Kultura, o której myślę
To nieprawda, że nic się nie dzieje w Bielsku-Białej! Zawsze mnie zdumiewa, gdy ktoś tak mówi, wyznaje Magdalena Jeż, prezeska Fundacji Kultury „Kalejdoskop”, która prowadzi Klubokawiarnię AQUARIUM w Bielsku-Białej.
Agnieszka Maj: – Czy kultura jest popularna wśród młodych ludzi?
Jak Ty postrzegasz kulturę?
Fundacja Kultury „Kalejdoskop”, którą prowadzę, skupia się właśnie na tym, by promować ciekawe wydarzenia i wartościowych artystów. Promujemy niszowe filmy, nagradzane na festiwalach filmowych oraz muzykę, której nie usłyszymy, włączając komercyjną stację radiową. Gdy organizujemy koncerty, to staramy się pokazywać zespoły, które często poza głównym nurtem, tworzą muzykę alternatywną, znaną raczej wąskiemu gronu odbiorców.
Nie bez znaczenia jest lokalizacja kawiarni, którą prowadzimy – mieści się ona na pierwszym piętrze Galerii Bielskiej BWA. Ci, którzy nas odwiedzą, zobaczą ściany pomalowane kredą przez Alicję Jakimów, a na jednej ze ścian mniej więcej co miesiąc powstaje nowy mural kredowy, autorstwa ciekawych artystów. Poprzez swoje działania chcemy wspierać utalentowanych twórców kultury, którzy wykorzystując różnorodne formy wyrazu chcą zakomunikować coś ważnego odbiorcom.
Jest taka obiegowa, stereotypowa opinia, że kultura tzw. ”wysoka” jest za trudna, nikt jej nie rozumie, jest dla snobów i dlatego niewiele osób po nią sięga. Jak to jest Twoim zdaniem? Czy wartości wabią w dzisiejszych czasach?
Myślę, że podobnie jest z kulturą. Młodzi ludzie, spragnieni nowych, ciekawych, doznań, potrzebują motywacji i inspiracji. Trzeba dotrzeć do nich z informacją, że istnieje niszowe kino i że mają wybór między tym, co łatwe i rozrywkowe, a tym, co uruchamia myślenie i budzi refleksję. Jeśli odbiorcę odpowiednio poinformujemy, jeśli damy mu się szansę uczestniczenia w działalności klubów dyskusyjnych, gdzie pozna zawiłości przekazu filmowego, to zachęcimy go do ponownego korzystania z tego typu produkcji.
A jeśli chodzi o pytanie o wartości, to myślę, że raczej wabi nas coś innego. Wabi nas to, co nas otacza, co nie jest tworzone dla naszego dobra, ale działa przeciwko nam. Chodzi o to byśmy więcej kupili, więcej chcieli, by ktoś na nas więcej zarobił. Nie ma w tym wartości, które nas ubogacają. Często naszą uwagę skupiają filmiki na YouTube, których popularność trwa zaledwie parę dni, a to co prezentują, przeważnie nie jest mądre. Karmimy się tym dla chwilowej rozrywki, nie ubogaca nas to w żaden sposób.
To, co może dać nam kultura, to dużo głębsze wrażenia, które często nas samych zmieniają. W każdym z nas są pokłady emocji, które w codziennym funkcjonowaniu nie mają możliwości zaistnieć, bo na przykład jest nam niezręcznie je okazywać. W dziełach sztuki – w muzyce, czy w obrazie – spotykamy się z konkretną osobą czyli z twórcą, którego poznajemy i dzięki któremu poszerzamy własne horyzonty. Korzystając z dóbr kultury otrzymujemy szansę i możliwość przejścia przez życie doświadczając czegoś istotnego.
Myślisz, że młodzi ludzie szukają „czegoś więcej”?
Czy dobrym sposobem na kształtowanie kultury jest założenie organizacji pozarządowej?
Zachęć, proszę, młodych ludzi do aktywności
Rozmawiała Agnieszka Maj.
Wywiad przygotowany jako element kampanii internetowej w ramach projektu „Trasa 78 – ze śląskiego w świętokrzyskie” współfinansowanego z Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Dorota Setniewska, ngo.pl
-
Weronika Matyaszek, Katarzyna Pietrzyk