Najlepsze kampanie społeczne znajdziesz na YouTube!
Nie tylko sektor pozarządowy potrafi przygotować kampanię społeczną. O wiele więcej tego typu inicjatyw, często lepszych, niż te profesjonalne, powstaje w wyniku kreatywności amatorskich twórców.
Social media otworzyły milionom ludzi drogę do dzielenia się każdym wycinkiem codziennego życia. Obiad z rodziną, spacer z psem, zakupy, kawa z przyjaciółmi, wyjście na koncert - każda okazja jest dobra, żeby wrzucić zdjęcie na Instagrama albo Facebooka. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele osób może nas dzięki temu zlokalizować dosłownie w kilka minut, a przeglądając nasz profil, dowiedzieć się o nas wielu rzeczy, którymi niekoniecznie chcielibyśmy dzielić się z obcymi.
Ale słowa to tylko słowa - w sieci są tysiące artykułów dotyczących bezpieczeństwa prywatnych danych. Spójrzcie na ten materiał wideo, który debiutując kilka dni temu staje się powoli małym viralem:
Przerażające, prawda? Okazuje się, że mając dostęp do kilku aplikacji możemy śledzić ludzi nawet bez odznaki NSA. - Wszystko, co znaleźliśmy o tych osobach, było dostępne na ich publicznych profilach. Wystarczyło nam 5 minut przeglądania zdjęć na Instagramie (który, jeśli odpowiednio nie zmienimy ustawień aplikacji i nie wyłączymy lokalizowania GPS, dodaje do nich lokalizację), by znaleźć osobę, która znajdowała się, w niektórych przypadkach, nawet kilkanaście metrów od nas - mówi Tomek Fedoruk, który wraz z Rafałem Jarząbkiem tworzy kanał „Z dobrym słowem”. - Chwila na przejrzenie profilu i mieliśmy już spory zasób prywatnych informacji o tych osobach. Niektóre osoby udostępniały na Instagramie również swoje nazwisko, co pozwalało nam wyszukać je na Facebooku. Tam dostępne były dane o obecnej pracy, związkach, rodzinie - tłumaczy.
Trzeba przyznać, że twórcy kanału zwracają uwagę na ważne problemy, a ich podejście do tematu jest nierzadko lepsze niż w profesjonalnych kampaniach społecznych, jakie możemy oglądać w spotach telewizyjnych. - Chcieliśmy zwrócić tym materiałem uwagę na problem, który staje się coraz bardziej istotny. Informacje agregowane w sieci, nawet za naszą zgodą, nie znikną z internetu, a przecież mogą być wykorzystane również w sposób negatywny - wyjaśnia Fedoruk.
Zagraniczni twórcy od dawna zajmują się podobnymi inicjatywami, a na YouTube znaleźć można mnóstwo filmów prezentujących chociażby eksperymenty społeczne, jakże ciekawsze od ustawianych i reżyserowanych scen, jakie znamy z telewizyjnych spotów. Poniżej przykład świetnego doświadczenia dotyczącego przemocy w miejscu publicznym:
Eksperyment ten jest o tyle ciekawy, że świetnie pokazuje, jak działają tzw. podwójne standardy - kiedy to mężczyzna jest agresorem, ludzie reagują natychmiast. W przypadku sytuacji odwrotnej, obserwujemy jedynie ignorancję lub pobłażliwe uśmiechy, czy wręcz wyśmiewanie się z całego zajścia. To problem rzadko poruszany gdziekolwiek, poza YouTubem.
Sporo tego typu materiałów, szczególnie w USA, skupia się wokół problemu bezdomnych. Tutaj możemy np. obserwować - poza jednym wyjątkiem - ludzi, których ego jest zdecydowanie za wysokie, by mogli normalnie funkcjonować w społeczeństwie:
Przykłady działań można mnożyć. Niezwykle poruszający jest film - dosyć mocno dewastujący emocjonalnie - w którym taksówkarze wykazują się niezwykłą empatią w stosunku do człowieka chcącego odebrać sobie życie:
Tutaj, natomiast, okazuje się, że bezwarunkową pomoc najszybciej możemy otrzymać od tych, którzy sami jej potrzebują:
YouTube jest kopalnią, jeśli chodzi o tego typu inicjatywy. Eksperymenty społeczne z powodzeniem można przypisać do kategorii kampanii, ponieważ zasięgi tych materiałów są tak ogromne, że przebijają większość tworzonych przez organizacje pozarządowe spotów.
Pytanie brzmi, czy warto zatrudniać znanych aktorów, statystów i profesjonalne ekipy filmowe, skoro wystarczy wyjść na ulice i pokazać te same zachowania w sposób naturalny… a resztę zrobią sami Internauci. Bo przykłady powyżej są najlepszym dowodem na to, że jedyną skuteczną metodą dotarcia do społeczeństwa jest samo społeczeństwo.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz