10 sposobów na tworzenie dobrego zespołu
Zbiór porad na temat tworzenia przyjaznego pracownikom miejsca pracy w organizacji pozarządowej. Tylko miejsce, w którym dobrze się ludziom pracuje będzie przyciągać osoby kreatywne i samodzielne oraz będzie w stanie utrzymywać ich motywację do pracy na długo. Skuteczność organizacji jest więc w dużym stopniu uzależniona od tego, jak dobrze czują się w niej pracownicy.
Organizacje pozarządowe zajmują się rozwiązywaniem bardzo ważnych problemów społecznych. Problemów, które są złożone i których rozwiązywanie zajmie nam całe lata, podczas których będziemy musieli przy okazji wielokrotnie zmieniać strategię. Dlatego najbardziej wartościowymi pracownikami NGO będą osoby, które są kreatywne i samodzielne, a niekoniecznie najbardziej karne i posłuszne.
Oto kilka sposobów, które stosujemy w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki, żeby tę kreatywność podtrzymywać i żeby przyciągać osoby, które są odpowiedzialne i samodzielne.
-
Transparentność jako szacunek dla pracownika. W ogłoszeniach o pracę podajemy dokładne stawki i zastanawiamy się, dlaczego nie jest to norma. Jeżeli oferujemy zdecydowanie za mało, żeby ktoś zdecydował się u nas pracować, to ukrywanie stawek w organizacji będzie tylko narażało obie strony na stratę czasu. Transparentność w tym kontekście jest dla nas wyrazem szacunku i sygnalizowaniem partnerskiego podejścia do pracowników. Stawki pozostają transparentne również po zatrudnieniu. Dzięki temu unikamy potencjalnych sytuacji niesprawiedliwego traktowania.
-
Walczymy ze stronniczością. Ludzie lubią myśleć o sobie jako o jednostkach bardzo racjonalnych i obiektywnych, jednak jest wiele dowodów na to, że nawet podejmując ważne decyzje, kierujemy się często uprzedzeniami i stereotypami. Żeby unikać błędów poznawczych przy rekrutacji, maksymalnie dużą część całego procesu prowadzimy anonimowo. Dzięki temu oceniamy tylko pracę danej osoby i mamy pewność, że na tę ocenę nie wpływa płeć lub inne nieistotne cechy danej osoby. Daje nam to pewność, że przez rekrutację przejdą osoby o faktycznie najwyższych kwalifikacjach.
-
Polityka dotycząca dyskryminacji w miejscu pracy. Opracowaliśmy politykę dotyczącą dyskryminacji, która zawiera w sobie nie tylko zachowania, które nie są w organizacji dozwolone, ale również szczegółowe sposoby na to, jak reagować na niepożądane zachowania i do kogo kierować potencjalne skargi. Traktujemy tę politykę bardzo poważnie i objęliśmy nią zarówno pracowników, jak i wolontariuszy. Reagujemy na zgłaszane przypadki, bo wierzymy, że nie da się rozwinąć skrzydeł w miejscu, w którym ludzie nie czują się bezpiecznie i nie czują wsparcia w trudnych sytuacjach.
-
Dajemy motywujący feedback. W naszej organizacji bardzo mocno współpracujemy z wolontariuszami i staramy się trzymać płaskiej struktury. W związku z tym wprowadziliśmy system oceniania, w którym głos zabiera zarząd, inni pracownicy oraz wolontariusze. Każda osoba – łącznie z osobami na stanowiskach kierowniczych – jest oceniana jako pracownik regularnie i przez osoby z każdej z tych grup. Dzięki temu każdy ma motywację, żeby dbać o dobre relacje ze wszystkimi. Bardzo dbamy o to, żeby ocena pracowników dawała przede wszystkim wskazówki do poprawy, a nie wyliczanie pretensji. Nie zapominamy również o chwaleniu za to, co wychodzi dobrze. Mogę zdradzić, że po pierwszych rundach oceny pracowniczej i zobaczeniu jej rezultatów część wolontariuszy wyraziła chęć podlegania takiej samej ocenie. Jeżeli feedback jest przekazywany w dobry sposób, to ludzie się go nie boją, ale chcą go otrzymywać, bo wiedzą, że tylko w ten sposób mogą działać lepiej i skuteczniej.
-
Płacimy za uczenie się. Każdy z naszych pracowników ma do wykorzystania co miesiąc minimum 5 i maksimum 10 godzin na naukę i samorozwój w ramach godzin pracy. Zależy nam na tym, żeby cały czas iść do przodu i przygotowywać się na zmiany. Nasi pracownicy przeznaczają ten czas na uczestnictwo w kursach online, naukę języków, udział w szkoleniach i zapoznawanie się z literaturą dotyczącą ich obszaru pracy. W wyjątkowych sytuacjach ten czas może być wydłużony, np. kiedy jest konieczność zapoznania się z dużą ilością nowych materiałów przy okazji startu jakiejś kampanii albo kiedy ktoś ma okazję uczestniczenia w kilkudniowym szkoleniu. Pilnujemy przede wszystkim, żeby uczenie się było nawykiem.
-
Dajemy decyzyjność. Nie jesteśmy bardzo dużą organizacją, ale już teraz nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek z zarządu miał pełną wiedzę, która pozwoliłaby na najlepsze podejmowanie decyzji przy okazji każdej poszczególnej kampanii i każdej sfery działalności organizacji. Jesteśmy przekonani, że w większości przypadków najlepsze decyzje będą należały do osób, które pracują nad danym projektem od wielu tygodni lub miesięcy. Staramy się służyć radą i rozwiązywać ważne problemy, ale unikamy zabierania głosu w sytuacjach, w których pracownicy są w stanie samodzielnie dokonywać decyzji – czyli w przybliżeniu w 95% przypadków. To jest sytuacja, która przynajmniej na początku jest stresująca dla obu stron. Ale z doświadczenia wiem już, że ludzie są tak odpowiedzialni, jak im na to pozwolimy. Okazując zaufanie, zmuszamy do większej odpowiedzialności za własne decyzje i w rezultacie otrzymujemy dużo lepsze wyniki.
-
Elastyczne godziny pracy. Jeżeli ufamy ludziom w kwestii ważnych decyzji dotyczących kampanii, to dziwną rzeczą byłoby dyktować im, jak dokładnie mają wykonywać swoją pracę i w jakich godzinach. Część osób lepiej funkcjonuje wcześnie rano, inne osoby dobrze pracują w nocy. Oprócz sytuacji, gdy nasza praca jest ograniczona przez czynniki zewnętrzne – takie jak spotkania z firmami w godzinach urzędowych albo rozmowy z wolontariuszami w godzinach, które są dla nich odpowiednie – pracownicy mają swobodę decydowania o tym, jak planują swoją pracę i w jakich godzinach będzie się odbywała. Uważamy, że to bardzo dobrze wpływa na produktywność oraz pozwala na lepsze łączenie życia zawodowego i prywatnego.
-
Mentoring dla kobiet. Większość osób związanych z organizacjami pozarządowymi to kobiety. W przypadku organizacji zajmujących się zwierzętami jest to nawet 80%. Zależy nam bardzo na tym, żeby podobne proporcje płciowe funkcjonowały na każdym poziomie w organizacji, również w grupie osób decyzyjnych. Staramy się usuwać wszelkie bariery, które mogą hamować awans kobietom i jedną z takich barier jest często brak poczucia pewności siebie. W związku z tym rozpoczęliśmy program mentoringu dla kobiet, w którym osoby zainteresowane dajemy pod opiekę bardziej doświadczonym koleżankom, w tym członkiniom zarządu organizacji. Uważamy, że to buduje poczucie solidarności, wsparcia i daje nam pewność, że szukając osób na najważniejsze stanowiska w organizacji nie pomijamy 80-procentowej puli talentów.
-
Dbamy o zdrowie. Regularnie kontrolujemy ilość wypracowanych godzin, aby nie pozwalać na gromadzenie nadgodzin. Jeżeli z jakiegoś powodu ktoś musi w danym tygodniu pracować więcej, jak najszybciej sugerujemy przerwę i wolne. Duża ilość nadgodzin to przede wszystkim spadek produktywności i duże ryzyko utraty motywacji i kreatywności. Na pewno się nam długofalowo nie opłaca. Wszystkich pracowników zachęcamy również do aktywności fizycznej. Staramy się pokazywać, jakie są korzyści zarówno zdrowotne, jak i psychiczne, wynikające z regularnego uprawiania sportu.
-
Uczymy się na błędach. Wiemy, że samodzielność, kreatywność i decyzyjność to puste pojęcia, jeśli organizacja naprawdę poważnie nie podejdzie do akceptowania błędów. Działalność w organizacjach, których misją jest zmienianie świata, z definicji będzie się wiązała z koniecznością podejmowania trudnych decyzji. Nie wszystkie z nich będą dobre. Stworzenie w organizacji poczucia, że błędy są jak najbardziej w porządku i są nawet pozytywnym sygnałem, że ktoś stara się być aktywny i wychodzi poza to, co znane i sprawdzone, jest gwarancją, że ludzie i projekty będą się rozwijać, zamiast tylko podążać dawno utartymi ścieżkami.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz