Redakcja serwisu Technologie.ngo.pl przygotowała subiektywny przegląd najatrakcyjniejszych aplikacji mobilnych, dzięki którym praca każdego członka organizacji pozarządowej nabierze zupełnie nowego charakteru.
Każde urządzenie mobilne od razu po jego zakupie ma zainstalowanych wiele programów, które sprawią, że urządzenie, które z pozoru ma służyć przede wszystkim do telefonowania, przemieni się w prawdziwy kombajn możliwości. W sklepach większości platform znajduje się jednak wiele odpowiedników, których możliwości prześcigają te domyślnie dostarczone przez producenta. Co ciekawe, jak wynika z analizy różnych badań TNS Polska, w minionym roku niespełna połowa wszystkich właścicieli mobilnych urządzeń korzystała z aplikacji. A to one sprawiają, że posiadamy w pełni funkcjonalne narzędzie.
Non stop online, a więc e-mail
Podstawą każdego przenośnego sprzętu z dostępem do internetu jest posiadanie klienta pocztowego, w którym skonfigurujemy nasz adres e-mail. Możliwości programów, które znajdują się w nim od razu po zakupie niejednokrotnie ograniczone są do minimum, dlatego warto odnaleźć aplikację, która będzie zdecydowanie bardziej funkcjonalna, a jej konstrukcja pozwoli na lepsze wykorzystanie możliwości urządzenia.
Zamień długopis na wirtualny notatnik
Notatniki elektroniczne z coraz większą siłą wypierają standardowy sposób zapamiętywania małych rzeczy niezbędnych do wykonania. Każde mobilne urządzenie wyposażone jest w mało funkcjonalne narzędzia. Jednak w przypadku obu platform – zarówno Androida, jak i iOS-a – jedna aplikacja przez wielu użytkowników uważana jest za bezkonkurencyjną.
Pracuj tak jak na komputerze, a więc pakiet biurowy
To chwila, w której wymagane jest krótkie wprowadzenie. Edycja tradycyjnych dokumentów czy arkuszy kalkulacyjnych na urządzeniach ma tylu zwolenników, co przeciwników. Niejednokrotnie bywa karkołomna, ale zważmy na jeden fakt. Coraz częściej zdarza się, że wiadomość e-mail z istotnym dokumentem dołączonym do wiadomości otrzymujemy w podróży. Właśnie wtedy, gdy nie mamy komfortowej możliwości skorzystania z komputera. To idealna chwila, by edytor tekstowy w naszym smartfonie lub co lepsze – tablecie – był zbawiennym rozwiązaniem. W połączeniu z zewnętrzną klawiaturą jest to już z kolei tandem bliski ideału.
I w końcu zachowaj wszystko na dysku w chmurze
Upraszczając, wszystkie wymienione wyżej platformy oddają w ręce użytkowników wirtualną przestrzeń dyskową, w której umieścimy dowolne zasoby – od dokumentów, przez filmy i zdjęcia, po muzykę, dzięki czemu będziemy mieli do nich dostęp z dowolnego miejsca z dostępem do internetu poza naszym komputerem. I to nie tylko z poziomu urządzeń mobilnych, w których możemy zainstalować dedykowane aplikacje, ale dowolnego sprzętu z dostępem do sieci. Ich najważniejszą zaletą jest możliwość automatycznej synchronizacji edytowanych plików. Sprowadza się to do tego, że jeśli w folderze na dysku naszego komputera pojawi się nowy dokument, trafi automatycznie do naszej chmury, z której skorzystamy w każdej chwili gdziekolwiek poza macierzystym urządzeniem. W przypadku pracy z QuickOffice na urządzeniach mobilnych i użytkowania dysku Google’a – Google Drive, każdy plik edytowany przez nas na urządzeniu mobilnym automatycznie trafia na nasz dysk (za sprawą jednego konta w Gmailu) i w dowolnej chwili możemy go edytować na innym urządzeniu.
Dzięki przykładom wyżej opisanych aplikacji nasze urządzenia mobilne – tablety i smartfony mogą stać się pełnoprawnymi komputerami. A jeśli zdamy sobie sprawę z tego, że część modeli dostępnych na rynku pod kątem sprzętowym prześciga możliwości komputerów stacjonarnych czy laptopów, to nasza praca w organizacji pozarządowej może nie wyglądać tak jak dotychczas i wkrótce bez tych dobrodziejstw technologicznych nie będziemy potrafili wyobrazić sobie kolejnych dni funkcjonowania.
Źródło: Technologie.ngo.pl