Odpowiadając na pismo z Ministerstwa Infrastruktury, Fundacja Zielone Pierścienie Miast po raz kolejny zabiera głos w sprawie ekologicznych i społecznych zagrożeń, jakie niesie za sobą kontynuowanie koncepcji budowy autostrady A50 jako południowej części Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej.
Strona społeczna odpowiada i pyta o szczegóły
W oficjalnej odpowiedzi na pismo Ministerstwa Infrastruktury z dnia 2 marca 2026 r. (sygn. DDP-2.453.12.2026), działając w imieniu mieszkańców oraz Porozumienia Inicjatyw, strona społeczna wyraziła stanowczy sprzeciw wobec dotychczasowego sposobu procedowania tej inwestycji. Wyjaśnienia resortu ocenia jako niesatysfakcjonujące i omijające kluczowe argumenty merytoryczne. Chcąc obiektywnie zweryfikować założenia projektowe, Fundacja Zielone Pierścienie Miast skierowała jednocześnie do GDDKiA szczegółowy wniosek o udostępnienie informacji publicznej.
Plan rozbudowy DK50 kontra koncepcja CPK
Społeczne protesty towarzyszą wizji budowy A50 od czasu upublicznienia tej koncepcji w 2019 roku. Zamiast planowanej od lat rozbudowy DK50, wzdłuż której większość gmin zachowała rezerwy terenu, przygotowując się na jej poszerzenie w przyszłości, przedstawiono wtedy nowy projekt, wymagający zupełnie nowego trasowania.
Autostrada A50 była kreślona w oderwaniu od dawnych planów regionalnych i samorządowych, jako inwestycja towarzysząca projektowi CPK. Zignorowano przy tym wiele kluczowych aspektów: specyfikę regionu i potrzeby społeczności lokalnych, a nawet konieczność ochrony zasobów strategicznych (tj. wody i żywności). Podczas spotkań informacyjnych i w procesie konsultacji SSL prowadzonych w 2020 r.* strona społeczna konsekwentnie wskazywała na ogólnie negatywny wpływ tak realizowanej inwestycji na środowisko.
Wytyczenie drogi klasy A w nowym śladzie zbyt blisko granic Warszawy od strony południowej stanowi zagrożenie dla prowadzonych prac nad utworzeniem Zielonego Pierścienia Aglomeracji Warszawskiej. Zbyt mała odległość pomiędzy nową A50 oraz obecną DK50 utrudni na tym obszarze objęcie kompleksową ochroną terenów cennych pod względem środowiska i krajobrazu, spowoduje dodatkowy chaos przestrzenny oraz osłabi odporność na kryzysy okolicznych gmin. Podniesie koszty środowiskowe, społeczne oraz finansowe – choć te staną się dotkliwe w dłuższej perspektywie, jako wynikające z kosztów utrzymania oraz remontów dwóch dróg położonych nieracjonalnie w bliskiej odległości.
Złe planowanie przestrzenne uderzy nie tylko we wrażliwe ekosystemy, ale również w mieszkańców terenów, które może przeciąć nowa A50. Zdumiewa upór, a jakim promowana jest ta koncepcja – zwłaszcza argumenty o konieczności budowy autostrady, by odciążyć ruch na obecnej DK50 – na której od lat obserwowany wymierny, realny spadek ruchu pojazdów. Dobitnie pokazały to wyniki ostatniego Generalnego Pomiaru Ruchu (GPR 2025). Odnotowane w nim spadki dobowego ruchu pojazdów, sięgające nawet -39% stanowią mocny argument, który powinien skłonić do rozwagi przy planowaniu inwestycji tak kosztownej pod wieloma względami.
Przedstawiony przez decydentów projekt autostrady w zupełnie nowych śladach (tzw. korytarz greenfield) całkowicie ignoruje dynamiczny rozwój osadnictwa na południe od stolicy, niszczy popularne tereny rekreacyjne i drastycznie pogłębia zjawisko rozlewania się zabudowy. Wybór klasy autostrady (A) zamiast postulowanej przez mieszkańców drogi ekspresowej (S50) w starym śladzie drastycznie podnosi koszty finansowe, środowiskowe i społeczne, skazując setki rodzin na wywłaszczenie.
„Nie protestujemy przeciwko samej idei rozbudowy obwodnicy wokół aglomeracji, ale zależy nam na racjonalnym planowaniu tego procesu” – podkreśla Małgorzata Chojecka, prezeska fundacji Zielone Pierścienie Miast. „Domagamy się zastosowania klasy drogi, która pozwala wykorzystać istniejący ślad DK50 oraz takich rozwiązań technicznych, które udrożnią ruch, ale też będą jak najmniejszym obciążeniem dla mieszkańców. Uważamy, że forsowanie klasy technicznej „A” w nowym korytarzu przyniesie ogromne koszty społeczne, środowiskowe i ekonomiczne, te ostatnie zwłaszcza w dłuższej perspektywie. Tymczasem urzędnicy wolą trzymać się sztywnych, przestarzałych parametrów zamiast podjąć rzeczywisty, partnerski dialog ze społeczeństwem.”
*SSL - Strategiczne Studium Lokalizacyjne dla Centralnego Portu Komunikacyjnego. W dokumencie tym A50 została uwzględniona jako inwestycja towarzysząca CPK.
Cztery kluczowe zarzuty wobec stanowiska resortu
W przekazanym Ministerstwu Infrastruktury stanowisku Fundacja szczegółowo punktuje wady trwającego procesu planistycznego:
- Iluzoryczność konsultacji i wariantu społecznego: Ministerstwo deklaruje równorzędne traktowanie przebiegu po śladzie DK50, jednocześnie dyskredytując go w tym samym piśmie ze względu na parametry łuków autostradowych. Oznacza to, że otwartość na głos mieszkańców jest jedynie fasadowa.
- Ignorowanie oficjalnych danych o spadku ruchu: Niedawno opublikowane wyniki Generalnego Pomiaru Ruchu (GPR 2025) wykazują, że ruch na DK50 radykalnie spadł – na odcinku pomiędzy Grójcem a Górą Kalwarią wynosi obecnie zaledwie 4,3–5 tys. pojazdów na dobę. Budowa potężnej autostrady przy takich potokach ruchu jest inwestycją skrajnie przeskalowaną. Eksperci, w tym prof. Michał Wolański z SGH, wprost ostrzegają, że budowa kolejnych szerokich tras bezrefleksyjnie „pompuje” ruch do i tak już przeciążonych węzłów metropolii.
- Dewastacja Zielonego Pierścienia Warszawy: Nowy ślad przecina kluczowe korytarze ekologiczne, źródliska i mokradła. Resort sprowadza ten problem do przyszłego Raportu OOŚ, pomijając fakt, że raz zalanych asfaltem tysięcy hektarów unikalnego ekosystemu nie da się w żaden sposób zminimalizować ani odtworzyć.
- Wywłaszczenia bez rekompensat za utracone prawo zabudowy: Odpowiedź Ministerstwa pomija negatywne konsekwencje nowelizacji ustawy o CPK z 2025 roku (art. 120a i 120b). Przepisy te umożliwiają wygaszanie decyzji o warunkach zabudowy (WZ) bez rekompensaty, co drastycznie obniża wartość nieruchomości i pozbawia właścicieli należnej ochrony majątkowej.
Sprawdzian z transparentności – wniosek do GDDKiA
Z uwagi na systematyczne unikanie odpowiedzi na pytania o kryteria doboru wariantów nowej trasy, Fundacja Zielone Pierścienie Miast skierowała do warszawskiego oddziału GDDKiA formalny wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Organizacja domaga się w nim przedstawienia precyzyjnych danych, m.in. matematycznego modelu generacji ruchu zastosowanego w STEŚ, algorytmów prognozowania oraz struktury macierzy podróży, które posłużyły do stworzenia prognoz ruchu dla horyzontu roku 2050.
Strona społeczna oczekuje również ujawnienia pełnej listy kryteriów i wag procentowych w Analizie Wielokryterialnej (MCA/AHP) - by ustalić, czy czynniki czysto techniczne będą przeważały nad kryteriami społecznymi (takimi jak liczba wyburzeń domów mieszkalnych). Inwestor powinien również odpowiedzieć, jak realizacja inwestycji w wariancie nowego korytarza ma się do unijnego Rozporządzenia 2024/1679, zasady Do No Significant Harm (DNSH – nie wyrządzaj znaczącej szkody środowisku) oraz Strategii na rzecz bioróżnorodności 2030, które promują wykorzystanie istniejących korytarzy transportowych (brownfield) nad bezpowrotną dewastacją terenów zielonych (greenfield).
Dalsze kroki
W związku z niesatysfakcjonującą postawą administracji rządowej, Porozumienie Inicjatyw rozważa nadanie sprawie charakteru międzynarodowego, by zweryfikować legalność i zasadność finansowania infrastruktury transportowej w Polsce ze środków unijnych wobec lekceważenia głosu społeczeństwa – co stanowi złamanie zasad Konwencji z Aarhus, gwarantującej prawo do informacji, udziału społeczeństwa i dostępu do sądu w sprawach środowiskowych.
Podczas gdy kraje Europy Zachodniej (Walia, Austria, Francja) na mocy wyroków sądowych i analiz klimatycznych wstrzymują budowy nowych autostrad na rzecz optymalizacji istniejącej sieci, w Polsce forsuje się projekty generujące gigantyczne koszty zewnętrzne i potęgujące chaos przestrzenny. Fundacja zapowiada konsekwentne prowadzenie dalszych, skoordynowanych działań prawnych i społecznych. We współpracy z mieszkańcami oraz przy wsparciu niezależnych ekspertów, organizacja będzie dążyć do skłonienia decydentów do rewizji dotychczasowych planów i przyjęcia racjonalnego, efektywniejszego ekonomicznie i środowiskowo standardu drogi ekspresowej S50.
O fundacji Zielone Pierścienie Miast
Fundacja Zielone Pierścienie Miast została zarejestrowana w 2026 roku. Stanowi kontynuację działań inicjatywy Zielony Pierścień Warszawy działającej od 2021 r., która zawiązała Porozumienie Inicjatyw Zielony Pierścień Warszawy. Jest to nieformalna sieć, do której przystąpiło 38 inicjatyw przyrodniczo-społecznych: organizacji działających na terenie aglomeracji warszawskiej i na rzecz jej mieszkańców. Celem ich wspólnych działań jest ochrona przyrody i terenów otwartych ważnych społecznie.
Fundacja jest rzecznikiem racjonalnego i zrównoważonego planowania inwestycji infrastrukturalnych, łączącego potrzeby lokalnych społeczności z obecnymi wyzwaniami środowiskowymi i klimatycznymi. Współpracuje z analogicznymi organizacjami i inicjatywami w całej Polsce.
Kierując się troską o dobrostan mieszkańców, Fundacja dąży do objęcia ochroną prawną tzw. „pracujących krajobrazów” otaczających polskie metropolie. Chodzi o cenne przyrodniczo obszary leśne i rolnicze, które pełnią kluczowe funkcje ekosystemowe, takie jak naturalna retencja wody, chłodzenie aglomeracji oraz filtracja powietrza. Główną misją Fundacji jest systemowa ochrona otwartych i leśnych terenów podmiejskich przed niekontrolowaną urbanizacją, chaosem przestrzennym oraz degradacją środowiska.
FB: https://www.facebook.com/OneRingWarsaw
www.zielonypierscienwarszawy.org.pl