Przeglądarka Internet Explorer, której używasz, uniemożliwia skorzystanie z większości funkcji portalu ngo.pl.
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu ngo.pl, zmień przeglądarkę na inną (np. Chrome, Firefox, Safari, Opera, Edge).
Posłowie za ustawą o pomocy prawnej
Rafał Kowalski, ngo.pl
Wszystkie kluby parlamentarne pozytywnie przyjęły projekt ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej, którego pierwsze czytanie odbyło się 13 maja 2015 r. na posiedzeniu Sejmu. Projekt został skierowany do dwóch komisji sejmowych: Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.
Tydzień wcześniej Rada Pożytku Publicznego apelowała do posłów o skierowanie projektu ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnej informacji prawnej oraz edukacji prawnej społeczeństwa do trzech komisji: Sprawiedliwości i Praw Człowieka, Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej oraz Polityki Społecznej i Rodziny (pisaliśmy o tym w informacji: Chcą zainteresować posłów bezpłatną pomocą prawną [relacja]). Apel odniósł połowiczny sukces tzn. nie trafił co prawda do Komisji Polityki Społecznej, ale trafił do komisji samorządowej.
Minister z entuzjazmem
13 maja projekt przedstawiał posłom nowy Minister Sprawiedliwości, Borys Budka. Podziękował on swojemu poprzednikowi, Cezaremu Grabarczykowi, za przygotowanie ustawy.
– (…) chciałbym serdecznie podziękować za to, że mogę rozpoczynać prace od zaprezentowania tak dobrego, kompleksowego rozwiązania, które dzięki szerokim konsultacjom społecznym i osobistemu zaangażowaniu ministra sprawiedliwości wraz z całym zespołem jest rozwiązaniem dobrym, kompleksowym, rzetelnym i, wierzę, niebudzącym żadnych wątpliwości w praktyce.
Posłowie z nadzieją
Dobrze oceniają projekt również przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych i większości kół. Zgłaszane są wątpliwości, ale wszyscy podkreślają celowość i wagę przedłożenia i deklarują zaangażowanie w dopracowanie szczegółowych rozwiązań. Posłowie wypominali rządowi, że projekt pojawia się tak późno, jednocześnie przywołując własne inicjatywy w tym zakresie (projekty poprzednich rządów i inicjatywy poselskie). Z ciekawszych poselskich propozycji, które przewinęły się w trakcie debaty, można wspomnieć o postulacie, żeby w tworzonym systemie pomocy wykorzystać biura poselskie. W ogóle posłowie często odwoływali się do swoich osobistych doświadczeń, kiedy udzielali wsparcia osobom zgłaszającym się do ich biur.
Minister z entuzjazmem
13 maja projekt przedstawiał posłom nowy Minister Sprawiedliwości, Borys Budka. Podziękował on swojemu poprzednikowi, Cezaremu Grabarczykowi, za przygotowanie ustawy.
– (…) chciałbym serdecznie podziękować za to, że mogę rozpoczynać prace od zaprezentowania tak dobrego, kompleksowego rozwiązania, które dzięki szerokim konsultacjom społecznym i osobistemu zaangażowaniu ministra sprawiedliwości wraz z całym zespołem jest rozwiązaniem dobrym, kompleksowym, rzetelnym i, wierzę, niebudzącym żadnych wątpliwości w praktyce.
Posłowie z nadzieją
Dobrze oceniają projekt również przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych i większości kół. Zgłaszane są wątpliwości, ale wszyscy podkreślają celowość i wagę przedłożenia i deklarują zaangażowanie w dopracowanie szczegółowych rozwiązań. Posłowie wypominali rządowi, że projekt pojawia się tak późno, jednocześnie przywołując własne inicjatywy w tym zakresie (projekty poprzednich rządów i inicjatywy poselskie). Z ciekawszych poselskich propozycji, które przewinęły się w trakcie debaty, można wspomnieć o postulacie, żeby w tworzonym systemie pomocy wykorzystać biura poselskie. W ogóle posłowie często odwoływali się do swoich osobistych doświadczeń, kiedy udzielali wsparcia osobom zgłaszającym się do ich biur.
Z oczywistych przyczyn posłowie obawiają się, że projekt może dopaść zasada dyskontynuacji – tzn. nie zostanie przyjęty w obecnej kadencji – jednocześnie argumentują, że nie da się tej regulacji przyjąć "na kolanie", bez dogłębnej analizy i rzetelnego przepracowania.
Wykonawcy z rozczarowaniem
Zupełni inaczej niż rząd i posłowie oceniają projekt organizacje pozarządowe, o czym wielokrotnie pisaliśmy. Ich nastawienie nie uległo zmianie, mimo że projekt przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości zmieniał się i w ostatecznej wersji wniesionej do Sejmu uwzględnia ngo-sy w znacznie większym stopniu niż pierwsze wersje z końca 2014 r. Kłopot jednak w tym, że organizacje "doklejono" do systemu na siłę, a sam system skonstruowano w opozycji do wszystkiego, co organizacje zajmujące się poradnictwem wypracowały przez lata i co praktykuje się w ramach systemów nieodpłatnej pomocy prawnej za granicą.
Niechętne projektowi są obecnie również korporacje prawnicze – z zupełnie innego powodu niż organizacje. Pierwotne propozycje ustawy dawały adwokatom i radcom prawnym monopol na świadczenie pomocy prawnej. To im powiaty miały powierzać to zadanie, w ramach organizowanych przez samorząd punktów. Jednak w trakcie konsultacji system rozszczelniono tzn. dopuszczono do niego osoby z wykształceniem prawniczym (ale bez aplikacji) i pozwolono żeby ngo-sy współorganizowały pomoc (choć na innych zasadach niż powiaty+korporacje).
Jeśli system pomocy prawnej, informacji prawnej i edukacji ruszy w obecnym kształcie może mieć przeciwko sobie dwie główne grupy realizatorów działań, na których zamierza się oprzeć.
Wykonawcy z rozczarowaniem
Zupełni inaczej niż rząd i posłowie oceniają projekt organizacje pozarządowe, o czym wielokrotnie pisaliśmy. Ich nastawienie nie uległo zmianie, mimo że projekt przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości zmieniał się i w ostatecznej wersji wniesionej do Sejmu uwzględnia ngo-sy w znacznie większym stopniu niż pierwsze wersje z końca 2014 r. Kłopot jednak w tym, że organizacje "doklejono" do systemu na siłę, a sam system skonstruowano w opozycji do wszystkiego, co organizacje zajmujące się poradnictwem wypracowały przez lata i co praktykuje się w ramach systemów nieodpłatnej pomocy prawnej za granicą.
Niechętne projektowi są obecnie również korporacje prawnicze – z zupełnie innego powodu niż organizacje. Pierwotne propozycje ustawy dawały adwokatom i radcom prawnym monopol na świadczenie pomocy prawnej. To im powiaty miały powierzać to zadanie, w ramach organizowanych przez samorząd punktów. Jednak w trakcie konsultacji system rozszczelniono tzn. dopuszczono do niego osoby z wykształceniem prawniczym (ale bez aplikacji) i pozwolono żeby ngo-sy współorganizowały pomoc (choć na innych zasadach niż powiaty+korporacje).
Jeśli system pomocy prawnej, informacji prawnej i edukacji ruszy w obecnym kształcie może mieć przeciwko sobie dwie główne grupy realizatorów działań, na których zamierza się oprzeć.
Artykuły opublikowane w ngo.pl wyrażają poglądy osób piszących i nie muszą odzwierciedlać stanowiska redakcji. Przedruk, kopiowanie, skracanie artykułów wymaga zgody redakcji.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Galeria Apteka Sztuki ZAZ
-
Dorota Setniewska, ngo.pl