Przeglądarka Internet Explorer, której używasz, uniemożliwia skorzystanie z większości funkcji portalu ngo.pl.
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu ngo.pl, zmień przeglądarkę na inną (np. Chrome, Firefox, Safari, Opera, Edge).
Rozmowa Ryszarda Bilskiego z Markiem Antonim Nowickim, rzecznikiem praw obywatelskich w Kosowie.
- Dzisiaj dobiega końca pana kadencja jako pierwszego kosowskiego rzecznika. Jak ją pan ocenia?
MAREK ANTONI NOWICKI: - Moim zadaniem było przede wszystkim stworzenie tej instytucji, i to nie tylko w sensie fizycznym. Miała ona zaistnieć w świadomości mieszkańców Kosowa, wywołać społeczne zapotrzebowanie na niezależną, obiektywną, pryncypialną i systematyczną kontrolę władz publicznych, administracji. Sądzę, że ten zamysł się spełnił, w dodatku w dość trudnej sytuacji, ponieważ rzecznik kosowski stanął - pewnie po raz pierwszy w historii - twarzą w twarz z administracją ONZ, a nie lokalną.
Więcej w Rzeczpospolitej.
MAREK ANTONI NOWICKI: - Moim zadaniem było przede wszystkim stworzenie tej instytucji, i to nie tylko w sensie fizycznym. Miała ona zaistnieć w świadomości mieszkańców Kosowa, wywołać społeczne zapotrzebowanie na niezależną, obiektywną, pryncypialną i systematyczną kontrolę władz publicznych, administracji. Sądzę, że ten zamysł się spełnił, w dodatku w dość trudnej sytuacji, ponieważ rzecznik kosowski stanął - pewnie po raz pierwszy w historii - twarzą w twarz z administracją ONZ, a nie lokalną.
Więcej w Rzeczpospolitej.
Źródło: Rzeczpospolita
Przedruk, kopiowanie, skracanie artykułów (lub ich fragmentów) z portalu ngo.pl wymaga zgody redakcji.
Artykuły opublikowane w portalu ngo.pl prezentują wyłącznie poglądy ich autorów, autorek. Wyrażone w nich opinie, komentarze nie muszą być tożsame z poglądami redakcji.