Dachy jak piekarniki. Oseski nietoperzy wypadają z kryjówek! Jak im pomóc?
Rozpoczynające się fala upałów z temperaturami przekraczającymi 30°C w cieniu oznacza śmiertelne niebezpieczeństwo dla najmniejszych mieszkańców naszych domów. Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody „Salamandra” alarmuje: rozgrzane blaszane dachy i stropodachy zamieniają się w piekarniki, z których masowo uciekają bezradne, jeszcze łyse oseski nietoperzy.
Konsultanci całodobowej linii nietoperzowej odbierają już po kilkanaście takich zgłoszeń dziennie, a w najbliższych dniach liczba ta wzrośnie do kilkudziesięciu. Eksperci apelują o pomoc i podają prostą instrukcję ratunkową.
Dlaczego nietoperze spadają spod dachu?
Wiosną samice nietoperzy tworzą kolonie rozrodcze m.in. w szczelinach budynków, pod dachami czy parapetami. W czerwcu rodzą zazwyczaj jedno, czasami dwa młode, które są początkowo ślepe i łyse, nie potrafią latać i zależą wyłącznie od mleka matki. Zwierzęta te lubią ciepło, bo przyspiesza ono wzrost młodych, jednak upały mogę przekraczać ich granice wytrzymałości.
Powszechne stosowanie blachy dekarskiej czy gontu bitumicznego jako pokrycia dachu sprawia, że kryjówki stają się pułapkami. Jedyne, co mogą zrobić ratujące się przed przegrzaniem oseski, to wyjść na zewnątrz. Wtedy zdarza się, że spadają na ziemię, stając się łatwym łupem dla kotów i ptaków lub umierając z odwodnienia.
Oddawanie nietoperzowego oseska do ośrodków rehabilitacji zwierząt to ostateczność. Żaden człowiek nie zastąpi takiemu maluchowi matki, dlatego kluczowe jest jak najszybsze zwrócenie go pod jej opiekę.
Instrukcja ratunkowa: Co zrobić, gdy znajdziesz skrzydlatego oseska?
Zasada ogólna: Zabezpiecz nietoperza w małym kartoniku (np. po herbacie) i poszukaj kryjówki, z której wypadł. Lokalizacja kolonii jest zwykle prosta – młode przemieszczają się po ziemi do 2–3 metrów od miejsca upadku. Szukaj szczeliny na styku ściany i dachu bezpośrednio nad miejscem znalezienia. Wylot często zdradzają małe, podłużne, czarne bobki (guano) przyklejone do elewacji.
Metoda 1: Podsadzanie (natychmiast po znalezieniu)
- W zasięgu ręki: Jeśli możesz sięgnąć do otworu kryjówki (z balkonu, okna, drabiny), przyłóż przechylony kartonik blisko szczeliny lub posadź malucha na dłoni w rękawiczce przy ścianie. Sam wpełznie do środka.
- Wysoko, poza bezpośrednim zasięgiem: Weź długi kij (miotłę, wędkę). Owiń jego koniec chusteczką lub szmatką, umocuj ją gumką recepturką i powieś na tym nietoperza. Podnieś kij i oprzyj końcówkę o ścianę tuż pod otworem kolonii. Maluch zwykle natychmiast wejdzie do kryjówki.
Metoda 2: Wieczorne nawoływanie „na butelkę” (gdy wlot do kolonii jest nieosiągalny)
- Przeczekanie dnia: Zapewnij maluchowi ciepło (kartonik połóż na termoforze lub wstaw do niego słoik z ciepłą wodą owinięty szmatką). Jeśli osesek leżał na słońcu, podaj mu z boku pyszczka kroplę wody lub koziego mleka ze strzykawki/zakraplacza.
- Akcja o zmroku: Około 10 minut po zachodzie słońca (nie czekaj do ciemności!) napełnij butelkę ciepłą (nie gorącą!) wodą, naciągnij na nią skarpetę lub owiń ją ściereczką lub ręcznikiem papierowym i przymocuj recepturkami. Postaw butelkę stabilnie w misce możliwie blisko kolonii, w bezpiecznym, nieoświetlonym, ale odsłoniętym miejscu, z dala od kotów).
- Powrót do mamy: Powieś oseska na górnej części butelki głową w dół. Ciepło pobudzi go do głośnego nawoływania (w ultradźwiękach). Matka przelatująca w pobliżu usłyszy piski, podleci, wyląduje i zabierze swoje dziecko. Daj jej na to co najmniej 2–3 godziny (a jeśli to nie wystarczy – najlepiej do świtu), wymieniając co pewien czas wodę lub butelkę, by osesek wisiał na ciepłym. Szansa na sukces to aż 75%.
Jak dać wytchnienie kolonii? Tymczasowe chłodzenie dachu
Jeśli wiesz, że pod nasłonecznioną blachą lub papą kryje się kolonia nietoperzy, możesz pomóc im przetrwać najgorętszy okres (do usamodzielnienia się młodych w drugiej połowie lipca).
- Zacienienie: Połóż bezpośrednio nad kolonią skrzynkę, plandekę, rozłożone kartony lub karimatę z folią aluminiową.
- Bezpieczeństwo przede wszystkim: Na spadzistych dachach materiały musisz bezwzględnie przykleić lub trwale zamocować, by nie zsunęły się na dół. Także na płaskich powierzchniach lekkie przesłony warto nieco obciążyć np. woreczkiem z piaskiem, aby wiatr ich nie zerwał.
- Ważne: Nigdy nie blokuj otworu wylotowego do kolonii! Dodatkowo można zamontować obok naścienną skrzynkę dla nietoperzy, choć schłodzenie dachu jest kluczowe.
Nie bój się – pomagaj!
Wokół nietoperzy narosło wiele mitów. Opowieści o wplątywaniu się we włosy należy włożyć między bajki. Powszechne przekonanie, że nietoperze „roznoszą” wściekliznę czy inne groźne dla ludzi choroby ma mniej więcej tyle związku z prawdą, co informacja o rozdawaniu samochodów na Placu Czerwonym ze starego dowcipu – tak, to bywa prawdą, tyle że nie w Europie…
Informacja o obecności nietoperzy w naszym domu zwykle powinna więc nas cieszyć. Jeden osobnik potrafi zjeść w ciągu nocy do 2000 owadów wielkości komara, co czyni z kolonii naturalnego i najskuteczniejszego pogromcę letnich plag.
Po udanej akcji ratowania oseska warto zgłosić obecność schronienia do PTOP „Salamandra” w ramach programu „Dom Przyjazny Nietoperzom” – można dzięki temu otrzymać poradniki i wsparcie specjalistów.
Telefon alarmowy
Masz wątpliwości? Akcja ratunkowa się nie powiodła? Skontaktuj się ze specjalistą! Pod numerem 604 83 65 83 Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody „Salamandra” prowadzi całodobową nietoperzową linię pomocową.
Źródło: Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra"