Organizacje zrzeszone w SOS dla Edukacji wzywają rząd do umocowania edukacji zdrowotnej jako przedmiotu obowiązkowego na wszystkich etapach kształcenia. W apelu do Rady Ministrów i Ministerstwa Edukacji Narodowej podkreślono, że wobec utrzymujących się zagrożeń w środowisku cyfrowym państwo powinno natychmiast inwestować w powszechne kompetencje zdrowotne i cyfrowe uczniów.
Edukacja zdrowotna jako przedmiot
Edukacja zdrowotna – zgodnie z opublikowaną podstawą programową – obejmuje m.in. zdrowie psychiczne, profilaktykę uzależnień, internet, kształtowanie krytycznego podejścia do informacji oraz obszary związane z dojrzewaniem i zdrowiem seksualnym.
Organizacje, uważają że rdzeń tego przedmiotu powinien być obowiązkowy, ponieważ dotyczy bezpieczeństwa młodych ludzi i zdrowia populacyjnego, a jego skuteczność zależy od powszechności. Przedmiot realizowany fakultatywnie, w warunkach presji społecznej i nierównego dostępu do rzetelnej wiedzy, nie osiągnie celu, jakim jest ograniczanie zachowań ryzykownych, w tym uzależnień cyfrowych oraz szkód psychicznych wynikających z wczesnej ekspozycji na treści, do których dzieci nie powinny mieć dostępu.
Jednocześnie zdają sobie sprawę, że część opinii publicznej zgłasza obawy dotyczące zakresu edukacji seksualnej.
Dlatego proponują rozwiązanie kompromisowe: obligatoryjnego charakteru edukacji zdrowotnej przy jednoczesnym dopuszczeniu nieobowiązkowego uczestnictwa w zajęciach edukacji seksualnej, z oddaniem tej decyzji w ręce rodziców lub pełnoletnich uczniów.
Czas działać
W warunkach przyspieszenia technologicznego i rosnącej presji informacyjnej, odporność zaczyna się od podstawowych kompetencji zdrowotnych i cyfrowych budowanych w szkole. Podjęcie decyzji o obowiązkowej edukacji zdrowotnej jest w tym sensie działaniem nie tylko prozdrowotnym, ale również propaństwowym:
- podnosi zdolność młodych obywateli do funkcjonowania w środowisku wysokiego ryzyka;
- zmniejsza koszty społeczne kryzysów psychicznych i uzależnień;
- wzmacnia kapitał ludzki.
Źródło: SOS dla Edukacji