Przeglądarka Internet Explorer, której używasz, uniemożliwia skorzystanie z większości funkcji portalu ngo.pl.
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu ngo.pl, zmień przeglądarkę na inną (np. Chrome, Firefox, Safari, Opera, Edge).
Konsultacje. Gra do wspólnej bramki
Anna Mazgal
Nowy rząd i parlament oznaczają, że organizacje pozarządowe przystąpią wkrótce do kolejnych dyskusji nad ważnymi dla nich projektami ustaw. Aby być dobrym i skutecznym partnerem w wypracowywaniu wspólnych rozwiązań, trzeba wiedzieć czego można się domagać oraz jakie są nasze zobowiązania.
Konsultacje to proces. Ścierają się w nim dobrze uzasadnione racje
różnych stron, ale cel jest jeden: znalezienie najlepszych
merytorycznie rozwiązań, które będą miały poparcie zainteresowanych
i objętych nimi grup. Niestety, zarówno wśród administracji, jak i
w środowisku pozarządowym nie brak postaw, które osłabiają tak
pojęty proces konsultacji.
Administracja ma często emocjonalny stosunek do projektów aktów prawnych, krytykę traktuje jak atak na kompetencje i umiejętności. Często mamy też wrażenie, że w postulatach organizacji dopatruje się ukrytych motywów i interesów. Tymczasem organizacje nie są klasycznymi lobbystami własnych interesów.
Organizacje za to często przedstawiają propozycje w postaci roszczeniowej. To sprawia, że są one trudne do przełożenia na język przepisów. Inny problem jest taki, że organizacje, które działają w jednej dziedzinie, traktują się nawzajem jak konkurencja, niechętnie wchodzą w koalicje. To powoduje, że ich postulaty mają małe poparcie społeczne, nie są reprezentatywne. Organizacje nie mają także zaufania do umiejętności i intencji projektodawców i skupiają się na krytyce złych propozycji.
Czego organizacje mogą się domagać?
Sensownych terminów – projekty ustaw i rozporządzeń często przesyłane są do konsultacji z terminem nadesłania uwag „na już”. Brak odpowiedzi projektodawca traktuje jako brak uwag, a projekt jako skonsultowany. Warto zatem wysłać chociaż krótki list z informacją, że projekt uznajemy za nieskonsultowany, ze względu na zbyt krótki termin nadsyłania uwag.
Informacji zwrotnej – ważnym problemem w konsultacjach jest brak informacji, co stało się ze zgłoszonymi przez nas uwagami. Mamy prawo wiedzieć, czy uwagi do projektu zostały uwzględnione, które nie zostały przyjęte i z jakiego powodu.
Przewidywalności działań projektodawcy – w praktyce tempo prac nad ustawami wymusza często równoległe prowadzenie konsultacji międzyresortowych i obywatelskich. Mamy prawo domagać się, aby przedstawiano nam do konsultacji wersje projektu dopóty, dopóki nie zostaną uzgodnione wszystkie najważniejsze sprawy.
Udziału w konsultacjach na jak najwcześniejszym etapie – dyskusja nad zapisami projektu ustawy, gdy nie zgadzamy się z jego podstawowymi założeniami, jest niezwykle trudna. Udział partnerów w tworzeniu tych założeń, skraca czas konsultacji gotowego projektu i zwiększa poparcie społeczne dla zawartych w nim rozwiązań.
Do czego organizacje są zobowiązane?
Do sprawiedliwego traktowania propozycji projektodawcy – jeśli te propozycje są złe, należy wykazać błędy w rozumowaniu. Jeśli coś jest dobrze wymyślone – też należy to wskazać.
Do podawania prawdziwych informacji – domagając się określonych rozwiązań, musimy mieć na uwadze nie tylko korzyść naszej organizacji, ale i interes ogólnospołeczny. Powinniśmy unikać postulatów roszczeniowych i brać pod uwagę wpływ, jaki miałyby one nie tylko na działania sektora, ale i na szerszy społeczny kontekst.
Do jawności – unikając nieformalnego wpływania na projektodawcę, będziemy postrzegani jako organizacja, której postulaty cieszą się poparciem, a ona sama – autorytetem. Jeśli potrafimy uzasadnić dlaczego zgłaszamy poszczególne pomysły, zyskuje na tym nie tylko rzecznictwo, ale i nasz wizerunek.
Przy nieudanych konsultacjach obie strony mają poczucie, że grają przeciwko sobie. Tymczasem cel mamy wspólny i próbując strzelić gola „przeciwnikowi”, trafiamy do własnej bramki. Dopóki nie zostaną wypracowane jednolite procedury konsultacji o wiążącej projektodawców podstawie prawnej, jedynie poprzez stawianie twardych wymagań i samodyscyplinę możemy efektywnie wchodzić w spór i osiągać dobre rozwiązania.
Administracja ma często emocjonalny stosunek do projektów aktów prawnych, krytykę traktuje jak atak na kompetencje i umiejętności. Często mamy też wrażenie, że w postulatach organizacji dopatruje się ukrytych motywów i interesów. Tymczasem organizacje nie są klasycznymi lobbystami własnych interesów.
Organizacje za to często przedstawiają propozycje w postaci roszczeniowej. To sprawia, że są one trudne do przełożenia na język przepisów. Inny problem jest taki, że organizacje, które działają w jednej dziedzinie, traktują się nawzajem jak konkurencja, niechętnie wchodzą w koalicje. To powoduje, że ich postulaty mają małe poparcie społeczne, nie są reprezentatywne. Organizacje nie mają także zaufania do umiejętności i intencji projektodawców i skupiają się na krytyce złych propozycji.
Czego organizacje mogą się domagać?
Sensownych terminów – projekty ustaw i rozporządzeń często przesyłane są do konsultacji z terminem nadesłania uwag „na już”. Brak odpowiedzi projektodawca traktuje jako brak uwag, a projekt jako skonsultowany. Warto zatem wysłać chociaż krótki list z informacją, że projekt uznajemy za nieskonsultowany, ze względu na zbyt krótki termin nadsyłania uwag.
Informacji zwrotnej – ważnym problemem w konsultacjach jest brak informacji, co stało się ze zgłoszonymi przez nas uwagami. Mamy prawo wiedzieć, czy uwagi do projektu zostały uwzględnione, które nie zostały przyjęte i z jakiego powodu.
Przewidywalności działań projektodawcy – w praktyce tempo prac nad ustawami wymusza często równoległe prowadzenie konsultacji międzyresortowych i obywatelskich. Mamy prawo domagać się, aby przedstawiano nam do konsultacji wersje projektu dopóty, dopóki nie zostaną uzgodnione wszystkie najważniejsze sprawy.
Udziału w konsultacjach na jak najwcześniejszym etapie – dyskusja nad zapisami projektu ustawy, gdy nie zgadzamy się z jego podstawowymi założeniami, jest niezwykle trudna. Udział partnerów w tworzeniu tych założeń, skraca czas konsultacji gotowego projektu i zwiększa poparcie społeczne dla zawartych w nim rozwiązań.
Do czego organizacje są zobowiązane?
Do sprawiedliwego traktowania propozycji projektodawcy – jeśli te propozycje są złe, należy wykazać błędy w rozumowaniu. Jeśli coś jest dobrze wymyślone – też należy to wskazać.
Do podawania prawdziwych informacji – domagając się określonych rozwiązań, musimy mieć na uwadze nie tylko korzyść naszej organizacji, ale i interes ogólnospołeczny. Powinniśmy unikać postulatów roszczeniowych i brać pod uwagę wpływ, jaki miałyby one nie tylko na działania sektora, ale i na szerszy społeczny kontekst.
Do jawności – unikając nieformalnego wpływania na projektodawcę, będziemy postrzegani jako organizacja, której postulaty cieszą się poparciem, a ona sama – autorytetem. Jeśli potrafimy uzasadnić dlaczego zgłaszamy poszczególne pomysły, zyskuje na tym nie tylko rzecznictwo, ale i nasz wizerunek.
Przy nieudanych konsultacjach obie strony mają poczucie, że grają przeciwko sobie. Tymczasem cel mamy wspólny i próbując strzelić gola „przeciwnikowi”, trafiamy do własnej bramki. Dopóki nie zostaną wypracowane jednolite procedury konsultacji o wiążącej projektodawców podstawie prawnej, jedynie poprzez stawianie twardych wymagań i samodyscyplinę możemy efektywnie wchodzić w spór i osiągać dobre rozwiązania.
| Tekst opracowany na podstawie podręcznika „Rzecznictwo krok po kroku” wydanego przez Ogólnopolską Federację Organizacji Pozarządowych. |
| ANNA MAZGAL – koordynatorka Pozarządowego Biura Rzecznictwa i Interwencji działającego przy OFOP. Biuro konsultuje projekty aktów prawnych oraz wypracowuje propozycje poprawy warunków działania III sektora. Wspiera organizacje w kontaktach z administracją publiczną. Informacje: biuro.inter[email protected] |
| Artykuł ukazał się w miesięczniku organizacji pozarządowych gazeta.ngo.pl - 11 (47) 2007; www.gazeta.ngo.pl |
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
Artykuły opublikowane w portalu ngo.pl prezentują wyłącznie poglądy ich autorów, autorek. Wyrażone w nich opinie, komentarze nie muszą być tożsame z poglądami redakcji.
Przedruk, kopiowanie, skracanie artykułów (lub ich fragmentów) z portalu ngo.pl wymaga zgody redakcji.
-
●Agnieszka Pryca-Nalepka
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl