Co trzecie dziecko na Madagaskarze nie chodzi do szkoły, ale musi pracować, by wspomóc rodzinę – takie są ostatnie dane UNICEF‑u. To przerażające dane. Czy jesteśmy w stanie sprawić, by to się skończyło? – pytamy samych siebie. Odpowiedź brzmi: niestety, nie.
Ale gdyby spytać, czy jesteśmy w stanie sprawić, by 1770 z nich dostało codziennie ciepły posiłek i nie musiało pracować na jedzenie? Wtedy odpowiedź brzmi: tak.
Jeden posiłek dziennie
Zawsze najgorzej mają dzieci. Zwykle jedzą tylko jeden posiłek dziennie: ryż z sosem z liści. Na chroniczne niedożywienie cierpi tu prawie połowa dzieci poniżej piątego roku życia, przede wszystkim mieszkających na wsi. Niedożywienie hamuje ich fizyczny oraz intelektualny rozwój. Osłabiony organizm nie potrafi wygrać z malarią czy biegunką – czyli chorobami, które w Polsce są wyleczalne. Ostre niedożywienie dotyka ponad 8% dzieci – im zagraża śmierć głodowa. Spotyka się roczne dzieci ważące mniej niż 5 kg.
Czy głód nas wciąż porusza?
Ludzie na Madagaskarze są niewyobrażalnie ubodzy. Dzieci nie mają co jeść i umierają z głodu. Mamy pacjentów dorosłych ważących 37 kg, czy półroczne dzieci ważące 3 kg.
Głodujące dzieci w Afryce to wyświechtane zdanie. Kto z nas nie słyszał od rodziców: „Zjedz choć mięso, nie marnuj, bo dzieci w Afryce głodują”. Aby przywrócić sobie wagę tych słów, musimy się dziś dobrze zastanowić.
Może obrazowy będzie inny przykład. Ostatnio do naszego współpracownika w 50-tysięcznej miejscowości Mampikony (centrum naszej pomocy na północy wyspy) przyszło pismo z lokalnego sądu, ostemplowane dwoma urzędowymi pieczęciami, z prośbą o użyczenie sądowi na dwa dni… pary nożyczek. Skala biedy w tym kraju jest dla nas nie do pomyślenia. Najtańsze nożyczki na Allegro kosztują 2 zł 48 groszy. Trudno sobie wyobrazić jakikolwiek polski urząd, którego nie byłoby na to stać.
Jak to działa?
Od wielu lat nasza pomoc na Madagaskarze obejmuje codzienne posiłki dla dzieci w stołówkach przy szkołach w Mampikony i Andilambe, Andongona (łącznie 600 uczniów), internatach, domach dziecka. Z mobilnych stołówek dożywiamy dzieci ulicy w Antananarywie oraz dzieci pracujące m.in. na wysypiskach. Dzieci otrzymują talerz na własność i mogą z niego korzystać codziennie. Znajduje się na nim najczęściej kawałek kurczaka, fasola, ryż i sos z warzywami. To pełnowartościowy i syty posiłek.
Jeden posiłek to 3,35 zł.
Włącz się: bit.ly/wplac_teraz
Źródło: pomocafryce.org