Czy rzeczy używane mogą stać się źródłem finansowania działań społecznych? Zobacz, jak jedna decyzja Fundacji Wspierania Rozwoju Dziecka uruchomiła lawinę wsparcia.
W Fundacji Wspierania Rozwoju Dziecka pieniądze są potrzebne i to duże – organizacja prowadzi szkoły dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Zaczynali od szkoły podstawowej, w której nie pobierano od rodziców czesnego. Dziś prowadzą również liceum.
Dzięki sprzedaży używanych rzeczy tylko w jednym roku uzyskali na swoją misję 200 tysięcy złotych.
Marcin Guz, który pomaga Fundacji, nie czuje się dobrze w proszeniu o darowizny. Zna się natomiast bardzo dobrze na sprzedaży i ma doświadczenie w pracy w dużych firmach. Wiedział, że w ich magazynach często zalega mnóstwo towaru, z którym nie wiadomo, co zrobić. Szczególnie jeśli jest uszkodzony.
Fundacja Wspierania Rozwoju Dziecka zaczęła przejmować niepotrzebne rzeczy od biznesu i sprzedawać.
Sukces ich zaskoczył, ale nie przygniótł
Gdy ogłosili podczas targów zero waste (z ang. zero odpadów lub zero marnowania), że będą zbierać używane książki, by sprzedać je, a środki przeznaczą na wsparcie dzieci, ludzie przynieśli 12 ton publikacji.
Szczęśliwie – jak pisze Maya Olszewska, która opisała tę historię w poradniku „Jak finansować działalność społeczną. Narzędzia fundraisingu w Polsce” – organizacja dysponowała pomieszczeniem, w którym mogła przechować książki.
Innym razem do Marcina Guza zadzwonił przedstawiciel zamykającego się wydawnictwa, żeby spytać, czy Fundacja przyjmie ich towar – 10 tysięcy płyt DVD. Jak sprzedać taką liczbę używanych przedmiotów? Marcin organizuje i prowadzi sprzedaż na Allegro Charytatywni.
– Zależy nam na rzeczach używanych, żeby pokazać naszą kulturę – mówił Marcin Guz w rozmowie z Mayą Olszewską. – Jak zaczynasz odbierać rzeczy od ludzi, czujesz się, jak w programach telewizyjnych, w których otwiera się i licytuje opuszczone magazyny, nie wiedząc, co jest w środku. Czasem dostajesz złote monety albo stare płyty po 300 złotych.
Ekofundraising to sposób pozyskiwania zasobów, które organizacja może wykorzystać lub sprzedać, aby móc realizować misję. To także forma angażowania osób, które chcą pomóc, ale nie zawsze mogą przekazać pieniądze. Oddając rzeczy, włączają się w działanie i budują wokół organizacji wspólnotę.
Więcej niż jeden przykład
Jeśli chcesz poznać więcej inspirujących historii i nie tylko o ekofundraisingu, zajrzyj do naszej książki wydanej w serii edu.ngo.pl – „Jak finansować działalność społeczną. Narzędzia fundraisingu w Polsce”. Autorka – Maya Olszewska pokaże Ci narzędzia fundraisingu oraz ludzi, którzy stosują je z bardzo dobrym skutkiem.
Książkę kupisz w naszym sklepie oraz na Allegro Charytatywni. Od dziś również w wersji PDF.
Źródło: edu.ngo.pl