Narada o Odporności Społecznej 2026. Dwa dni rozmów o tym, jak działać razem w kryzysie
10–11 lutego 2026 roku w Warszawie odbyła się pierwsza w pełni międzysektorowa Narada o Odporności Społecznej. Przez dwa dni przedstawiciele administracji publicznej, samorządów, służb, organizacji społecznych, środowiska akademickiego oraz instytucji międzynarodowych wspólnie zastanawiali się, jak usprawnić system zarządzania kryzysowego i lepiej połączyć zasoby państwa z potencjałem społeczeństwa obywatelskiego.
Narada była kolejnym etapem procesu zapoczątkowanego pracą nad publikacją „Lekcje z kryzysu”, wypracowaną przez blisko 60 ekspertów i ekspertek w ramach Sieci Mapuj Pomoc. Ważnym punktem odniesienia były także raporty współorganizatorów wydarzenia: „Kiedy pękają tamy. O państwie, wspólnocie i zarządzaniu kryzysowym” (Marcin Kotras, Konrad Kuballa i Dawid Sześciło, Fundacja im. Stefana Batorego)oraz „Mądrość po szkodzie. Wnioski z powodzi 2024” – (Jakub Wygnański, Fundacja PKO BP).
Dzień 1: Praca przy pięciu stolikach
Wszystkie te dokumenty porządkują doświadczenia pandemii, pełnoskalowej wojny w Ukrainie i powodzi, pokazując jednoznacznie: w pierwszych tygodniach kryzysu ogromną rolę odgrywają lokalne organizacje i nieformalne grupy. Kluczowe pytanie brzmi dziś nie czy są potrzebne, lecz jak sprawić, by ich energia i elastyczność stały się trwałym elementem systemu, a nie jedynie reakcją na jego luki.
Pierwszy dzień Narady miał charakter warsztatowy. Ponad 90 osób z całej Polski pracowało w pięciu grupach tematycznych. Przy jednym stole spotkali się przedstawiciele MSWiA, KPRM, MON, Wojsk Obrony Terytorialnej, agend ONZ w Polsce, środowiska akademickiego, samorządów oraz ponad 60 organizacji społecznych.
Tematy rozmów dotyczyły kluczowych obszarów odporności społecznej:
- architektury systemu zarządzania kryzysowego i formalnego włączenia organizacji społecznych (facylitacja: Monika Korowajczyk-Sujkowska i Paulina Kaczmarska – IOM Poland),
- roli samorządów oraz lokalnych liderów, w tym sołtysów (Joanna Załuska i Alicja Żmijewska – Fundacja im. Stefana Batorego),
- komunikacji publicznej i przeciwdziałania dezinformacji (Marcin Piotrowski i Dariusz Bobak – Fundacja Humanitarna Folkowisko),
- wolontariatu kryzysowego i jego koordynacji regionalnej (Adam Niemkiewicz i Agnieszka Lissowska-Lewkowicz – Stowarzyszenie Morena),
- budowania długofalowej odporności społecznej (Jakub Wygnański, Ewa Stokłuska i Adam Chabiera – Fundacja Stocznia).
Praca przy stolikach była prowadzona przez osoby, które łączą doświadczenie z działań terenowych ze znajomością mechanizmów funkcjonowania administracji publicznej i systemu zarządzania kryzysowego. Dzięki temu rekomendacje mogły zostać przełożone na konkretne, możliwe do wdrożenia rozwiązania.
Pojawiły się postulaty standaryzacji umów między wojewodami a organizacjami, włączenia NGO do zespołów zarządzania kryzysowego na różnych szczeblach, mapowania zasobów lokalnych, budowy kompatybilnych baz wolontariuszy oraz finansowania gotowości między kryzysami – a nie tylko reagowania, gdy zagrożenie już wystąpi.
Wyraźnie wybrzmiało, że kryzys to nie wyłącznie logistyka i sprzęt. To także relacje, zaufanie, wcześniejsze partnerstwa i sprawna komunikacja.
Dzień 2: Debata w Senacie RP
11 lutego 2026 r. rekomendacje zostały zaprezentowane podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Organizacji Pozarządowych i Społeczeństwa Obywatelskiego w Senacie RP, pod przewodnictwem wicemarszałków Senatu Magdaleny Biejat oraz Macieja Żywno.
„Narada o odporności społecznej. Działanie – Informacja – Kooperacja” , stworzyła warunki do bezpośredniego zaprezentowania przedstawicielom rządu, parlamentu i służb.
Wicemarszałkini Magdalena Biejat podkreśliła, że organizacje społeczne dysponują zdolnością mobilizacji i elastycznością, której często brakuje sformalizowanym instytucjom państwowym. Celem spotkania było połączenie tych zasobów i mocnych stron w jednym, spójnym systemie.
Monika Miłowska mówiła o ogromnym doświadczeniu organizacji w reagowaniu na sytuacje nadzwyczajne – od kryzysu uchodźczego po powódź – i o potrzebie przejścia od improwizacji do trwałych rozwiązań systemowych. Jak podkreślała, organizacje nie chcą atakować ani wytykać błędów. Chcą wspólnie identyfikować luki i szukać lepszych rozwiązań.
Jakub Wygnański zwrócił uwagę na rolę tzw. „obywatelskiego planktonu” – małych, lokalnych organizacji i nieformalnych grup, które aktywizują się w pierwszych godzinach kryzysu. To one często są pierwszym ogniwem pomocy.
W debacie głos zabrali także przedstawiciele organizacji społecznych, którzy uzupełnili rekomendacje o konkretne doświadczenia z terenu:
- Tetiana Polyak-Grujic (Fundacja HumanDoc) wskazała na potrzebę wprowadzenia „minimalnego standardu danych” – jasnych zasad wymiany informacji o potrzebach, zasobach i lokalizacji między NGO a administracją.
- Patryk Zakrzewski (Stowarzyszenie Demagog) podkreślił konieczność włączenia przeciwdziałania dezinformacji jako obowiązkowego elementu szkoleń dla samorządów.
- Anna Maria Szymkowiak (Fundacja Akceptacja) zwróciła uwagę na lukę w systemie ratownictwa medycznego i potrzebę formalnego wsparcia NGO jako podmiotów leczniczych w kryzysie.
- Igor Lisin (Fundacja Ukraina) mówił o migrantach jako zasobie oraz o konieczności uwzględniania barier językowych w systemach alertowych.
- Krzysztof Papadis (Polski Związek Strzelectwa Obronnego) postulował wzmocnienie edukacji dla bezpieczeństwa od najmłodszych lat oraz rozwój alternatywnych systemów łączności w sytuacjach awaryjnych.
- Grzegorz Gruca (Polska Akcja Humanitarna) podniósł kwestię statusu pracowników NGO w czasie wojny i ich możliwości dalszego świadczenia pomocy cywilnej.
- Jędrzej Witkowski (Centrum Edukacji Obywatelskiej) wskazał na ogromny potencjał szkół jako infrastruktury i sieci relacji w budowaniu odporności społecznej.
- Agnieszka Kordalewska (Gotowi.org) przytoczyła dane pokazujące niski poziom świadomości społecznej i potrzebę kampanii zmieniającej narrację z lęku na troskę.
- Dariusz Bobak (Fundacja Folkowisko) zwrócił uwagę na rolę kultury i tożsamości jako elementów bezpieczeństwa w sytuacji zagrożenia.
W wypowiedziach tych wybrzmiewało, że odporność społeczna nie jest abstrakcyjną kategorią, lecz zbiorem bardzo konkretnych rozwiązań – prawnych, organizacyjnych, edukacyjnych i komunikacyjnych.
Najważniejsze wyzwania
W trakcie debaty wskazano kluczowe słabości obecnego systemu:
- brak jasnych ról i procedur współpracy między administracją a NGO,
- nadmierna formalizacja utrudniająca elastyczne działanie,
- brak stabilnego finansowania między kryzysami,
- skomplikowane procedury finansowe,
- niewystarczające mechanizmy przeciwdziałania dezinformacji.
Jednocześnie przedstawiciele administracji zadeklarowali gotowość do dalszej pracy.
- Minister Magdalena Roguska (MSWiA) zapowiedziała kontynuację prac nad standaryzacją współpracy i centralnym mapowaniem zasobów.
- Minister Stanisław Wziątek (MON) przedstawił program „wGotowości” – dobrowolne szkolenia obronne dla obywateli.
- Minister Adriana Porowska zapowiedziała powołanie Rady ds. Odporności Społecznej oraz rozwijanie programu „Moc Małych Społeczności”.
- Dowódca WOT gen. Krzysztof Stańczyk zaprosił organizacje do udziału w szkoleniach i integracji środowisk.
- Marszałek Maciej Żywno zwrócił uwagę na potrzebę wykorzystania już istniejących narzędzi, takich jak Centralna Aplikacja Raportująca MSWiA, oraz na znaczenie dobrze zorganizowanych społeczności lokalnych.
Fundament systemu: zaufanie i współpraca
Wielokrotnie podkreślano, że nowoczesne bezpieczeństwo nie opiera się wyłącznie na infrastrukturze czy budżetach. Kluczowe znaczenie mają zaufanie, relacje sąsiedzkie, edukacja obywatelska i zdolność do współdziałania.
Silne społeczności lokalne szybciej reagują, lepiej się organizują i skuteczniej wspierają osoby najbardziej narażone. Rolą państwa jest stworzenie ram, które umożliwią im działanie – zamiast ograniczać je nadmierną formalnością.
Co dalej?
Narada była początkiem kolejnego etapu współpracy. W planach są dalsze prace w grupach roboczych, identyfikacja rekomendacji wymagających zmian legislacyjnych oraz wdrażanie dobrych praktyk na poziomie regionalnym i lokalnym.
Celem jest jedno: aby w kolejnym kryzysie pierwsze tygodnie nie oznaczały chaosu, lecz intensywną, ale skoordynowaną pracę.
Odporność społeczna nie powstaje sama. Wymaga wspólnego wysiłku – administracji publicznej, organizacji społecznych, samorządów i lokalnych liderów. Narada pokazała, że taka współpraca jest możliwa – i że coraz więcej środowisk chce ją budować w sposób systemowy, a nie doraźny.
Dołącz do procesu
O kolejnych etapach prac, powołaniu grup roboczych oraz postępach we wdrażaniu rekomendacji będziemy na bieżąco informować członków i członkinie Sieci Mapuj Pomoc. To właśnie sieć – oparta na stałej współpracy, wymianie doświadczeń i wzajemnym wsparciu – jest dziś jednym z najważniejszych narzędzi budowania odporności społecznej.
Organizacje i instytucje, które chcą włączyć się w ten proces i współtworzyć dalsze działania, zapraszamy do kontaktu. Budowanie odporności to praca zespołowa – im więcej partnerów, tym silniejszy system.
Dowiedz się więcej o pracy grup roboczych przy Sieci Mapuj Pomoc: https://mapujpomoc.pl/grupy-robocze/,
Współorganizatorzy
Partnerzy strategiczni:
Źródło: Fundacja To Proste