Turkusowa firma versus ekonomia społeczna
Zjawisko powstawania "turkusowych firm" opiera się na demokratycznych strukturach i ciągłym uczeniu się zespołów. W biznesie takie podejście wywołało rewolucję. Jak będzie w organizacjach pozarządowych?
Jak będzie w organizacjach pozarządowych?
W samo pojęcie ekonomii społecznej jest wpisane demokratyczne podejmowanie decyzji, które jest wpisane w statut podmiotu. Stowarzyszenia i spółdzielnie socjalne co do zasady są demokratyczne, a fundacje i inne podmioty tworzą ciała, zabezpieczające interes współpracowników.
W podmiotach ekonomii społecznej „z urzędu” powinny być stosowane główne zasady Turkusu:
- Uważność na drugiego człowieka – aktywne słuchanie;
- Godnościowa motywacja;
- Odpowiednia struktura zarządzania;
- Skupienie na eliminacji przyczyn złej pracy, a nie karanie winnych.
Trudno ocenić, która z tych struktur jest najlepsza. Wydaje się, że każda organizacja i podmiot ekonomii społecznej powinien dopasować do swoich potrzeb odpowiednią strukturę organizacyjną i elastycznie podchodzić do ewentualnych zmian tej struktury. Każdy zespół powinien również pełną świadomością i uważnością podchodzić do zmieniających się warunków środowiska, w którym funkcjonuje dany podmiot oraz do czynników, które hamują rozwój podmiotu. Według Laloux takimi czynnikami są:
- Współzawodnictwo;
- Brak zaufania i odpowiedzialności;
- Stosowanie „kija i marchewki”;
- Przykładne karanie winnych za popełnione błędy.
I takich badań obrazujących zjawiska przeszkadzające w rozwoju organizacji pozarządowych i podmiotów ekonomii społecznej, pomimo najszczerszych chęci, nie znalazłam.
Samorozwój
Powinien być „słowem-kluczem” dla osób z III sektora i ekonomii społecznej. Samorozwój rozumiany jako udział w ciekawych wykładach, lektura ważnych biznesowych pozycji, coaching, itp. Niestety, z badań Klon/Jawor jasno wynika, że tylko 49% organizacji pozarządowych szkoli pracowników. A członkowie organizacji pozarządowych, zabiegani w codziennej gonitwie za funduszami niezbędnymi do funkcjonowania podmiotu i godzeniem życia zawodowego i prywatnego nie mają czasu na nic więcej. Drugą kwestią jest to, że zalew bezpłatnych szkoleń drastycznie obniżył ich jakość i na niektóre z nich rzeczywiście szkoda cennego czasu.
Mimo wszystko na zakończenie polecam raz jeszcze książkę Frederica Laloux oraz zapoznanie się z proponowanym przez niego i Andrzeja Bliklego dekalogiem turkusowej cywilizacji:
- Nie szukaj winnego, aby go ukarać, ale zastanów się jak wyeliminować przyczynę złej pracy.
- Nie oczekuj perfekcji – oczekuj postępu.
- Unikaj współzawodnictwa – stwarzaj warunki do współpracy.
- Nie oceniaj, bo to niszczy – doceniaj, bo to wzmacnia.
- Nie mów, co jest źle – mów, co może być lepiej.
- Nie pytaj ludzi, co mogliby zrobić lepiej – pytaj co im przeszkadza w pracy.
- Nie buduj na kontroli – buduj na zaufaniu.
- Nie mów, że ktoś jest zły – mów jak ty się z tym czujesz.
- Nie zarządzaj – twórz warunki do samoorganizacji.
- Nie bądź nadzorcą – bądź nauczycielem i uczniem.
Być może – stosowany, sprawi, że nasze podmioty ekonomii społecznej będą bardziej społeczne.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz