Polscy delegaci Flotylli Sumud – Łukasz Kozak i Agata Wisłocka – porwani z wód międzynarodowych przez Izrael
We wtorek, 18 maja w godzinach porannych izraelska marynarka wojenna rozpoczęła nielegalne przechwycenie Globalnej Flotylli Sumud, na której pokładach znajdowała się trzyosobowa polska delegacja. Łukasza Kozaka został porwany z łodzi Marylin o godzinie 12:24, a o 16:59 z łodzi Azur została porwana Agata Wisłocka – astrofizyczka i doktorantka kosmologii z Uniwersytetu Wiedeńskiego.
"Agata dorastała w Polsce, a Irlandia stała się miejscem, w którym studiowała, dojrzewała i kształtowała swoje wartości. Głęboko wierzy w sprawiedliwość, ludzką godność oraz siłę zwykłych ludzi, którzy potrafią stanąć razem w solidarności. Jej udział w Globalnej Flotylli Sumud odzwierciedla współczucie, odwagę i poczucie odpowiedzialności, które kierowały nią przez całe życie. Zwracamy się do władz i do każdego, kto czyta te słowa, aby zrobili wszystko co można, aby wróciła bezpiecznie do domu i do swojej rodziny" – opisuje Agatę jej matka dr Magdalena Wisłocka, naukowczyni z Dublin City University i dyrektorka Biura Mobilności Stowarzyszenia Irlandzkich Uniwersytetów.
Strajk głodowy Łukasza Kozaka
Łukasz Kozak ogłosił w swoim video SOS po porwaniu, że podejmuje strajk głodowy w solidarności z palestyńskimi więźniami. "Solidarność naszą siłą. Palestyna będzie wolna" – mówi na nagraniu. Jest jednym z 70 porwanych więźniów, o których wiemy, że zawczasu podjęli decyzję o takiej formie protestu w przypadku zatrzymania.
"Łukasz jest niesamowitą osobą – wrażliwą, krytyczną i sprawczą. Jego decyzja o udziale w Globalnej Flotylli Sumud zupełnie mnie nie zaskoczyła: zawsze był osobą, która głośnio sprzeciwiała się przemocy, systemowej opresji i politycznym praktykom, które narażają całe społeczności na zagrożenie życia i śmierć. Nie jest osobą, która mogłaby milczeć czy zachowywać obojętność wobec ludobójstwa w Gazie. Dlatego popłynął i dlatego zdecydował się podjąć strajk głodowy po zatrzymaniu przez izraelskie wojsko. Boję się o niego, oczywiście, ale rozumiem i szanuję jego decyzję" – opisuje Łukasza Kozaka jego przyjaciółka Agata.
Łódź Kareema Awada – studenta Uniwersytetu Wrocławskiego z brytyjskim i egipskim obywatelstwem – wciąż płynie w kierunku Palestyny. Do godziny 3:00 19 maja 40 łodzi zostało przechwyconych, jednak 10 wciąż zmierza w stronę Gazy – informuje Rafał Piotrowski, rzecznik Global Sumud Polska.
Częścią wiosennej misji jest także Globalny Konwój Lądowy Sumud, który zmierza w kierunku przejścia granicznego w Rafah. Obecnie konwój został zatrzymany przez siły wschodniej Libii w pobliżu miasta Sirte, aktywiści domagają się zapewnienia bezpiecznego przejazdu dla pomocy humanitarnej. W konwoju uczestniczy Polka - Laura Kwoczała Al-Subaih.
Naruszenie prawa międzynarodowego
"Izrael porwał polskich obywateli z wód międzynarodowych. Grożą im tortury i przemoc. Statki płynące pod polską banderą zostały zaatakowane – jest to bezpośrednie naruszenie polskiej suwerenności. Łukasz, Agata i Kareem dołączyli do ponad 9600 palestyńczyków przetrzymywanych w izraelskich więzieniach. Bez procesu, bez wyroku, gdzie jedyną zbrodnią jest bycie Palestyńczykiem czy osobą, która nie godzi się na ludobójstwo. Kilkanaście godzin od porwania nie ma nawet oświadczenia MSZ. Polskie państwo wciąż współpracuje z Izraelem. Co się jeszcze musi stać, aby w końcu rządzący odpowiednio zareagowali wobec izraelskich zbrodni, wobec porywania naszych rodaków i wobec ludobójstwa, którego wszyscy jesteśmy świadkami od prawie 3 lat?" – komentuje Piotrowski.
Organizatorzy podkreślają, że Konwencja ONZ o prawie morza (UNCLOS) gwarantuje wolność żeglugi na wodach międzynarodowych, a eksperci ONZ potwierdzili wprost, że Izrael nie miał prawa ingerować w misję flotyli.
W styczniu 2024 roku Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości nakazał Izraelowi natychmiastowe umożliwienie dostarczania pomocy humanitarnej do Gazy. Flotylla działa więc w zgodzie z nakazem najwyższego sądu świata. Niezależni eksperci prawni ocenili, że blokada Gazy jest nielegalna formą zbiorowej odpowiedzialności na ludności cywilnej i stanowi praktykę ludobójstwa przez celowe zagładzanie – podkreśla Piotrowski.
Po zatrzymaniu Flotylli w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu odbyły się spontaniczne protesty, domagające się działań rządu w sprawie izraelskiej okupacji i ludobójstwa Palestyny oraz porwania polskiej delegacji. Ogłoszono także protesty w Katowicach (19.05, 18:00, pl. Kwiatowy) oraz Łodzi (20.05, 18:00, pl. Wolności).
Palestyńscy więźniowie
Według oficjalnych danych izraelskiej Służby Więziennej w maju 2026 roku Izrael przetrzymuje 9384 palestyńskich "więźniów bezpieczeństwa" – w tym 351 dzieci i 53 kobiety. Około połowa z nich nie ma ani wyroku, ani postawionych zarzutów. "Więźniowie bezpieczeństwa" to kategoria więźniów, które państwo izraelskie uznało za polityczne zagrożenie dla własnych interesów. Liczby te nie obejmują tysięcy Palestyńczyków ze Strefy Gazy przetrzymywanych w izraelskich obozach wojskowych, gdzie panuje pełna nieprzejrzystość i niemożność weryfikacji ich liczby ani warunków przetrzymywania.
Międzynarodowe i izraelskie organizacje praw człowieka – w tym Euro-Med Human Rights Monitor i B'Tselem – oraz eksperci ONZ dokumentują systematyczne stosowanie tortur i przemocy seksualnej wobec palestyńskich więźniów w izraelskich więzieniach. Raporty wskazują, że nadużycia nie są izolowanymi aktami, ale częścią zorganizowanej polityki państwowej – prawie każdy zwolniony więzień mówił o co najmniej jednej formie przemocy seksualnej. Eksperci ONZ potwierdzili doniesienia o gwałtach, rażeniu prądem w genitalia i atakach tresowanych psów; co najmniej 53 Palestyńczyków zginęło w wyniku tych działań w ciągu zaledwie 10 miesięcy.
Historia przemocy wobec aktywistów Flotylli
30 kwietnia 2026 roku izraelska marynarka wojenna przechwyciła 22 łodzie – część Globalnej Flotylli Sumud – na wodach międzynarodowych w pobliżu Krety. 175 aktywistów było przetrzymywanych na izraelskim okręcie przez 40 godzin, pozbawionych jedzenia i wody, bitych, kopanych i ciąganych po pokładzie ze związanymi rękami. Co najmniej cztery osoby doznały napaści seksualnej podczas przetrzymywania, w tym gwałtu analnego i uderzeń w genitalia. Wśród porwanych znajdowała się Polka, dr Magdalena Górska, która doznała nieznacznych urazów.
Dwaj liderzy flotyli – Hiszpan palestyńskiego pochodzenia Saif Abu Keshek i Brazylijczyk Thiago Ávila – zostali przewiezieni do więzienia Shikma w Aszkelonie. Jak donosi organizacja prawna Adalah, Ávila był ciągany twarzą po podłodze i bity tak brutalnie, że dwukrotnie stracił przytomność.
W październiku 2025 roku izraelska marynarka wojenna porwała około 500 uczestników Globalnej Flotylli Sumud – łącznie ponad 40 jednostek z około 500 uczestnikami z ponad 44 krajów. Zatrzymanie odbywało się na wodach międzynarodowych w odległości od 70 do 120 mil morskich od Strefy Gazy. Wśród nich znajdowali się polscy uczestnicy: Franciszek Sterczewski, Omar Faris, Nina Ptak i Ewa Jasiewicz.
Po powrocie Sterczewski powiedział: "Nie ma innego sposobu, żeby opisać nasze traktowanie w Izraelu, niż tortury."Amnesty International udokumentowała maltretowanie aktywistów zatrzymanych w październiku 2025, obejmujące deprywację snu, odmowę dostępu do wody pitnej i opieki medycznej. We Włoszech nadużycia wobec 36 włoskich aktywistów – w tym zarzuty tortur – są przedmiotem śledztwa prokuratury w Rzymie.
Źródło: Global Sumud Polska