Przeglądarka Internet Explorer, której używasz, uniemożliwia skorzystanie z większości funkcji portalu ngo.pl.
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu ngo.pl, zmień przeglądarkę na inną (np. Chrome, Firefox, Safari, Opera, Edge).
ngo.pl używa plików cookies, żeby ułatwić Ci korzystanie z serwisuTen komunikat zniknie przy Twojej następnej wizycie.
Dowiedz się więcej o plikach cookies
Renesans spółdzielczości
Krzysztof Cibor
Otworzenie pierwszego sklepu spożywczego prowadzonego przez kooperatywę spożywczą w Warszawie, kolejny ogólnopolski zjazd kooperatyw, artykuły w tygodnikach i debaty w modnych klubach, a także doniesienia o kolejnych nowopowstałych spółdzielniach socjalnych i wreszcie długo oczekiwane przyjęcie Krajowego Programu Rozwoju Ekonomii Społecznej. Czy rozpoczyna się nowa epoka spółdzielczości?
3. Zjazd Kooperatyw Spożywczych
Ostrożniejsi zastanawiają się, czy nie jest to tylko chwilowa moda, wywołana albo zainteresowaniem wąskiej grupy osób kreujących trendy, albo podażą środków unijnych. W tym kontekście warto przyjrzeć się doświadczeniom brytyjskim, które pokazują, że spółdzielczość może być realną odpowiedzią na wyzwania współczesnego rynku pracy.
– Młodzi ludzie zaczynają rozumieć, że dopóki walczymy ze sobą, konkurując o pracę, za którą nie dostajemy wynagrodzenia, lub dostajemy wynagrodzenie bardzo niskie, jesteśmy bezbronni. Aby zmienić rzeczywistość musimy zacząć współpracować – mówi cytowana w dzienniku „The Guardian” Rhiannon Colvin, 24-letnia absolwentka wyższej uczelni, która po wielu bezpłatnych stażach ostatecznie postanowiła utworzyć własne przedsiębiorstwo – AltGen co-op.
Dla Colvin spółdzielczość to nie tylko zabawa czy szansa na jakiekolwiek zatrudnienie, ale również na tworzenie nowej, zrównoważonej i bardziej sprawiedliwej gospodarki.
AltGen, opisywany w artykule Alternative generation: disenfranchised youth look to co-ops for work Simona Bircha, jest spółdzielnią pracy, która służy jako instytucja wspierająca młodych ludzi chcących uruchomić swoje własne spółdzielcze biznesy. Wielka Brytania, podobnie jak Polska, cierpi na wysokie bezrobocie osób poniżej 25. roku życia, ponad dwukrotnie wyższe niż bezrobocie w ogóle populacji (18% względem 7%). Co gorsze, jak pokazują statystyki, o ile w wyniku kryzysu zatrudnienie osób powyżej 30. roku życia pozostało mniej więcej na tym samym poziomie, o tyle wśród osób młodszych spadło o ponad 4%. Dużo bardziej zmalały również przychody osób młodych. Dla tych osób, według Colvin, spółdzielczość jest konkretną odpowiedzią.
Niestety zdaniem osób zakładających AltGen tradycyjny ruch spółdzielczy w Wielkiej Brytanii nie komunikuje się dobrze z osobami młodymi. Sprawia to, że spółdzielnie pracy nie są dla młodzieży atrakcyjnym modelem prowadzenia działalności gospodarczej. Tę sytuację chce zmienić AltGen: młodzi spółdzielcy są przekonani, że potrafią skuteczniej przemówić do wyobraźni młodzieży i pokazać im atuty pracy w kooperatywach.
Przykłady dobrych młodych spółdzielni w Wielkiej Brytanii, kraju-kolebce nowoczesnej spółdzielczości, już są. Wystarczy wymienić sklep odzieżowy Glad Rags z Glasgow, rowerową kawiarnię Coffee Crnaks z Manchesteru, oksfordzki warsztat rowerowy Broken Spoke Bike czy spółdzielnię oferującą ponad setkę mieszkań studenckich w Edynburgu.
Ta ostatnia pokazuje zresztą, jak spółdzielczość, podobnie jak 150 lat temu, jest odpowiedzią na bardzo trudną sytuację grup nieuprzywilejowanych. Studenci w Edynburgu skarżyli się na coraz większe czynsze i coraz gorszą jakość mieszkań. W związku z tym postanowili założyć spółdzielnię, która – nie będąc nastawioną na zysk, a na realizację potrzeb swoich członków – będzie potrafiła udostępniać porządne lokale po przystępnej cenie.
Jednym z animatorów tej spółdzielni jest 22-letni Mike Shaw, który również koordynuje działania parasolowej organizacji Students for Co-Operation, zrzeszającej prawie 30 kooperatyw – głównie spożywczych. Taka forma pozyskiwania taniej i zdrowej żywności jest coraz popularniejsza również w Wielkiej Brytanii, gdzie rosnące koszty życia nie idą w parze ze wzrostem dochodów, szczególnie wśród młodych. Przykład Shaw to sygnał, że siła ruchu spółdzielczego tkwi we współpracy – również między podmiotami.
Ten temat był dyskutowany m.in. na III Zjeździe Kooperatyw, który odbył się w Krakowie (Jedzenie to także narzędzie – polecamy zapoznanie się z podsumowaniem Zjazdu autorstwa Tomasza Sikory). Członkowie i członkinie kooperatyw spożywczych z całej Polski rozmawiali m.in. o tym, czy ten nieformalny ruch powinien mieć swoją bardziej formalną reprezentację, instytucję parasolową zajmującą się budową kompetencji i pomocą dla początkujących kooperatyw. Potrzeba takiego podmiotu jest zauważana, ale polskie kooperatywy spożywcze nie wydają się jeszcze wystarczająco gotowe do instytucjonalizacji i czerpania korzyści z trwałej współpracy (być może nie mają też jeszcze dość odwagi, by wziąć odpowiedzialność za ruch i jego słabszych członków).
Tymczasem od kilku tygodni symbolem rosnącej dojrzałości młodej spółdzielczości jest otwarty w Warszawie sklep prowadzony przez Kooperatywę Spożywczą „DOBRZE”. Kooperatywa nie ogranicza się do dostarczania warzyw członkom. Wychodzi również do przechodniów. Chce także, poza jedzeniem, oferować przestrzeń do dyskusji i zdobywania wiedzy. Współpracuje z innymi kooperatywami, spółdzielniami i grupami nieformalnymi.
Oczywiście poza nieformalnymi grupami opartymi na zasadach spółdzielczych, powstają w Polsce również spółdzielnie (głównie socjalne) zakładane przez młode osoby. Spółdzielnie PANATO z Wrocławia, Margines z Warszawy, Prana z Krakowa to przykłady przedsiębiorstw społecznych, których jednym z ważnych atutów jest młodość i ideowe zaangażowanie członków i członkiń. Osoby te w spółdzielczej formie prawnej znalazły szanse na stabilne zatrudnienie bez wyzysku. W jasny sposób komunikują również swoje cele społeczne i środowiskowe. Właściwie niczym nie różnią się od Rhiannon Colvin. I tak jak ona w Wielkiej Brytanii, tak oni w Polsce stoją na czele ruchu, który – miejmy nadzieję – odmłodzi wizerunek spółdzielczości, uczyni go bardziej czytelnym dla osób wchodzących na rynek pracy, sprawi, że zamiast walczyć o niskopłatne staże zaczniemy wspólnie tworzyć naszą przyszłość zawodową i społeczną.
Artykuły opublikowane w portalu ngo.pl prezentują wyłącznie poglądy ich autorów, autorek. Wyrażone w nich opinie, komentarze nie muszą być tożsame z poglądami redakcji.
Przedruk, kopiowanie, skracanie artykułów (lub ich fragmentów) z portalu ngo.pl wymaga zgody redakcji.