Rząd i Prezydent - w porozumieniu z organizacjami pozarządowymi - przygotowują przepisy, które - jeśli uda się je wprowadzić - przyczynią się do liberalizacji prawa dla organizacji społecznych. Rozmawiano o nich podczas ostatniego Forum Debaty Publicznej w Kancelarii Prezydenta RP.
– Celowo zorganizowaliśmy to spotkanie nie zważając na sezon urlopowy, ponieważ zależy nam, aby tam, gdzie udało się już dojść do pewnych uzgodnień i porozumień, przyspieszyć finałowe rozwiązania – mówił doradca prezydenta RP Henryk Wujec, witając gości przybyłych na spotkanie Forum Debaty Publicznej „Społeczeństwo obywatelskie, kapitał społeczny”, które odbyło się 2 sierpnia 2012 r. w Kancelarii Prezydenta RP.
Dyskusja toczyła się wokół dwóch głównych tematów: przygotowywanych w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji nowych regulacji dotyczących organizacji zbiórek publicznych oraz propozycji wprowadzenia alternatywnego sposobu rozliczania zadań publicznych zlecanych organizacjom pozarządowym (na podstawie osiągniętych rezultatów, a nie jedynie poprawności proceduralno-księgowej).
– Jeśli ta ustawa wejdzie w życie, będzie jedną z najbardziej liberalnych w Europie – mówiła Ewa Kulik-Bielińska z Forum Darczyńców. – Te przepisy uwolnią ofiarność publiczną, przyczynią się do zdemokratyzowania narzędzi fundraisingowych, zwiększą niezależność organizacji pozarządowych.
Bądźmy rozliczalni
Jednocześnie jednak zliberalizowanie tych przepisów postawi przed organizacjami bardzo poważne zadanie: doprowadzenie do większej rozliczalności pozyskiwanych pieniędzy. Na razie bowiem niewielki procent fundacji (zobowiązanych do tego przepisami ustawy o fundacjach) publikuje swojej sprawozdania finansowe, a nawet jeśli to robią – często są to dokumenty niezrozumiałe dla przeciętnego darczyńcy.
– Przed nami, jako sektorem, duża kampania na rzecz samoregulacji – kontynuowała Ewa Kulik- Bielińska. – Skoro chcemy, aby rząd był rozliczany, sami także powinniśmy odpowiednio postępować.
Jedną z propozycji pojawiających się w tym kontekście jest wprowadzenie zmian do ustawy o stowarzyszeniach tak, aby zobowiązać stowarzyszenia pozyskujące środki publiczne do składania takich samych sprawozdań, jak fundacje. A w dalszej kolejności dążyć do tego, aby powstał jeden wzór sprawozdania dla wszystkich organizacji pozarządowych, z ewentualnymi wariantami – w zależności od działań podejmowanych przez organizację (na wzór PIT-ów).
– Gdyby udało nam się dopracować jednego wzoru sprawozdania, to byłby znakomity efekt – stwierdził Jarosław Duda, wiceminister pracy i polityki społecznej, współprzewodniczący Rady Działalności Pożytku Publicznego, przy czym apelował, aby – ze względu na jej wagę – nie śpieszyć się z wprowadzaniem ustawy o zbiórkach publicznych, ale zrobić to po przeprowadzeniu szerokich konsultacji społecznych.
– Mamy obietnicę ze strony ministra Michała Boniego, że konsultacje tej ustawy będą wzorcowe – odpowiedziała Ewa Kulik-Bielińska. – Konsultowane mają być zarówno założenia do ustawy, jak i sam jej projekt.
W sejmie może być trudno
Dyskusja nad przedstawionymi przez MAiC propozycjami pokazała jednak, że nie łatwo będzie przekonać posłów i senatorów (którzy ostatecznie w sejmie zajmą się przygotowaną ustawą) do tak daleko idącej deregulacji.
– Kto będzie sprawdzał sprawozdania? Co w razie, gdy się okaże, że to sprawozdanie jest nieprawidłowe – pytał m.in. senator Witold Gintowt-Dziewałtowski z Parlamentarnego Zespołu ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi.
– Mamy odejść od funkcji kontrolnej państwa i oddać ją obywatelom – odpowiadała Marta Makuch, prezeska Centrum Inicjatyw Obywatelskich ze Słupska.
– To obywatel będzie ponosił pewne ryzyko. Jeśli jakaś organizacja go oszuka, nigdy więcej nie da jej pieniędzy – dodała Ewa Kulik-Bielińska.
– Czy wobec rozwiniętych technik i form zbierania pieniędzy zasadne jest zawężanie tej regulacji tylko do zbiórek publicznych gotówki i darów rzeczowych prowadzonych w przestrzeni publicznej? – pytała z kolei Irena Wóycicka z Kancelarii Prezydenta.
– To nie jest ustawa o każdym sposobie zbierania pieniędzy na działalność organizacji. Te przepisy mają dotyczyć tylko tych ofiar i darów, które nie są w żaden inny sposób ewidencjonowane – tłumaczyła Ewa Kulik-Bielińska.
Kluczowe są faktury
Nieco mniej emocji wywołał wśród zebranych temat wprowadzenia alternatywnego sposobu rozliczania zadań publicznych zlecanych organizacjom pozarządowym. W skrócie: chodziłoby o to, aby samorządy mogły rozliczać organizacje z realizacji zadania publicznego nie jedynie na podstawie dokumentów księgowo-finansowych, ale na postawie osiągniętych rezultatów.
Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie wprowadziła tryb konkursu ofert na realizację zadań publicznych. Wzór oferty, wzór ramowy umowy oraz wzór sprawozdania z wykonania zadania publicznego zostały określone w rozporządzeniu do ustawy.
– Od 2003 roku ten system był testowany przez organizacje pozarządowe i przez samorządy. Zebraliśmy wiele doświadczeń, związanych głównie z podejściem formalnym i proceduralnym. Wydaje się, że kluczowe jest istnienie dokumentów potwierdzających poniesione wydatki i procedury. Organizacja jest rozliczana z tego, czy ma wszystkie faktury. Bardzo rzadko natomiast zadania są weryfikowane pod względem merytorycznym. To powoduje, że organizacje w dużej mierze, podczas realizacji zadań publicznych, skupiają się na tym, czego się od nich oczekuje – Marcin Dadel z Zespołu ds. Rozwiązań w zakresie Działalności Społecznej i Obywatelskiej w Kancelarii Prezydenta (dawniej Zespół ds. Rozwiązań w zakresie Finansowania Działalności Społecznej i Obywatelskiej) tłumaczył dlaczego w ogóle zajęto się tym tematem.
Oceniać efekty
Podjęto zatem próbę wprowadzenia takich zmian, które pozwoliłyby na ocenę rzeczywistych działań organizacji i rozliczenie jej z tych efektów. Podczas trzydniowych warsztatów przeprowadzonych przez Fundację Stocznia (brali w nich udział przedstawiciele organizacji pozarządowych, Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz samorządów) przygotowano propozycje dokonania odpowiednich zmian w rozporządzeniu do Ustawy o działalności pożytku publicznego – dotyczących przede wszystkim wzorów oferty, umowy i sprawozdania.
– Chodziło nam o to, aby stworzyć formularze najprostsze z perspektywy organizacji pozarządowych, a jednocześnie najbardziej treściwe z punktu widzenia samorządów oraz aby tak opisać ofertę, żeby była rozliczana z perspektywy efektu, a nie kosztorysu – wyjaśniał Marcin Dadel (z opracowanymi podczas warsztatów wzorami oferty, umowy i sprawozdania można się zapoznać w materiałach przygotowanych na potrzeby Forum Debaty Publicznej – w pliku do pobrania obok tej wiadomości).
Jedna z zasadniczych zmian polegałaby na tym, że organizacja rozliczająca się z efektów swego działania, w sprawozdaniu końcowym składałaby jedynie oświadczenie, że pozyskane środki wykorzystała na realizację zadania. Nie musiałaby już załączać całej dokumentacji finansowej.
Potrzebny dowód na istnienie
W zamyśle inicjatorów nowe rozwiązania miałyby póki co charakter fakultatywny: korzystałyby z nich chętne samorządy, pozostałe – mogłyby stosować dotychczasowe procedury.
– Samorządy działają jak saper – mówił Jakub Wygnański z Fundacji Stocznia. – Zanim się przekonają do nowego rozwiązania, czekają aż ktoś inny wypróbuje je na sobie. Na szczęście mamy już jednego pilota oblatywacza: Michał Guć, wiceprezydent Gdyni, zadeklarował, że chętnie przetestuje nowy sposób rozliczania organizacji z realizacji zadań publicznych. Głęboko patrzę w oczy ministra Dudy, bo to od niego teraz zależy, czy uda się zmienić to rozporządzenie.
– Uczestniczyłem w pracach nad tymi propozycjami. Bardzo mi się one podobają. Zrobię wszystko, aby udało się te zmiany wprowadzić – zadeklarował Jarosław Duda, dodając, że chciałby, aby nowe propozycje zostały przetestowane nie tylko w Gdyni, ale na każdym poziomie administracji publicznej – od najmniejszej gminy po Ministerstwo Finansów.
Ta ostatnia instytucja będzie prawdopodobnie jedną z trudniejszych barier do pokonania.
– Nie istnieją możliwości prawne przekazania przez samorząd środków publicznych, które będą rozliczane w inny sposób niż za pomocą faktur – studził bowiem zapał Lucjan Brudzyński ze Związku Harcerstwa Polskiego, który opierał się na swoich doświadczeniach z Sopotu, gdzie wraz z tamtejszym samorządem badał ten temat. – Moim zdaniem będzie się to więc wiązało nie tylko ze zmianą rozporządzenia do ustawy o działalności pożytku publicznego, ale ze zmianami w kilku innych ustawach.
Podczas dyskusji zwracano uwagę, że do zmian w sposobie rozliczania będą się musiały przekonać nie tylko samorządy, ale także organizacje pozarządowe, którym nierzadko brakuje wiedzy i umiejętności potrzebnych do odpowiedniego wskazania i opisania rezultatów swojego działania.
– Faktury dają poczucie bezpieczeństwa i zatrudnienie armii ludzi po obu stronach – mówił Wygnański. – Zwalniają organizacje z odpowiedzi na pytanie „co naprawdę zrobiliśmy?”. Trzeba będzie się tego nauczyć.
Po wakacjach dużo pracy
Na zakończenie spotkania rozmawiano o dalszych planach prac nad rozwiązaniami ważnymi dla organizacji pozarządowych. Kontynuowany będzie zatem nie tylko temat zbiórek publicznych, ale powróci także dyskusja m.in. o ustawie o zrzeszeniach i ustawie o stowarzyszeniach, o Funduszu Inicjatyw Obywatelskich, o ustawie o wzmocnieniu udziału obywateli w samorządach, o nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego. W rozmowach tych i pracach udział deklarowali zarówno przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, jak i posłowie i senatorowie obecni na spotkaniu. Planowana jest wspólna konferencja, podczas której będzie okazja do przedstawienia spraw najważniejszych dla sektora.
– Warto przygotować wiarygodną „mapę drogową”, wskazać co jest dla nas istotne i omówić kto i jak będzie się tymi sprawami zajmował w ciągu najbliższych lat – mówił Jakub Wygnański, podkreślając, że należy wykorzystać przychylną organizacjom atmosferę panującą w różnych instytucjach publicznych. – Ważne jest, abyśmy wiedzieli gdzie i co się dzieje, abyśmy mogli włączać się w odpowiednich momentach i aby były właściwie prowadzone konsultacje społeczne.
– Cieszę się z tego, że jest dobry klimat w Sejmie, Kancelarii Prezydenta i Kancelarii Premiera. Może jednak jestem zbyt niecierpliwy, ale boję się, że jest pewna dysproporcja między tym dobrym klimatem a przyrostem organizacji. Może są bariery, których nie dostrzegamy. Apeluję więc o sygnały, co możemy jeszcze zrobić – zwrócił się do organizacji Tadeusz Mazowiecki, doradca prezydenta RP.
Pobierz
-
Propozycja alternatywnego sposobu rozliczania zadań publicznych zlecanych organizacjom pozarządowym
doc ・162.3 kB
-
Wzór oferty
doc ・182.78 kB
-
Ramowy wzór umowy
doc ・133.63 kB
-
Wzór sprawozdania
doc ・119.81 kB
-
201208021812570045
790944_201208021812570045 ・38.72 kB
Źródło: inf. własna