Przeglądarka Internet Explorer, której używasz, uniemożliwia skorzystanie z większości funkcji portalu ngo.pl.
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu ngo.pl, zmień przeglądarkę na inną (np. Chrome, Firefox, Safari, Opera, Edge).
11 maja 2002 roku, podczas Parady Schumana, premier Leszek Miller wyraził uznanie dla organizacji pozarządowych, wiernie cytując Przewodniczącego Mao Zedonga:
“Każdy może działać!
Niech rozkwitają te wszystkie inicjatywy!
Niech rozkwita sto kwiatów!”
(TVP 2, 12 maja 2002, godz. 18:50, “Parada Europejska /3/”)
Przypomnijmy, że Mao ogłosił kampanię “Stu Kwiatów” 1 maja 1957 roku. Do 7 czerwca – pod przywołanym przez Pana Premiera hasłem – zachęcano intelektualistów do “otwartego krytykowania partii”, gdyż miało to służyć jej “odbiurokratyzowaniu” i “rozwojowi”. Po pięciu tygodniach “karnawału”, przerażony skalą i ciężarem gatunkowym oskarżeń, Mao rozpoczął kampanię walki z “prawicowymi odchyleniami”, która trwała już dłużej, bo całe dwa lata. Setki tysięcy intelektualistów, artystów, studentów i robotników, którzy posłuchali wezwania Wielkiego Sternika, uznano za “kontrrewolucjonistów” i wysłano do więzień, obozów pracy lub przed plutony egzekucyjne.
Pan Premier jest najwyraźniej przywiązany do myśli Mao, gdyż – jak podaje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej – wznosił to hasło już w marcu przy okazji kampanii na rzecz dożywiania dzieci. (www.mpips.gov.pl/Informacje_prasowe/Informacje_prasowe/deklaracjadozywianie.html)
Polskie Stowarzyszenie Przyjaciół Tybetu jako organizacja niewątpliwie pozarządowa, wyraża nadzieję, że Panu Premierowi przyświecają inne cele, niż chińskim hodowcom “Stu Kwiatów”. I – z całym szacunkiem – pozwala sobie zauważyć, że choć również Hitler i Stalin ukuli wiele chwytliwych sloganów, lepiej cytować myślicieli, których ręce nie są splamione krwią milionów niewinnych ludzi. Choćby byli to tylko Chińczycy, Tybetańczycy, Ujgurzy czy Mongołowie.
Niech rozkwitają te wszystkie inicjatywy!
Niech rozkwita sto kwiatów!”
(TVP 2, 12 maja 2002, godz. 18:50, “Parada Europejska /3/”)
Przypomnijmy, że Mao ogłosił kampanię “Stu Kwiatów” 1 maja 1957 roku. Do 7 czerwca – pod przywołanym przez Pana Premiera hasłem – zachęcano intelektualistów do “otwartego krytykowania partii”, gdyż miało to służyć jej “odbiurokratyzowaniu” i “rozwojowi”. Po pięciu tygodniach “karnawału”, przerażony skalą i ciężarem gatunkowym oskarżeń, Mao rozpoczął kampanię walki z “prawicowymi odchyleniami”, która trwała już dłużej, bo całe dwa lata. Setki tysięcy intelektualistów, artystów, studentów i robotników, którzy posłuchali wezwania Wielkiego Sternika, uznano za “kontrrewolucjonistów” i wysłano do więzień, obozów pracy lub przed plutony egzekucyjne.
Pan Premier jest najwyraźniej przywiązany do myśli Mao, gdyż – jak podaje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej – wznosił to hasło już w marcu przy okazji kampanii na rzecz dożywiania dzieci. (www.mpips.gov.pl/Informacje_prasowe/Informacje_prasowe/deklaracjadozywianie.html)
Polskie Stowarzyszenie Przyjaciół Tybetu jako organizacja niewątpliwie pozarządowa, wyraża nadzieję, że Panu Premierowi przyświecają inne cele, niż chińskim hodowcom “Stu Kwiatów”. I – z całym szacunkiem – pozwala sobie zauważyć, że choć również Hitler i Stalin ukuli wiele chwytliwych sloganów, lepiej cytować myślicieli, których ręce nie są splamione krwią milionów niewinnych ludzi. Choćby byli to tylko Chińczycy, Tybetańczycy, Ujgurzy czy Mongołowie.
Źródło: inf. własna
Przedruk, kopiowanie, skracanie artykułów (lub ich fragmentów) z portalu ngo.pl wymaga zgody redakcji.
Artykuły opublikowane w portalu ngo.pl prezentują wyłącznie poglądy ich autorów, autorek. Wyrażone w nich opinie, komentarze nie muszą być tożsame z poglądami redakcji.