Artykuł na granty.pl trafił w sedno — coraz więcej wniosków grantowych brzmi tak samo. Komisje oceniające przyznają wprost, że rozpoznają generyczne teksty pisane AI od pierwszego akapitu. I mają rację, że je odrzucają. Ale problem nie leży w AI. Problem leży w tym, jak się z niego korzysta.
Dlaczego generyczne wnioski AI przegrywają
Gdy piszesz do ChatGPT "napisz mi opis projektu do grantu ESF+", dostajesz tekst który mógłby opisywać dosłownie każdą organizację w Polsce. Żadnych konkretów. Żadnej historii. Żadnego powodu dla którego to właśnie Wasza fundacja powinna dostać finansowanie.
Komisja oceniająca widzi takich wniosków dziesiątki. Wszystkie zaczynają się od "W odpowiedzi na rosnące potrzeby społeczne…". Wszystkie mają identyczną strukturę. Żaden nie brzmi jak prawdziwa organizacja z prawdziwą misją.
To nie jest wina AI. To jest wina braku kontekstu.
Jak AI powinno pomagać przy wnioskach
Wyobraź sobie narzędzie które zna Twoją organizację — jej misję, historię, poprzednie projekty, grupy docelowe, regiony działania. Które przed generowaniem tekstu parsuje konkretne ogłoszenie grantowe i wie jakie są kryteria oceny, limity słów i wymagane sekcje. Które dostosowuje język do wymogów konkretnego programu — inaczej pisze się do FIO, inaczej do ESF+, jeszcze inaczej do Erasmus+.
Takie narzędzie nie generuje generycznego tekstu. Generuje szkielet wniosku który brzmi jak Wasza organizacja — bo korzysta z Waszych danych, nie z ogólnych wzorców.
Różnica jest jak między poproszeniem obcego o napisanie CV a poproszeniem kogoś kto zna Cię od lat.
Trzy zasady które oddzielają skuteczne wnioski AI od odrzuconych
Po pierwsze — profil organizacji przed generowaniem. Zanim AI napisze cokolwiek, musi wiedzieć kim jesteście. Misja, grupy docelowe, regiony działania, poprzednie projekty. Im więcej kontekstu, tym bardziej unikalny tekst.
Po drugie — znajomość konkretnego programu. Każdy grant ma inny język, inne priorytety, inne kryteria oceny. Wniosek do FIO powinien brzmieć inaczej niż wniosek do Horyzont Europa. Narzędzie które tego nie rozróżnia wygeneruje tekst który nie trafi w oczekiwania komisji.
Po trzecie — Twoja edycja jest obowiązkowa. AI daje szkielet, nie gotowy wniosek. Liczby, nazwy partnerów, lokalne konteksty — to musisz dopisać Ty. Wniosek który wysyłasz powinien przejść przez Twoje ręce i brzmieć jak coś co Ty napisałeś z pomocą AI, nie coś co AI napisało bez Ciebie.
Czy komisje będą odrzucać wnioski pisane AI?
Nie — jeśli są dobrze napisane. Komisje odrzucają wnioski generyczne, bez kontekstu, bez historii organizacji. Nieważne czy napisał je człowiek czy AI.
Dobry wniosek grantowy napisany z pomocą AI który zawiera konkretną misję organizacji, dane dopasowane do kryteriów programu i edycję wykonaną przez koordynatora — ma takie same szanse jak wniosek pisany ręcznie przez tygodnie. Często lepsze, bo jest spójny i kompletny.
Pytanie nie brzmi "czy używać AI". Pytanie brzmi "jak używać AI żeby wniosek brzmiał jak Twoja organizacja, nie jak każda inna".
"Narzędzia takie jak Grantbot.pl rozwiązują ten problem przez profil organizacji — AI uczy się misji, języka i historii przed napisaniem pierwszego słowa. To odwrotność wrzucania promptu do ChatGPT bez kontekstu."
Źródło: Grantbot.pl