Fundacja PZU: Granty mają zmieniać na lepsze
O misji, zasadach i procedurach Fundacji PZU, która wspiera m.in. pozarządowe projekty z dziedziny edukacji, ochrony zdrowia, opieki społecznej i kultury, kierowane przede wszystkim do dzieci i młodzieży z małych miejscowości, ngo.pl rozmawia z Dyrektor Biura Fundacji PZU, Izabelą Rakuć-Kochaniak.
Czym zajmuje się Fundacja PZU?
W jaki sposób przyznajecie dofinansowanie?
Druga ścieżka to dotacje przyznawane w trybie pozakonkursowym. Dofinansowujemy przedsięwzięcia, które mieszczą się w obszarach naszych zainteresowań i naszym zdaniem zasługują na wsparcie. Czasem jest to pomoc doraźna – pomagamy zrealizować jakieś konkretne działania w konkretnym czasie, często jednak nawiązujemy długotrwałą współpracę partnerską przy realizacji dużych projektów. Muszę przyznać, że wszystkie wieloletnie programy realizujemy obecnie w ramach współpracy nawiązanej właśnie poza konkursami dotacyjnymi. W chwili obecnej, mamy podpisanych już 127 umów z organizacjami na realizację takich projektów w 2013 roku.
Co ważne, staramy się także pomagać osobom indywidualnym, które zwracają się do nas o pomoc. Fundacja PZU szczególną troską stara się otaczać pracowników grupy PZU i ich rodziny.
Na co przyznawane są środki w ramach poszczególnych konkursów grantowych?
Celem „PZU z Kulturą dla dzieci i młodzieży” jest ułatwienie dzieciom i młodzieży szkolnej z małych miejscowości dostępu do szeroko pojętej kultury. Dofinansowujemy wizyty w muzeach, teatrach, galeriach. Pokrywamy koszty przejazdów, biletów, posiłków, ubezpieczenia, ewentualnego noclegu.
Przykłady projektów zrealizowanych w ramach „Młodzi niepełnosprawni – sprawni z PZU” to np. warsztaty teatralne, przygotowanie objazdowego przedstawienia, nauka korzystania ze smartfonów i tabletów, specjalistyczne zajęcia z logorytmiki, ale także aktywnie działające grupy wsparcia dla rodziców niepełnosprawnych dzieci.
Jak wygląda procedura konkursowa?
We wszystkich programach procedura jest taka sama. Różnica dotyczy tylko górnej granicy dotacji. W „PZU z Kulturą” może ona wynieść do 15 tys. złotych, w dwóch pozostałych programach do 50 tys. złotych. Wymagamy 10% wkładu własnego – naszym zdaniem jest to czynnik motywujący na przykład do pozyskiwania partnerów lokalnych, nakłaniający organizacje do pewnej przedsiębiorczości.
Na każdy konkurs wpływa około 150-200 wniosków. Dotacje otrzymuje 15-20 organizacji. Wnioski przysyłane do nas na konkursy są z roku na rok ciekawsze – projekty są coraz bardziej innowacyjne, często skierowane do dużej liczby dzieci i młodzieży, na czym szczególnie nam zależy.
Co dzieje się dalej?
W jaki sposób monitorujecie działania projektowe?
Jeżeli chodzi o budowanie relacji z organizacją, bardzo ważne jest to, że poznajemy się na tym pierwszym, całodniowym szkoleniu. Przestajemy być anonimowymi pracownikami Fundacji, a to bardzo pomaga w późniejszych kontaktach.
Staramy się pomagać w realizacji projektu, być partnerami, nie ingerujemy w merytorykę i niczego nie narzucamy. Jesteśmy elastyczni, jeżeli potrzebne są zmiany, to ufamy, że tak musi być– wiemy, że nasze organizacje są ekspertami i że wiedzą znacznie więcej na dany temat niż my.
Jak wygląda sprawozdawczość końcowa?
Muszę powiedzieć, że mamy bardzo dobre relacje z organizacjami. Realizacja projektów przebiega naprawdę bez zarzutu. Jeżeli w ogóle pojawiają się jakieś problemy, to w projektach realizowanych w ramach dotacji przyznawanych w trybie pozakonkursowym. Organizacje startujące w naszych konkursach są bardzo zdyscyplinowane. Szansa na otrzymanie dotacji do 50 tys. złotych każdego roku jest dla nich bardzo ważna.
Porozmawiajmy teraz chwilę o projektach pozakonkursowych. W jaki sposób można uzyskać od Was grant poza konkursem?
Ważne jest tylko to, żeby przysyłany do nas projekt mieścił się w obszarach naszej działalności. Najwięcej próśb jest kierowanych do nas mailowo, część organizacji przysyła do nas prezentacje – to dobry sposób, aby zorientować się, czy będzie nam razem „po drodze”. Czasem musimy się spotkać kilka razy, aby dopracować szczegóły.
Jak zbudować dobry program grantowy w Fundacji korporacyjnej?
Czym różni się realizacja programów fundacji korporacyjnej, od realizacji ich w innych organizacjach? Jest trudniej, czy łatwiej?
Myślę, że niezwykle ważna dla każdej fundacji jest kwestia komunikowania o realizowanych projektach. Żeby pokazywać dobre praktyki, czy po prostu dobre projekty, a także zwracać uwagę na obszary wymagające wsparcia, musimy mieć dobrą komunikację. Problemem wielu fundacji korporacyjnych jest brak możliwości przekazywania informacji o działaniach, które fundacja realizuje w wybranych obszarach życia społecznego. Problemem jest przebicie się z tym do mediów.
Czy chodzi o to, że to wygląda jak reklama firmy?
Być może należałoby stworzyć jakieś nowe narzędzia, które umożliwią komunikowanie tego, co fundacje korporacyjne robią, by rozwiązywać problemy społeczne. To jest jeden z tematów, na który będziemy rozmawiać podczas wrześniowej konferencji w Sopocie. Jak przekazywać te informacje. Jak zainteresować media naszą działalnością prospołeczną. Bo prawda jest taka, że nasza działalność wypełnia wiele luk, a otoczenie społeczne naprawdę na tym zyskuje. Dostrzegam dużą potrzebę porozumienia w tym zakresie, bo przełamanie oporu mediów mogłoby tylko skutkować zwiększeniem zaangażowania firm w taką działalność.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Agnieszka Pryca-Nalepka, Stowarzyszenie MOST
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl