System kaucyjny – gra warta każdej butelki
Czas na powszechny, prosty, sprawiedliwy i motywujący do zbiórki, system kaucyjny. Zamiast zanieczyszczać plaże, lasy, jeziora, rowy i ulice miast, butelki wrócą do obiegu. Wystarczy nadać im wartość. Tylko w 2018 roku mieliśmy w Polsce 13 miliardów sztuk opakowań po napojach. To przynajmniej 13 miliardów powodów do działania.
Uczmy się od weteranów i prymusów!
Już 17 krajów UE albo ma albo właśnie wdraża system kaucyjny. Możemy korzystać z ich doświadczeń. Analiza systemów skandynawskich, działających od wielu lat, ale i całkiem nowych modeli, wprowadzanych np. przez Słowację – tam system depozytowy zacznie działać od 1 stycznia 2022 roku, może nam pomóc w wyborze najlepszego rozwiązania.
Gra jest warta każdej butelki, bo jak wynika z szacunków ekspertów, w trzecim roku funkcjonowania systemu moglibyśmy uzyskać zbiórkę opakowań po napojach na poziomie 89 proc.
Korzyści z systemu kaucyjnego
- Selektywna zbiórka opakowań po napojach wzrasta do 85 – 90 proc.
- System obejmujący opakowania wielokrotnego użytku generuje o 50% mniej emisji CO2 niż w przypadku opakowań jednorazowych.
- To jedyny sposób, aby osiągnąć cel 90% selektywnej zbiórki plastikowych butelek po napojach do 2029 r. To obowiązkowy wymóg dla krajów UE, jeśli go nie dotrzymamy, będziemy narażeni na karę.
- To jeden z najskuteczniejszych instrumentów przeciwdziałania przenikaniu tworzyw sztucznych do środowiska.
- Może zmniejszyć ilość opakowań po napojach w oceanach nawet o 40%.
- Zapewnia recykling o lepszej jakości, pozwalający na wykorzystanie surowca w przemyśle spożywczym, a zebrane surowce osiągają znacznie wyższą cenę rynkową.
- To jedno z rozwiązań w ramach sytemu tzw. Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta, w którym to wytwórcy i importerzy biorą na siebie część kosztów stworzenia systemu.
Kiedy kaucja w Polsce?
Choć system kaucyjny to same korzyści, ciągle nie możemy się go doczekać w Polsce. W ostatnich tygodniach co prawda resort klimatu i środowiska wpisał do wykazu prac rządu założenia projektu ustawy dotyczącej systemu kaucyjnego, ale założeń wciąż nie znamy.
Już wiadomo, że kwestią kluczową i najbardziej sporną będzie wysokość kaucji. Tu zderzają się interesy wprowadzających na rynek opakowania i pozostałych uczestników systemu. By system działał kaucja musi ona odpowiadać rzeczywistym kosztom, które generują odpady opakowaniowe w systemie gospodarki odpadowej, a jednocześnie motywować konsumentów do odpowiedniego postępowania z opakowaniami i zwracania ich do punktów odbioru.
Inną kwestią jest organizacja punktów odbioru butelek. Z informacji przekazywanych przez Resort Klimatu i Środowiska (wciąż nie mamy projektu ustawy!) wynika, że mniejsze sklepy (o powierzchni poniżej 100 m kw.) nie będą obowiązkowymi punktami odbioru, co może ograniczyć ich dostępność dla konsumentów. Wciąż przecież wielu Polaków robi zakupy w małych sklepach…
Kaucja potrzebna na wczoraj…
Mimo różnych wizji samego systemu nie ma wątpliwości, że jest on pilnie potrzebny. Czekają na niego wszyscy uczestnicy rynku: recyklerzy, podmioty wprowadzające opakowania na rynek, gminy, organizacje pozarządowe i my, obywatele.
„Wyobraźmy sobie, jak wygląda Polska, w której system kaucyjny już działa. 9 na 10 sprzedanych opakowań po napojach wraca z powrotem do obiegu i jest poddawane recyklingowi, nie zalega więc w rzekach, parkach czy lasach. W systemie gospodarki odpadowej mamy czysty surowiec doskonałej jakości, świetnie nadający się do wykorzystania przez przedsiębiorców do ponownej produkcji opakowań. I mamy oszczędności budżetowe – nie trzeba bowiem wydawać zawrotnych kwot na sprzątanie przestrzeni publicznej. Każdy z nas, konsumentów, niewielkim wysiłkiem, staje się częścią sprawnego systemu gospodarki odpadowej, jeśli tylko zdecyduje się zwracać puste opakowania do punktów odbioru. W zamian – nie tylko odbiera kaucję ale też oddycha z ulgą, bo może cieszyć się czystym parkiem, rzeką, lasem”, mówi Ewa Chodkiewicz, Kierowniczka Zespołu Zrównoważonego Rozwoju WWF Polska.
Toniemy w śmieciach
Odpady opakowaniowe to najszybciej rosnąca część strumienia odpadów komunalnych, a system kaucyjny to realny sposób na jego zahamowanie.
Dziś w Polsce nie więcej niż 40% wyrzucanych opakowań po napojach trafia do selektywnej zbiórki i późniejszego zagospodarowania. Biorąc pod uwagę całe zebrane śmieci komunalne, poziom segregacji spada do 30%! Tracimy 70% surowca jednocześnie zanieczyszczając planetę.
4 lata to za długo…
Mimo że przepisy wdrażające system kaucyjny w Polsce mają wejść w życie w 2022 roku, to na jego start trzeba będzie poczekać, bo jego utworzenie może zająć nawet jeszcze dwa lata. Wygląda na to, że my na nasz, w pełni sprawny system będziemy czekać aż do 2024 roku! I to według optymistycznych szacunków. Dotychczasowe doświadczenia krajów europejskich pokazują, że proces wdrożenia systemu trwał średnio około 4 lat. Polska jednak ma tę przewagę, że może uczyć się z doświadczeń innych.
Systemy kaucyjne przeciwdziałają wyciekowi odpadów opakowaniowych do środowiska, nadając im odpadom realną wartość finansową, dają ludziom sprawczość i wiarę w ekologię, a firmom pomagają stać się odpowiedzialnymi i posprzątać bałagan, za który są odpowiedzialne.
Nie zmarnujmy szansy na czysty świat!
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz