Czy zajęcia naukowe dla dzieci muszą być tylko zabawą, aby były interesujące?
W świecie zdominowanym przez krótkie, efektowne filmiki i szybką gratyfikację, często ulegamy złudzeniu, że nauka dla dzieci musi być „cukierkowa” – lekka, kolorowa i pozbawiona wysiłku. Jednak zakończony właśnie cykl warsztatów „Kiedy chemia zaczyna iskrzyć!” prowadzony przez Fundację Rozwoju Nauk Ścisłych udowadnia, że prawdziwa fascynacja rodzi się tam, gdzie zabawa ustępuje miejsca autentycznemu doświadczeniu i zrozumieniu procesów naukowych.
Prawdziwa nauka
Zajęcia laboratoryjne zorganizowane przez Fundację Rozwoju Nauk Ścisłych odbywały się na przełomie listopada i grudnia 2025 roku i postawiły przed uczniami klas VI-VIII ambitne zadanie. Zamiast prostych pokazów, dzieci zanurzyły się w świat elektrochemii – dziedziny łączącej chemię z fizyką, która na co dzień zasila nasz mobilny świat. Baterie i akumulatory to ukryte serca niemal każdego urządzenia – od smartfona po drony i samochody elektryczne. Bez elektrochemii nasz współczesny, mobilny i bezprzewodowy świat po prostu by nie istniał.
Podstawą tych spotkań nie były animacje na ekranie, lecz praca z profesjonalnym sprzętem laboratoryjnym, planowanie eksperymentu oraz zrozumienie zachodzących zjawisk. Uczestnicy korzystali ze specjalistycznego szkła laboratoryjnego(dodać jakiego) oraz odczynników chemicznych, a do ich dyspozycji oddano zasilacze, elektrody oraz precyzyjne mierniki. Taki dobór narzędzi pozwolił dzieciom poczuć się jak w prawdziwym laboratorium, gdzie rządzi naukowa metoda poznawania świata.
Od teorii do działających urządzeń
Program zajęć został pomyślany jako spójna droga od absolutnych podstaw do zaawansowanych zagadnień naukowych. Edukacyjna podróż rozpoczęła się od zrozumienia fundamentów budowy materii, rozróżniania pierwiastków, związków chemicznych oraz specyficznych właściwości metali i niemetali. Uczestnicy badali reaktywność wybranych pierwiastków oraz tworzyli ich sole. W kolejnych krokach uczniowie zmierzyli się z prawami fizyki rządzącymi prądem elektrycznym, sprawdzając w praktyce działanie prawa Ohma oraz praw Kirchhoffa. Wiedza ta stała się bazą do badania przewodnictwa roztworów soli i obserwacji fascynujących migracji jonów. Dzięki samodzielnemu zaplanowaniu i przygotowaniu eksperymentów, młodzi badacze mogli ułożyć szereg napięciowy metali, niezbędny do zrozumienia elektrochemii.
Technologia w rękach młodych naukowców
Kulminacyjnym momentem warsztatów było przełożenie zdobytej wiedzy na konkretne działające urządzenia. Podczas zajęć uczestnicy własnoręcznie budowali funkcjonalne ogniwa Daniella oraz akumulatory cynkowo-bromowe. Satysfakcja z zasilenia diody czy uruchomienia silniczka dzięki samodzielnie zbudowanemu źródłu energii była najlepszym dowodem na to, że nauki ścisłe mogą być fascynujące.
Dlaczego to działa?
Warsztaty pokazały, że młodzież nie potrzebuje łatwych i efektownych prezentacji, by zainteresować się nauką. Potrzebuje poważnego traktowania, bezpieczeństwa zapewnionego przez pracę w małych grupach oraz poczucia realnego sprawstwa. Możliwość przygotowania roztworu, sprawdzenia napięcia miernikiem czy samodzielnego przeprowadzenia reakcji chemicznej sprawia, że wiedza przestaje być martwym zapisem w podręczniku, a staje się kluczem do rozumienia świata i technologii, które otaczają nas na każdym kroku.
Projekt „Kiedy chemia zaczyna iskrzyć!” Fundacji Rozwoju Nauk Ścisłych został sfinansowany przez miasto stołeczne Warszawa. Dziękujemy wszystkim młodym naukowcom za ich pasję i wytrwałość w odkrywaniu tajemnic prądu i chemii. Mamy nadzieję, że będą kolejne edycje tych naukowych warsztatów.
Fundacja Rozwoju Nauk Ścisłych, ul. Puławska 39 lok. 30, 02-508 Warszawa, KRS: 0001120279, www.fundacjanauka.org
Źródło: Fundacja Rozwoju Nauk Ścisłych