. (J.W.)”
W kontekście powyższej cytowanej wypowiedzi, pokazać należy – że wiedza historyczna autora tego stwierdzenia – albo faktycznie jest tak mierna, albo wie dokładnie, kto, po co (i także kiedy) i dlaczego wywołał II Wojnę Światową – i jakiej gehenny doświadczali Polacy jako naród – pod butem niemiecko-rosyjskiej okupacji – i kto, i jakimi metodami wymordował sześć milionów Polaków (bo tylko około sześćset tysięcy zginęło w wyniku bezpośrednich działań bojowych) – albo retoryka taka (autora tej wypowiedzi) wpisuje się (ma się wpisywać) w konwencję współsprawstwa Polski za II Wojnę Światową.
PS Najpierw jako przewodniczący Rady Miejskiej Niemodlinie (czerwiec 1990 – grudzień 1991) a później jako członek zarządu Niemodlińskiego Towarzystwa Regionalnego (dalej NTR) – brałem udział w nawiązywaniu pierwszych kontaktów z Heimatverein des Kreises Falkenberg OS (z tytularną siedziba w Peine RFN) – PP. Kurt Härzschel i Water Schelenz.
Po zjednoczeniu Niemiec (październik 1990 r.) – latem roku 1991 – niejako pilotowałem (w granicach byłego powiatu niemodlińskiego) ich grupowy (pierwszy) przyjazd – jako Stowarzyszenia byłych Mieszkańców Ziemi Niemodlińskiej.
Późniejsze kontakty (już via NTR) zaowocowały nawiązaniem współpracy pomiędzy stowarzyszeniami – i udrażniały na swój sposób kanały kontaktowe z polskimi władzami samorządowymi – co w efekcie doprowadziło do oficjalnego upamiętnienia powojennego obozu pracy i jednocześnie obozu przesiedleńczego.
W 1997, w 2006 oraz w 2008 r. (jako przewodniczący lub jako członek zarządu NTR) przemawiałem (po złożeniu kwiatów przez delegację NTR) przed tablicą pamiątkową w Peine – która upamiętnia ofiary Powojennego (1945-1946) Obozu Pracy.
Źródło: Tułowickie Towarzystwo Historyczne