Przeglądarka Internet Explorer, której używasz, uniemożliwia skorzystanie z większości funkcji portalu ngo.pl.
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu ngo.pl, zmień przeglądarkę na inną (np. Chrome, Firefox, Safari, Opera, Edge).
'Na pomoc fundacjom', Ewa Siedlecka, Gazeta Wyborcza, 1 lipca 2002
Ewa Siedlecka
Już nikt nie zastanawia się, czy sektor organizacji pozarządowych jest potrzebny i czy potrzebna jest dotycząca go ustawa.
Rozmowa Ewy Siedleckiej z Jerzym Hausnerem, ministrem pracy.
Ewa Siedlecka: Skąd wziął się pomysł ustawy o organizacjach pożytku publicznego?
Jerzy Hausner: Kiedy jako szef zespołu doradców wicepremiera Grzegorza Kołodki zajmowałem się programowaniem reform społeczno-gospodarczych, zauważyłem, że brakuje nam partnera, który z innego niż urzędniczy czy biznesowy punktu widzenia pomógłby nam opisywać problemy, proponować rozwiązania, kontrolować działanie systemu w praktyce. Takiego partnera, który przejąłby także część zadań publicznych. Np. projektowanie reformy służby zdrowia nie ma sensu, jeśli jedynym partnerem jest środowisko medyczne.
Dla stworzenia koncepcji reform społecznych i ich realizacji potrzebne jest zinstytucjonalizowane współdziałanie trzech sektorów: państwa, biznesu i organizacji społecznych.
Udało mi się zachęcić do tej idei ludzi: polityków, ekspertów i same organizacje pozarządowe, które zaczęły widzieć potrzebę współpracy tak między sobą, jak i z państwem.
Więcej w Gazecie Wyborczej.
Jerzy Hausner: Kiedy jako szef zespołu doradców wicepremiera Grzegorza Kołodki zajmowałem się programowaniem reform społeczno-gospodarczych, zauważyłem, że brakuje nam partnera, który z innego niż urzędniczy czy biznesowy punktu widzenia pomógłby nam opisywać problemy, proponować rozwiązania, kontrolować działanie systemu w praktyce. Takiego partnera, który przejąłby także część zadań publicznych. Np. projektowanie reformy służby zdrowia nie ma sensu, jeśli jedynym partnerem jest środowisko medyczne.
Dla stworzenia koncepcji reform społecznych i ich realizacji potrzebne jest zinstytucjonalizowane współdziałanie trzech sektorów: państwa, biznesu i organizacji społecznych.
Udało mi się zachęcić do tej idei ludzi: polityków, ekspertów i same organizacje pozarządowe, które zaczęły widzieć potrzebę współpracy tak między sobą, jak i z państwem.
Więcej w Gazecie Wyborczej.
Ten artykuł został dodany do portalu ngo.pl przez użytkownika, użytkowniczkę.
Artykuły opublikowane w ngo.pl wyrażają poglądy osób piszących i nie muszą odzwierciedlać stanowiska redakcji. Przedruk, kopiowanie, skracanie artykułów wymaga zgody redakcji.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Galeria Apteka Sztuki ZAZ
-
Dorota Setniewska, ngo.pl