Fundacja walczy z hejtem - ukarane zostaną też osoby, które... polubiły post!
Czy kliknięcie „Lubię to” może kosztować? W Kaliszu ruszyła sprawa, która może wyznaczyć nowy kierunek dla polskich sądów, sprawę nadzorować ma Minister Sprawiedliwości.
Pół miliona złotych zapłacą za hejt i polubienie hejtu na facebook'u !!
Czy kliknięcie „Lubię to” może kosztować? W Kaliszu ruszyła sprawa, która może wyznaczyć nowy kierunek dla polskich sądów, sprawę nadzorować ma Minister Sprawiedliwości.
Raper i działacz społeczny Krzysztof Gorzkiewicz mówi wprost: hejt w sieci to nie opinia, a „lajk” to nie niewinny gest. Twórca legendarnej formacji "Elita Kaliska" dostrzega, że działanie hejtera nie jest przypadkowe, zwłaszcza że zbiegło się z okresem rozliczeniowym 1,5% procenta co może szkodzić jego fundacji "Pomaganie Jest Trendy", z czasem premiery płyty "25" powracającego po 25 latach zespołu na rynek czy produkowanym w chwili obecnej filmem.
„Ogólnie jestem odporny na hejt i rzadko czytam komentarze w sieci. W mojej branży nie mówią nic kiedy robisz niezauważalne rzeczy, mówią wtedy, kiedy przekraczasz przeciętność i taka moda, że co byś nie zrobił w internecie nie mówi się dobrze, ale kiedy widzisz, że ktoś próbuje Cię pomawiać w sieci, bo chce się na Tobie zemścić, tworząc grupkę klakierów, żeby się uprawdopodobnić, to trzeba pokazać, że tak nie wolno i dać urwisowi klapsa. Zwłaszcza gdy sprawa dotyczy fundacji i gdy nie jest to opinia, nawet obraźliwa, a pomówienia. W takiej sytuacji uznałem, że muszę wnieść pozew zarówno prywatny, jak i z ramienia fundacji – bo za dwa pomawiane podmioty należą się dwie kary. Dodatkowo, w oparciu o orzecznictwo i wykładnię prawa, zdecydowałem się objąć odpowiedzialnością także osoby, które polubiły pomówienia. Algorytm Facebooka działa tak, że polubienie zwiększa zasięg – a więc treść jest dalej rozpowszechniana. Każda z tych osób powinna ponieść odpowiedzialność, zapłacić zadośćuczynienie, a mówimy o blisko 500 tysiącach złotych oraz obowiązku nagrania przeprosin. Wyrok za lajki w Polsce może okazać się precedensem – na świecie za takie popieranie pomówień karze się tak samo jak za same pomówienia. Zasada jest prosta, opiniujesz to super, hejtujesz przepraszaj i płać, wspierasz hejt odpowiadaj solidarnie - uważam, że pomagam tym ludziom poczuć prawdziwą odwagę” - wyjaśnia Gorzki.
O co chodzi w sprawie
Spór dotyczy publicznych komentarzy w mediach społecznościowych, które – zdaniem powoda – naruszały dobre imię jego oraz prowadzonej przez niego działalności charytatywnej, przekazującej każdego roku wsparcie o wartości kilku milionów złotych na oddziały noworodków dla polskich szpitali. Precedensowe jest jednak coś więcej niż same słowa: reakcje użytkowników.
Eksperci od dawna wskazują, że w realiach platform społecznościowych „lajk” nie jest neutralny – wzmacnia przekaz i zwiększa jego zasięg. Ten argument pojawia się coraz częściej także w sądach w Europie Zachodniej.
Świat już to przerabiał
W Szwajcarii zapadł głośny wyrok, w którym sąd uznał odpowiedzialność nie tylko autora zniesławiającego wpisu, ale również osób, które „polubiły” obraźliwe komentarze. We Włoszech prokuratura kierowała akty oskarżenia wobec użytkowników, którzy reagowali aprobatą na krytyczne, potencjalnie bezprawne treści wobec osób publicznych. Wniosek był jeden: kliknięcie to też komunikat.
W Polsce podobne tezy pojawiają się w analizach prawników i organizacji strażniczych. Podkreśla się publiczny charakter Facebooka i to, że reakcje użytkowników współtworzą zasięg i oddziaływanie treści.
Fundacja nie może być ofiarą nienawiści - za skutki płacą podopieczni !
Sprawa nabiera wagi, bo dotyczy organizacji pożytku publicznego o ogólnopolskim zasięgu. Fundacja Pomaganie Jest Trendy, którą kieruje Gorzkiewicz, znana jest m.in. z Gali Mediów Dobroczynności oraz projektów artystycznych i edukacyjnych. W jej działaniach uczestniczyło już ponad 200 gwiazd polskich oraz gwiazdy zagraniczne, takie jak Snoop Dogg, Abba, Truth Hurts i wielu innych. W popularnych bajkach, realizowanych przez fundację brali też udział ponad wszelkimi podziałami byli Prezydenci RP w tym Bronisław Komorowski czy Aleksander Kwaśniewski, czytali je również przedstawiciele innych fundacji - w tym Jurek Owsiak.
Jak podkreślają prawnicy, renoma OPP jest szczególnie wrażliwa – wystarczy ryzyko utraty zaufania, by mówić o naruszeniu dóbr osobistych. A okres publikacji komentarzy zbiegł się z czasem rozliczeń 1,5% podatku oraz uruchomioną kampanią, którą zainicjował utwór poświęcony lekarzom "Hołd" Elity Kaliskiej z gościnnym udziałem Krzysztofa Cugowskiego.
Film, który mógł stracić partnerów
Do pozwu dołączono także wątek nowego projektu filmowego fundacji. Produkcja z udziałem znanych aktorów finansować będzie programy readaptacji osób bezdomnych i z niepełnosprawnościami, a dystrybucja planowana jest również przez platformy VOD - takie działania mogą wpłynąć na zaangażowanie aktorów, którzy w projekcie biorą udział bezpłatnie – jak wskazano – w branży standardem jest wizerunkowy research w social mediach.
Precedens na horyzoncie?
Czy polskie sądy pójdą śladem Szwajcarii i Włoch? Jeśli tak, „lajk” może przestać być bezpiecznym parasolem. Sprawa z Kalisza pokaże, czy odpowiedzialność za hejt obejmie nie tylko autorów, lecz także tych, którzy go wzmacniają jednym kliknięciem.
Jedno jest pewne: granice wolności słowa w sieci znów trafiły na salę sądową – a stawką są nie tylko pieniądze, lecz także standardy debaty publicznej.