Przeglądarka Internet Explorer, której używasz, uniemożliwia skorzystanie z większości funkcji portalu ngo.pl.
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu ngo.pl, zmień przeglądarkę na inną (np. Chrome, Firefox, Safari, Opera, Edge).
Rz: Urzędnicy mnożą absurdalne wymagania
Marcela Wasilewska
Anna Cieślak pisze w Rzeczypospolitej: Firmy i instytucje, którym przyznano unijne dotacje, muszą nieraz walczyć o ich wypłatę. Część wymogów to urzędnicza nadgorliwość. Dziś barierami w wykorzystaniu funduszy zajmie się sejmowa komisja „Przyjazne państwo”.
– Biurokracja i papierologia dotycząca projektów unijnych rozrasta się coraz bardziej – uważa Kamil Misiak z Fundacji Przedsiębiorczości Akademickiej z Poznania. Biurokratycznym barierom w wykorzystaniu funduszy będzie dziś poświęcone posiedzenie sejmowej komisji „Przyjazne państwo”.
Na posłów czeka długa lista przeszkód w staraniach o dotacje i ich rozliczaniu. Są wśród nich wyjątkowo absurdalne wymagania. – Jeden z urzędów zażądał na przykład oświadczenia, że laptop jest komputerem i można wykonywać za jego pomocą takie same zadania jak na komputerze stacjonarnym – opisuje Misiak.
Fundacja na bazie swoich doświadczeń w programie „Innowacyjna gospodarka” przygotowała całe zestawienie takich wymogów, które nie mają wiele wspólnego z merytorycznym wykonaniem projektu. – Jeden z przedsiębiorców musiał np. składać wyjaśnienia, dlaczego w podróż służbową beneficjent wybrał się pociągiem, choć we wniosku o dotację napisał, że pojedzie samochodem służbowym – przytacza Misiak. – Od kolejnego zażądano, by szczegółowo przedstawił, gdzie mieści się siedziba firmy, bo podany adres nie wystarczał. Skończyło się na sporządzeniu mapy.
Więcej: Urzędnicy mnożą absurdalne wymagania, Anna Cieślak, Rzeczpospolita, 18.02.2010
Na posłów czeka długa lista przeszkód w staraniach o dotacje i ich rozliczaniu. Są wśród nich wyjątkowo absurdalne wymagania. – Jeden z urzędów zażądał na przykład oświadczenia, że laptop jest komputerem i można wykonywać za jego pomocą takie same zadania jak na komputerze stacjonarnym – opisuje Misiak.
Fundacja na bazie swoich doświadczeń w programie „Innowacyjna gospodarka” przygotowała całe zestawienie takich wymogów, które nie mają wiele wspólnego z merytorycznym wykonaniem projektu. – Jeden z przedsiębiorców musiał np. składać wyjaśnienia, dlaczego w podróż służbową beneficjent wybrał się pociągiem, choć we wniosku o dotację napisał, że pojedzie samochodem służbowym – przytacza Misiak. – Od kolejnego zażądano, by szczegółowo przedstawił, gdzie mieści się siedziba firmy, bo podany adres nie wystarczał. Skończyło się na sporządzeniu mapy.
Więcej: Urzędnicy mnożą absurdalne wymagania, Anna Cieślak, Rzeczpospolita, 18.02.2010
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
Artykuły opublikowane w portalu ngo.pl prezentują wyłącznie poglądy ich autorów, autorek. Wyrażone w nich opinie, komentarze nie muszą być tożsame z poglądami redakcji.
Przedruk, kopiowanie, skracanie artykułów (lub ich fragmentów) z portalu ngo.pl wymaga zgody redakcji.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz