Przeglądarka Internet Explorer, której używasz, uniemożliwia skorzystanie z większości funkcji portalu ngo.pl.
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu ngo.pl, zmień przeglądarkę na inną (np. Chrome, Firefox, Safari, Opera, Edge).
ngo.pl używa plików cookies, żeby ułatwić Ci korzystanie z serwisuTen komunikat zniknie przy Twojej następnej wizycie.
Dowiedz się więcej o plikach cookies
Aplikacje dla Demokracji: nowa moda w sieci
Anna Kuliberda, Technologie.org.pl
Mody w internecie wybuchają błyskawicznie. Na YouTube rekordy popularności biją często artyści znikąd, na co dzień każdy użytkownik Facebooka zalewany jest śmiesznymi memami, które błyskawicznie obiegają sieć. Ostatnio modne stały się też organizowane na całym świecie konkursy "Aplikacje dla Demokracji".
Niektóre z mód wybuchają zupełnie nagle (np. słynna piosenka Gangam Style), inne są na stałe wpisane w żywą tkankę sieci (np. słodkie zdjęcia kotków ze śmiesznymi podpisami). Także w poważniejszych obszarach internetu, takie mody powstają błyskawicznie, by natychmiast rozprzestrzenić się na cały świat. Politycy chcą być na Facebooku, jak prezydent Obama, a instytucje publiczne zaczynają zwracać uwagę na to, czy ich strony internetowe są dobrze zaprojektowane i cieszą oko (jak np. ostatnia odsłona stronyKancelariiPrezesaRadyMinistrów).
Konkursy na aplikacje – o co chodzi?
Jedną z takich mód stało się organizowanie konkursów na wykorzystanie nowych technologii dla demokracji i poprawiania codziennego życia obywateli i obywatelek. Pierwszy taki konkurs – ApplicationsforDemocracy – zorganizowano w Waszyngtonie w 2008 roku. Opierał się on na udostępnieniu przez instytucję szeregu publicznych danych i zachęceniu wszystkich zainteresowanych do budowania wokół nich użytecznych stron internetowych. Z czasem coraz więcej miast i krajów zaczęło organizować swoje konkursy. Prawie zawsze polegają one – tak jak pierwowzór – na poszukiwaniu pomysłów na kreatywne wykorzystanie udostępnionych danych na rzecz lepszego życia społeczności.
Obecnie, na oddolnietworzonejliście jest już około 100 odbywających się właściwie na całym świecie takich konkursów. PeterCorbett tak podsumował te inicjatywy: „otwarte dane + talent obywateli + odrobina blasku i sławy = konkurs”.
Wszyscy zyskują!
Instytucja publiczna (np. urząd miasta) ogłaszająca konkurs, zyskuje nowatorskie i bezcenne rozwiązania. Gdyby były one zamawiane tradycyjnymi ścieżkami, wydatki z tym związane mogłyby przewyższyć całościowe koszty organizacji konkursu i udostępniania danych nawet tysiąckrotnie! W dodatku, instytucja zyskuje pozytywny wizerunek – jednostki przejrzystej i wiarygodnej (udostępnione dane), odważnej i innowacyjnej.
Obywatele natomiast otrzymują przyjazne aplikacje, które na co dzień ułatwią im życie w przestrzeni publicznej. Z kolei stający do konkursów twórcy i twórczynie aplikacji, mają szansę wykazać się i zaprezentować szerokiej publiczności. Sami będąc często członkami społeczności, której dana aplikacja ma służyć, mogą jednocześnie stworzyć produkt przynoszący dochody.
Do czego mogą przydać się aplikacje?
Aplikacje i strony internetowe powstałe w wyniku konkursów najczęściej są proste. Często polegają na czytelnym naniesieniu na mapę ważnych punktów i informacji. Informacje te to dane dostarczone przez instytucję publiczną, a część z nich jest uzupełniania na bieżąco przez użytkowników aplikacji (tzw. crowdsourcing). Tak zbudowana aplikacja może ułatwić na przykład decyzję o kupnie mieszkania – dzięki nałożeniu informacji o wolnych lokalach np. z wynikami edukacyjnymi pobliskich przedszkoli, lokalizacji miejscprzyjaznychdlarodziców, informacjamioprzestępczości.
Aplikacja może też być zbiorem informacji o osobach potrzebujących wsparcia, mieszkających w okolicy. Ma to na celu zachęcenie użytkowników i użytkowniczek do wzajemnej, wolontaryjnej pomocy (np. przyniesienia zakupów osobie z niepełnosprawnością ruchową).
Przykłady ze świata – warto się zainspirować
Aplikacja, którawygrałakonkursApps4Africa to nigeryjska strona skierowana do placówek medycznych. Umożliwia lepsze przygotowanie do klęsk żywiołowych i skuteczniejsze zarządzanie zasobami instytucji. W przyszłości ma też pomagać w łatwym lokalizowaniu szpitali.
DemocracyMapNYC to z kolei strona, której zadaniem jest monitorowanie aktywności polityków, związanych z naszym miejscem zamieszkania – lokalnych senatorów i radnych. FrancuskieKoleje (SNCF) również zorganizowały konkurs na jak najciekawsze wykorzystanie ich danych. Zgłoszono ponad 2000 pomysłów. Wygrała aplikacja Transifoule, która pozwala nam na lepsze zaplanowanie podróży, korzystając ze statystyk dotyczących na przykład tego, w jakich godzinach pociągi są najbardziej zatłoczone. Aplikacja, która wygrała nagrodę publiczności, przeliczała natomiast liczbę kroków i schodów pokonanych podczas przechodzenia z pociągu do pociągu na spalane kalorie.
W Amsterdamie dzięki aplikacjom szybko odnajdziemy publicznetoalety, a także uzyskamy informacje o wydarzeniach kulturalnych. W innejaplikacji naniesiono na mapę 530 drzew – zabytków przyrody i dodano informacje na ich temat – powstała w ten sposób ciekawa inicjatywa edukacyjna. Inną społecznie użyteczną aplikacją na telefony komórkowe jest “Jedźostrożnie”, która informuje nas, gdy przejeżdżamy obok szkoły czy przedszkola i przypomina o konieczności zachowania ostrożności.
Konkurs – i co dalej?
Konkursy sprzyjają powstawaniu wielu ciekawych i nowatorskich pomysłów, które budzą zainteresowanie w mediach społecznościowych. Niestety, efekty ich realizacji nie zawsze są trwałe, a wygrana nie oznacza, że aplikacja stanie się popularna. Zwycięskim projektom potrzeba długoterminowego wsparcia, aby mogły wejść do powszechnego użytku. Dlatego, wielu organizatorów konkursów decyduje się na model dłuższej i bardziej zaangażowanej opieki nad rozwojem projektu (jego inkubacji), a nie tylko wysokiej nagrody i szumu w mediach, który nie przekłada się na realny sukces produktu.
Bez względu na trudności, tego typu wydarzenia i ich rezultaty przybliżają nas do przyszłości, gdzie technologie będą nam towarzyszyć na każdym kroku i pozytywnie wpływać na naszą codzienność.
Otwarte dane, aut. Anna Kuliberda, CC-BY-SA
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
Artykuły opublikowane w portalu ngo.pl prezentują wyłącznie poglądy ich autorów, autorek. Wyrażone w nich opinie, komentarze nie muszą być tożsame z poglądami redakcji.
Przedruk, kopiowanie, skracanie artykułów (lub ich fragmentów) z portalu ngo.pl wymaga zgody redakcji.